samotna matka a ubezpieczenie zdrowotne

  • Autor wątku Autor wątku zoska111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pomoc z ubezpieczenia to też pieniążki.Jeżeli sama nie opłaci Pani składki to Ktoś ją za Panią musiałby zapłacić.
 
wlasnie chodzi o to ze nie dostalam zadnej odpowiedzi tylko obrazliwe stwierdzenia ze nie chce mi sie pracowac ha

a ja zadalam pytacnie czy istnieje jakas instytucja pomagajaca i to wszystko przeciez nie bede rozpisywac sie o swoim zyciu i tlumaczyc mojej sytuacji
 
wypowiedzi Megane i Janusza są jasne
 
no tak pomoc tylko ze ja ich do reki nie dostane ale to i lepiej bo przynajmniej nikt mi nie zazuci ze wydalam je na cos innego
 
wlasnie nie sa bo oskarzaja mnie o to ze nie chce mi sie pracowac
a ja bylam nie raz w urzedzie i nie zapisza mnie tak powiedziala kierowniczka urzedu do ktorej sie zwrocilam o pomoc
 
zoska111 napisał:
ja tylko pytam czy moglabym dostac jakas pomoc zwiazana z ubezpieczenim a nie piniazki czy mieszkanie i nie potrzebuje wysluchiwac ze nie chce pracowac, bo pracowalam ciezko i to bardzo,

ale widze ze chyba nie powinnam pisac na forum bo pelno tu zarozumialych osob osadzajacych ludzi a nie pomagajacych
Ja udzieliłem Pani odpowiedzi. Innej możliwości nie ma jak: 1. podjęcie pracy, 2. Rejestracja jako osoby bezrobotnej, 3. zgłoszenie się do opieki społecznej, 4. wykupienie ubezpieczenia zdrowotnego.

Nikt nic więcej Pani nie doradzi.
Nie napisała Pani dlaczego gminny ośrodek pomocy społecznej odmówił pomocy.
 
a w opiece powiedzieli ze przekraczam dochody ktore tak naprawde starczaja mi z trodem z miesiaca na miesiac, ale i tak nie wyciagam od nikogo piniedzy tylko sama se radze, chodzi tylko i wylacznie o ubezpieczenie dla mnie
 
aha wlasnie na taka odpowiedz czekalam konktretnie tak albo nie dziekuje bardzo Janusz M.
 
Janusz M.
a czy opieka mogla by mi choc polowe pomoc placic tego ubezpieczenia prywatnego?????
 
udziela Pani wyrywkowych informacji a my mamy się domyslać jakie Pani ma dochody, czy korzysta Pani z zasiłku rodzinnego, czy ojciec dziecka płaci alimenty.

pomoc społeczna dochód 351 zł na osobę , świadczenia rodzinne 504 zł
 
chodzi tylko i wylacznie o ubezpieczenie dla mnie
Czyli dziecko ma ubezpieczenie. I po co ta dyskusja? Nic więcej nie można poradzić.
 
przekraczam dochody o 80 zlotych i dlatego nie dostane pomocy
 
tak dziecko ma bo dzwonilam do nfz i kazdy obywatel polski do ukonczenia 18 roku zycia jest objety opieka zdrowotna i wszystkimi swiadczeniami bez wzgledu na wszystko
chodzi tylko o mnie
 
A ja myślałem, że chodzi o dziecko. Jeśli chodzi o matkę dziecka, to odpowiedzi zostały udzielone. Nic dodać.
 
a czy opieka moze mi pomoc w zaplaceniu ubezpieczenia prywatnie???
 
zoska111
dokładnie wiem o co Ci chodzi, czytając te posty wcześniej od innych użytkowników zaraz scyzoryk mi się otwierał ze złości. Nie wiem dlaczego na Ciebie nalatują. Ale do rzeczy. Zacznę od końca. Opieka Społeczna (MOPS) nie dopłaci Ci do ubezpieczenia tak samo Urząd Pracy (RUP), jednak opieka społeczna mniemam błędnie oblicza Twoje dochody. Jeśli nie pracujesz to skąd czerpiesz dochody, chyba że liczą Twoje dochody z poprzedniego roku, a tak nie można. Opieka powinna liczyć to co jest teraz a nie to co było rok temu. Teraz dalej idąc tym śladem. Nie wiem czy dziecko w Akcie urodzenia ma wpisanego ojca czy ojciec uznał dziecko, jeśli nie to wszystko OK, jeśli natomiast tak, to musisz napisać pozew o alimenty i złożyć go w sądzie osobiście w biurze podawczym, na kopii dostaniesz pieczątkę. Ksero tego pozwu z pieczątką że wpłynęło do sądu przekażesz do opieki, to już dla nich dokument że coś w temacie alimentów robisz.
Następna sprawa to RUP.
Informacja ode mnie dla osób które tu nalatywały że się nie chce pracować. Jeśli nawet uda się podjąc pracę a dziecko umieścić w żłobku, to trzeba przyjąć że oprócz opłat za żłobek dojdą jeszcze koszty leczenia lekarstwa. Znając życie każde dziecko które jest umieszczone w grupie natychmiast łapie wszystkie infekcje jakie są możliwe. Zakładam że to ideał i będzie zdrowe. Ustawa o RUP jest tak skonstruowana że zakłada że samotny rodzic oddaje dziecko do przedszkola lub żlobka i może podjąc pracę. Jednak ustawa i inne rozporządzenia nie przewidują tego że w Polsce zlikwidowano wiele placówek i na dzień dzisiejszy zapisy do żłobka następują w momencie jak kobieta zachodzi w ciążę i czeka się na miejsce około 3 lat. RUP zarejestruje Ciebie , ale wymaga od Ciebie złożenia podpisu o gotowości do podjęcia pracy, a Ty do tego nie jesteś gotowa.
Teraz małe pytanie do wszystkich którzy krzyczeli w tej sprawie.

