Poniżej wklejam ciekawe orzeczenie Sądu w omawianej tu kwestii. Zgadzam się jak najbardziej z duchem i kierunkiem tego judykatu. Nie widzę powodu, aby pokrzywdzony czekał na uzyskanie słusznie mu należnego odszkodowania tylko dlatego, że Sąd karny orzekł taki a nie inny środek probacyjny.
Wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2000 r. (I PKN 724/99):
Orzeczenie sądu karnego zobowiązujące skazanego do naprawienia w całości lub w części szkody wyrządzonej przestępstwem, które nie nadaje się do egzekucji cywilnej, nie pozbawia pokrzywdzonego możliwości dochodzenia w postępowaniu cywilnym roszczeń odszkodowawczych wynikających z tego przestępstwa.
Fragmenty uzasadnienia:
"Kasacja jest nieuzasadniona, ponieważ wydanie wyroku w sprawie cywilnej, co do kwoty objętej przez sąd karny wyrokiem z dnia 24 lipca 1998 r. zobowiązaniem naprawienia szkody w tej samej wysokości co dochodzona pozwem w terminie dwóch lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia, było dopuszczalne, gdyż zastosowany środek karny nie nadawał się do egzekucji w myśl przepisów Kodeksu postępowania karnego (art. 107 KPK) (...)".
"w rozpoznawanej sprawie cywilnej (pracowniczej) należało rozważać treść art. 107 KPK, który stanowi, że sąd karny, który orzekał co do roszczeń majątkowych, za jakie uważa się również orzeczenie nakładające obowiązek naprawienia szkody, jeżeli nadaje się ono do egzekucji w myśl przepisów Kodeksu postępowania cywilnego (art. 107 § 2 KPK), nadaje na żądanie osoby uprawnionej klauzulę wykonalności orzeczeniu podlegającemu wykonaniu w drodze egzekucji (art. 107 § 1 KPK). Trzeba jednak uznać, że sama tylko potencjalna możliwość zobowiązania skazanego przez sąd karny do naprawienia pokrzywdzonemu szkody w całości lub w części nie stanowi przeszkody do wystąpienia przez poszkodowanego o odszkodowanie w procesie cywilnym do chwili zastosowania tego środka oddziaływania karnego, który nadaje się do egzekucji cywilnej. W rozpoznawanej sprawie nie było przeszkód do wystąpienia przez pokrzywdzonego przestępstwem pracodawcę z powództwem cywilnym w zakresie objętym pozwem z dnia 14 kwietnia 1998 r., ponieważ pozwana pracownica została zobowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem późniejszym wyrokiem karnym z dnia 24 lipca 1998 r. i w terminie dwóch lat od uprawomocnienia się tego wyroku. To zobowiązanie nie stanowiło orzeczenia o roszczeniach majątkowych w rozumieniu art. 107 § 2 KPK dlatego, że do określonego przez sąd karny terminu naprawienia szkody nie nadawało się do egzekucji cywilnej.
Tylko w sytuacjach, w których - po wszczęciu procesu cywilnego - na skutek prawomocnego zobowiązania przez sąd karny sprawcy przestępstwa do naprawienia szkody pokrzywdzonemu, które nadaje się do egzekucji cywilnej, może wystąpić tzw. następcza negatywna przesłanka procesowa, wymagająca umorzenia postępowania co do kwoty objętej zastosowanym środkiem oddziaływania karnego (art. 355 § 1 in fine KPC). Jakkolwiek bowiem w takich procesach karnych strony nie występują w tych samych (identycznych) rolach procesowych (powoda i pozwanego), ale jako pokrzywdzony i sprawca przestępstwa i nie występuje identyczność przedmiotu oraz podstawy prawnej sporu w takim rozumieniu, że orzeczenie sądu karnego rozstrzyga o roszczeniu cywilnoprawnym opartym na tej samej podstawie faktycznej i prawnej, czyli na określonej cywilnoprawnej normie dochodzonego roszczenia, to z aktualnych reguł procedury karnej wynika, że zobowiązanie przez sąd karny sprawcy szkody wyrządzonej przestępstwem do jej naprawienia jest orzeczeniem co do roszczeń majątkowych, jeżeli nadaje się ono do egzekucji cywilnej (art. 107 § 2 KPK) i stanowi osądzenie roszczeń majątkowych wynikających z przestępstwa w zakresie orzeczonym środkiem karnym.
Należało jednak zwrócić uwagę, że w rozpoznawanej sprawie orzeczenie o obowiązku naprawienia szkody w określonym przez sąd karny terminie odsuwało w czasie (na dwa lata od uprawomocnienia się wyroku karnego z dnia 24 lipca 1998 r.) kompensatę szkody wyrządzonej pracodawcy, przez co w datach orzekania o wytoczonym powództwie przez sądy pracy nie nadawało się do egzekucji w myśl przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, a ponadto nie zawierało rozstrzygnięcia o odsetkach należnych od daty wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym pracownika (przestępstwem). Nie było to zatem orzeczenie o roszczeniach majątkowych pokrzywdzonego pracodawcy w rozumieniu art. 107 KPK, przez co nie wystąpiła w sprawie cywilnej niedopuszczalność orzeczenia o roszczeniu w zakresie tej samej szkody wyrządzonej przestępstwem wraz z należnymi ustawowymi odsetkami.
Wyżej podniesione okoliczności prowadzą do wniosku, że orzeczenie sądu karnego zobowiązujące skazanego do naprawienia w całości lub w części szkody wyrządzonej przestępstwem, które nie nadaje się do egzekucji cywilnej, nie stanowi osądzenia sprawy cywilnej i nie pozbawia pokrzywdzonego możliwości dochodzenia w postępowaniu cywilnym jego roszczeń odszkodowawczych wynikających z tego czynu niedozwolonego. Jeżeli natomiast możliwe jest uzyskanie przez pokrzywdzonego tytułu wykonawczego dla orzeczenia co do roszczeń majątkowych, za jakie z woli ustawodawcy uważa się również prawomocne orzeczenie sądu karnego nakładające obowiązek naprawienia szkody (art. 107 § 1 i 2 KPK), to orzekanie w tym zakresie w postępowaniu cywilnym o roszczeniu pokrzywdzonego staje się niedopuszczalne w myśl art. 355 § 1 in fine KPC".