Zajęcie wierzytelności (postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie elektronicznego nakazu zapłaty). W komplecie dokumentów są:
-ŻĄDANIE udzielenia wyjaśnień (tu wszelkie umowy o pracę i posiadany majątek)
-ZAWIADOMIENIE DŁUŻNIKA O WSZCZĘCIU EGZEKUCYJNYM
-POSTANOWIENIE przyznania wierzycielowi reprezentowanemu przez radcę prawnego kosztów zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym
-ZAJĘCIE wynagrodzenia
-ZAJĘCIE WOERZYTELNOŚCI
-ZAWIADOMIENIE O ZAJĘCIU RACHUNKU BANKOWEGO I ZAKAZIE WYPŁAT
-ZAWIADOMIENIE WIERZYCIELA O ODNALEZIENIU RUCHOMOŚCI STANOWIĄCEJ WŁASNIOŚĆ DŁUŻNIKA
-ODPIS NAKAZU ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM Z 04-09-2013
Wszędzie jest powołanie się na ten nakaz zapłaty, który uregulowałam dnia 18-09-2013 roku (wtornik elektroniczny przelewu bankowego zawiera sygnaturę tamtej sprawy).
Powyższy komplet odebrałam na poczcie w piątek, 4-go września br. Wpłynął on na adres stałego zameldowania, gdzie nie mieszkam od 17 lat, dlatego dopiero drugie awizo dotarło do mnie.
Termin pism to 19-08-2015 roku. Doczytałam, że mam 7 dni na złożenie pisemnej informacji o posiadanym majątku.
Urząd Skarbowy, zakład pracy, banki...wszyscy poinformowani, że jestem dłużnikiem, gdy tymczasem mam wrażenie, że radca prawny pan D... D...reprezentujący występujące przeciwko mnie T Mobile o zwrot należnych 24,80 zł ma ....hmm...w kancelarii, bo ja dopełniłam wszystkiego, a teraz muszę szukać ratunku, by to wyprostować. Pamiętam, że dzwoniłam z pracy do tej kancelarii i poinformowałam ich podczas rozmowy telefonicznej, że taka wpłata miała miejsce.
I jeszcze coś dziwnego doczytałam...wpłaciłam wszystko, całą wykazaną kwotę (oddzielnie za postępowanie egzekucyjne, oddzielnie kwotę dla T Mobile wraz z odsetkami, nawet z nawiązką na poczet ewentualnych groszowych odsetek) w dniu 18-09-2013, a na odpisie widnieje wpis:
postanowienie (data wydania 2013-11-07)
nadać klauzulę wykonalności nakazowi zapłaty.