Sądowy nakaz zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku arekk12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arekk12

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
8
Witajcie, kiedyś już pisałem na forum o tym, że nie mogę odzyskać należności za wykonane zlecenie, które obejmuje kwotę X zł.

Ponieważ sprawa nadal nie jest wyjaśniona, wysyłałem już wezwanie do zapłaty podpisane przez siebie, potem przedsądowe wezwanie do zapłaty napisane przez prawnika i wciąż nie ma odzewu. Prawnik wobec tego chce sporządzić pozew do sądu o nakaz zapłaty. Zastanawia mnie tylko coś co przeczytałem na jednej ze stron internetowych:
Wymogi formalne dające podstawę do wydania nakazu zapłaty są określone w art. 485 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem okoliczności uzasadniając roszczenie muszą być potwierdzone dokumentem urzędowym, zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem, wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu oraz zaakceptowanym przez dłużnika wezwaniem do zapłaty, zwróconym przez bank i nie zapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym.

Problem polega na tym, że nie mam zaakceptowanego przez dłużnika rachunku, jedyne dokumenty to Umowa Zlecenie, no i wystawiony przeze mnie rachunek (który jest na inną kwotę niż ta co widnieje w umowie zlecenie, ponieważ uwzględniłem w niej prowizję za sprzedaż usług, ale niestety nie mam podkładki na papierze, że tą prowizję powinienem dostać, to było tylko ustalone ustnie), no i pisma które im wysłałem, ale nie mam nigdzie ich podpisów. Czy wobec tego mogę się bez problemu udać do sądu i ubiegać o ten nakaz?
 
Trzeba odróżnić nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, a wydany w postępowaniu upominawczym. Zob. art. 497[1] i następne kpc. Jeżeli nie ma podstaw do wydania w post. nakazowym, to zostanie wydany w upominawczym.
 
No w porządku, a dzisiaj się dowiedziałem, że doszło do rozwiązania spółki (która była pod dwoma osobami) i teraz jedna z tych osób otworzyła (od 1.kwietnia) nową działalność... Nie będzie problemów z odzyskaniem należności?
 
Jaka spółka? Jaki podmiot powstał? Ten pozew jest już złożony?

Skoro ma Pan profesjonalne pełnomocnictwo to dlaczego on się tym nie zajmuje i nie rozwiewa Pana wątpliwości?
 
Była to spółka cywilna, a teraz jest to najprawdopodobniej indywidualna działalność gospodarcza.

Co do mojego pełnomocnika - mój kontakt z nim jest dość ograniczony , nie tylko ja jestem jego klientem.. :/
 
Powrót
Góra