santander consumer bank

  • Autor wątku Autor wątku moppek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zanim bedzie komornik to minie min 3-4 miesiace. zacznij dzialas pod katem mojej wskazowki zamiast panikowac i rzucac sie jak lew po klatce
 
marian.pazdzioch napisał:
zanim bedzie komornik to minie min 3-4 miesiace. zacznij dzialas pod katem mojej wskazowki zamiast panikowac i rzucac sie jak lew po klatce

Zrobila bym tak tylko kapital na dzien dzisiejszy to 460zl nie mam tych pieniedzy moge je zaplacic 5 04 ?
 
Witam
Też mam problem z tym bankiem i to naprawdę duży w w pażdzierniku był u mnie pracownik banku ponieważ miałam 2 raty nie zapłacone ( jedna to 120 zł kosztów windykacyjnych Trans comu a druga upłynęły 2 dni po terminie ) za taką wizytę policzył sobie 480 zł o czym dowiedziałam się telefonicznie dzwoniąc tam w styczniu i jak zwykle stara śpiewka że co nie chce zapłacić i taki tam...mój kredy to to 427 franków Co miesiąc wpłacam 1500 zł no i wczoraj dostaje list że moja zaległość to 140 franków :((( Ten bank to jakaś masakra ja już nie wiem co robić. Jak czasami wpłacałam 2 do 3 dni po terminie to już na następny dzień miałam 120 zł kosztów windykacyjnych.No i oczywiście dzwonienie po całej rodzinie,Nie wiem co robić ! Ale jedno wiem napewno w umowie mam kilka klauzul niedozwolonych .I pytanie czy ktoś wie co mogę zrobić z tym bałaganem?
 
Kosztów windykacyjnych Transcomu nie powinni doliczać i chyba nie mogą. Z kolei 480 zł to też jakaś pozycja z kosmosu. Napisz pismo że opłaty nienależne i niezgodne z prawem, zobaczysz co odpiszą. Na razie na tym etapie zostaje droga reklamacyjna.
 
Nie mogą ale to robią .Już pisałam i nic .Robia sobie co chcą i naliczają jak chcą .Naliczyki koszty windykacji do raty bo to ich standard.Ręce opadają
 
Chyba tylko sąd by ich powstrzymał.
 
witam tez mam problem z tym bankiem.w 2007 roku wzielam na raty nie splacalam ich(stracilam prace)po znalezieniu pracy komornik zajal czesc wyplaty w marcu 2010 roku dostalam pismo od komornika ze naleznosc zostala calkowicie uregulowana.wtedy byl AIG teraz santander.dzis w BIK-u sprawdzalam swoja zdolnosc kredytowa i okazalo sie ze zalegam 82zl dla santanter poszlam do komornika wzielam zaswiadczenie ze jest to uregulowane i poszlam z tym do santander i mila Pani poinformowala mnie ze jest to moja wina bo nie zglosilam sie po splacie zadluzenie do nich i nie zamknelam kredytu (nic takiego w umowie nie mam )przed zajeciem komorniczym wysylali mi listy zwykle bez potwierdzenia odbioru na adres korespondecyjny gdzie juz nie mieszkalam ostatni list jak twierdzi pani byl wyslany w sierpniu 2010 roku i za te listy naliczone zostaly oplaty.zapytalam sie pani jaka mam gwarancje ze te listy zostaly rzeczywiscie wyslane skoro nie maja potwierdzenia odbioru ani ja nie mam ich to ona na to ze ma to odnotowane i to jest jej potwierdzenie.nie wiem czy mam sie smiac czy plakac z tej calej sytuacji.:mad:i co mam robic?????dlaczego nie doliczyli tej kwoty dla komornika???Pani stwierdzila ze kazdy komornik mi powie zebym szla z takim potwierdzeniem uregulowania do banku chociaz u tego co bylam byl bardzo zdziwiony ze pootrzebuje takiego zaswiadczenia i ze cos tyle lat zalegam i nie wszczal ban postepowania PORADZCIE CO ROBIC ZAPLACIC????Pozdrawiam
 
Zażądaj anulowania tych opłat jako nienależne. Niech udowodnią że ci wysłali. Wiem, potrwa to trochę.
 
umówiłam sie na wizyte u radcy prawnego..ale zrobię tak.
 
Powrót
Góra