Sąd proponuje areszt dla mojego dłużnika

  • Autor wątku Autor wątku marta2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak przy okazji jak wygląda dalszy ciąg postępowania jeśli dłużnik (w tym przypadku alimentacyjny) nie stawił się na rozprawę o wyjawienie majątku i nie odbiera korespondencji. Jestem Wierzycielką i mam przypuszczenia że dłużnik przebywa w UK ale nie znam adresu przebywania. Jak mi wiadomo kolejny krok to doprowadzenie na sprawę przez policję, ale wiem że mogą go nie zastać pod wskazanym adresem. Co dzieje się w kolejnym kroku? Jak wiem może czekać go kara aresztu ale czy zostanie wysłany za nim list gończy do UK, czy tylko kiedy pojawi się przypadkowo w Polsce przy kontroli granicznej lub drogowej gdzieś w Polsce mogą go ująć. Czy to całe wyjawienie majątku w przypadku takiego rodzaju dłużnika od razu jest skazane na niepowodzenie? I jeśli nie uda się złapać dłużnika to kiedy sąd umarza postępowanie?
 
Tak przy okazji jak wygląda dalszy ciąg postępowania jeśli dłużnik (w tym przypadku alimentacyjny) nie stawił się na rozprawę o wyjawienie majątku i nie odbiera korespondencji.
Powinien zostać ukarany grzywną. O ile wezwanie zostało doręczone, bo...

Jestem Wierzycielką i mam przypuszczenia że dłużnik przebywa w UK ale nie znam adresu przebywania.
No to na jaki adres chcesz go pozywać? Pierwsza rzecz to ustalić adres dłużnika...

Jak mi wiadomo kolejny krok to doprowadzenie na sprawę przez policję, ale wiem że mogą go nie zastać pod wskazanym adresem.
Widocznie wskazałaś taki, pod którym nie mieszka. Wskaż jego adres zamieszkania i problem zniknie.

Jak wiem może czekać go kara aresztu ale czy zostanie wysłany za nim list gończy do UK, czy tylko kiedy pojawi się przypadkowo w Polsce przy kontroli granicznej lub drogowej gdzieś w Polsce mogą go ująć.
Do ENA to na razie daleka droga, bo sprawa karna nawet się nie rozpoczęła. Chyba, że tego nie napisałaś. Natomiast póki się nie rozpoczęła to na dobrą sprawę nie ma nawet podstaw do zatrzymania.

Czy to całe wyjawienie majątku w przypadku takiego rodzaju dłużnika od razu jest skazane na niepowodzenie?
Nie, nie ma problemu, sąd zobowiąże go do wykazania majątku. Jeśli nie da rady tego wykonać bo dłużnik nie zamieszkuje w Polsce, to po tym jak wskażesz jego adres w UK, zostanie to przekazane do sądu w UK i będzie musiał wyjawić.
 
Syphar napisał:
Powinien zostać ukarany grzywną. O ile wezwanie zostało doręczone, bo...


No to na jaki adres chcesz go pozywać? Pierwsza rzecz to ustalić adres dłużnika...


Widocznie wskazałaś taki, pod którym nie mieszka. Wskaż jego adres zamieszkania i problem zniknie.


Do ENA to na razie daleka droga, bo sprawa karna nawet się nie rozpoczęła. Chyba, że tego nie napisałaś. Natomiast póki się nie rozpoczęła to na dobrą sprawę nie ma nawet podstaw do zatrzymania.


Nie, nie ma problemu, sąd zobowiąże go do wykazania majątku. Jeśli nie da rady tego wykonać bo dłużnik nie zamieszkuje w Polsce, to po tym jak wskażesz jego adres w UK, zostanie to przekazane do sądu w UK i będzie musiał wyjawić.

Adres w PL podałam taki pod jakim zawsze przebywał. Nie mam możliwości ustalenia jego adresu w UK.

Interesuje mnie czy jeśli przekroczy granice to przy kontroli drogowej zatrzymają go do aresztu? Bo to jedyna szansa na złapanie go... A kiedy zrobi się z tego sprawa karna?
 
Adres w PL podałam taki pod jakim zawsze przebywał. Nie mam możliwości ustalenia jego adresu w UK.
Masz, używając stosownej drogi tamże. Wiesz przynajmniej, w jakim kraju mieszka.

Interesuje mnie czy jeśli przekroczy granice to przy kontroli drogowej zatrzymają go do aresztu?
Nie, brak podstaw.

A kiedy zrobi się z tego sprawa karna?
Jak wniesiesz do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uporczywej niealimentacji.

Spokojnie, alimenty się szybko nie przedawniają, a rozumiem, że studiujesz/uczysz się, masz czas.
 
Syphar napisał:
Jak wniesiesz do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uporczywej niealimentacji.

Spokojnie, alimenty się szybko nie przedawniają, a rozumiem, że studiujesz/uczysz się, masz czas.

Jestem Matką 15-sto latki, na którą były mąż nie płaci alimentów. Ale czy to doniesienie do prokuratury można zrobić tylko w momencie gdy wyczerpie się już wszystkie instrumenty komorniczo/sądowe?
 
Nie. Można donieść i teraz. O ile ta uporczywa niealimentacja występuje, bo jak płaci, tylko za mało, to przestępstwo nie zachodzi. Jeśli nie płaci nic nie ma problemu, ale lepiej to zrobić po około 3 miesiącach i z umorzoną egzekucją komorniczą - to bardzo mocny dowód.
 
A na drugi raz nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo stwierdzenie
Jestem Wierzycielką
Wskazuje, że alimenty są na Ciebie, co w wielu sprawach mogłoby spowodować, że należy udzielić innej wskazówki niż w sytuacji, kiedy to nie Ty jestes wierzycielem. A nie jesteś. Jest nim córka. To są jej pieniądze i jej należne. W tej konkretnej sprawie to akurat nie ma znaczenia.
 
Ostatnia edycja:
OK dziękuję i przepraszam za przejęzyczenie
 
Odkopując trochę temat mam pytanie jak wygląda dalsze postępowanie dotyczące dłużnika? Jeśli nie wstawił się na pierwszą rozprawę o wyjawienie majątku a doprowadzenie było nieskuteczne. Potem była kolejna rozprawa i doprowadzenie bezskuteczne, czy będzie kolejna, trzecia rozprawa? Czy komornik zamknie sprawę ze względu na brak ściąglaności a sąd wpiszę do rejestru, nałoży grzywnę i też zamknie sprawę? Dotyczy alimentów na dziecko...
 
Niestety może jednak zamknąć w więzieniu. Bo uporczywa niealimentacja jest przestępstwem.
 
Syphar napisał:
Niestety może jednak zamknąć w więzieniu. Bo uporczywa niealimentacja jest przestępstwem.

W areszcie czy w więzieniu? Ktoś tu pisał o nieskutecznym doręczeniu pisma. Jeśli sąd jednak uzna że doręczenie pism było nieskuteczne a prawdopodonie w moim przypadku tak jest to co wtedy?
 
Powrót
Góra