M
maw
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam!!
Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak:
Obiecano mi zwrot pojazdu końcem czerwca, lub początkiem lipca... cisza, głusza...
Zadzwoniłem na komisariat i dowiedziałem się, że funkcjonariusz prowadzący jest na urlopie do końca lipca, a sprawa jest rozwojowa ponieważ wykryto nowe wątki w sprawie- ujawniono nowe przestępstwa. Zapytałem czy są w stanie określić ile mam jeszcze czekać na wydanie samochodu, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. "Decyzja o wydaniu samochodu leży tylko w kompetencjach sądu", a że sprawy nie ma utknąłem w martwym punkcie.
Ostatecznie wygląda to tak, że złodzieje, bądź kupiec korzystali z samochodu 4 miesiące, a na parkingu policyjnym stoi ten samochód juz 6 miesięcy. Szara, polska rzeczywistość.
Czy jest sposób, ażeby ten samochód trafił do mnie wcześniej? Jakieś wnioski, prośby pisać, czy co robić?
Pozdrawiam
Marcin
Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak:
Obiecano mi zwrot pojazdu końcem czerwca, lub początkiem lipca... cisza, głusza...
Zadzwoniłem na komisariat i dowiedziałem się, że funkcjonariusz prowadzący jest na urlopie do końca lipca, a sprawa jest rozwojowa ponieważ wykryto nowe wątki w sprawie- ujawniono nowe przestępstwa. Zapytałem czy są w stanie określić ile mam jeszcze czekać na wydanie samochodu, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. "Decyzja o wydaniu samochodu leży tylko w kompetencjach sądu", a że sprawy nie ma utknąłem w martwym punkcie.
Ostatecznie wygląda to tak, że złodzieje, bądź kupiec korzystali z samochodu 4 miesiące, a na parkingu policyjnym stoi ten samochód juz 6 miesięcy. Szara, polska rzeczywistość.
Czy jest sposób, ażeby ten samochód trafił do mnie wcześniej? Jakieś wnioski, prośby pisać, czy co robić?
Pozdrawiam
Marcin