Jeśli ustawowo należy się urlop wychowawczy płatny dla pracownicy która urodziła dziecko w wymiarze 2 lat, to jeśli w danym momencie nie jesteś pracownikiem to dlaczego nie miałby jej przysługiwać urlop wychowawczy bezpłatny. No ale na przepisy nie ma rady.

Jeśli teraz przyjąć taką opcję że rejestrujesz się w RUP, nawet znajdziesz żłobek z wolnym miejscem, to RUP jako osobę młodą może skierować Cię na staż, dostaniesz wtedy jak dobrze pójdzie 800 a może i mniej, i wtedy doliczając koszty dojazdu nie pozostanie Ci ani jedna złotówka a może się okazać że nawet twojego wynagrodzenia braknie na żłobek prywatny, bo na państwowy nie możesz liczyć. Jednak jeśli powierzysz opiekę nad dzieckiem komuś obcemu kogo dobrze nie znasz i jeśli coś się dziecku stanie , to tylko Ty będziesz odpowiadać za to karnie. I jeszcze jedna informacja dla krzykaczy.
Każdy wie że żyjemy w kraju w którym jest wiele przepisów często kolidujących ze sobą, w kraju gdzie wasze składki na ZUS są tylko zapisem na papierze i nośniku magnetycznym, jesli nie będą się rodziły dzieci to w przyszłości nie będzie ludzi którzy będą pracować i tym samym wy kiedy przejdziecie na emerytury dowiecie się że ZUS nie ma pieniędzy i najlepiej by było jak by was coś zjadło, zeżarło,
 
grzegorz97 napisał:
Jeśli ustawowo należy się urlop wychowawczy płatny dla pracownicy która urodziła dziecko w wymiarze 2 lat, to jeśli w danym momencie nie jesteś pracownikiem to dlaczego nie miałby jej przysługiwać urlop wychowawczy bezpłatny. No ale na przepisy nie ma rady.
Wierutna bzdura Szanowny Panie. Nie ma czegoś takiego jak płatne urlopy wychowawcze.
Są urlopy wychowawcze, które przysługują pracownicom i tylko pracownicom, tak jak inne urlopy pracownicze, w tym urlopy bezpłatne.
W sytuacji gdy dochody na członka rodziny nie przekraczają ustawowego minimum, wówczas ośrodki pomocy społecznej mogą przyznać dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym.
 
W pełni się z Tobą zgadzam, jest to świadczenie pracownicze, ale skoro matka pracuje to ustawodawca przyjął opcję że może ona otrzymać urlop wychowawczy, jesli nie pracuje , to znaczy że ma czas wolny dla dziecka, pisałem w tej sprawie do rzecznika Praw obywatelskich. Miałem całkiem podobną sytuację. Wszystko zależy od dobrej woli urzedniczki w RUP, zarejestrować musi a potem może ale nie musi dawać byle jakiej oferty pracy, moż3e dać kolejny termin za 3 miesiące. Spacerek do urzędu jest nawet przyjemny
,
Ja mogę sobie sam urlop dać, wcale nie muszę być pracownikiem. Ja sam siebie urlopuję od wykonywania pracy. Wiem powinno się powiedzieć że zrobiłem sobie przerwę od pracy. Jednak to to samo a inaczej brzmi dla sądu rodzinnego etc.
 
Ostatnia edycja:
dziekuje Ci za dobre slowa,
tak jak napisalam nie chce piniazkow od nikogo wyciagac radze sobie z tego co mam, biednie bo biednie,
zalezy mi tylko i wylacznie na ubezpieczeniu bo to wazne ale nie stac mnie dodatkowo co miesiac placic tylu piniedzy za ubezpieczenie prywatne,
dlatego nie wiem co robic i gdzie sie zglosic o pomoc
 
Panie Grzegorzu - proszę nie wypisywać (za przeproszeniem) głupot.
 
Powrót
Góra