D
Dulcynea123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Od niedawna mieszkam w Niemczech. Pierwszego dnia przyjechałam i ściągnęłam film z Torrentów. Po tygodniu do właściciela mieszkania przyszedł list od firmy Waldorf Frommer . Firma ubiega się o spłatę 800 euro za ściągnięty film a w zasadzie za udostępnienie (udostępnienie trwało trochę powyżej minuty - wszystko jest napisane w tym piśmie). Właściciel jest obciążony tą kwotą, natomiast, rzecz jasna, karę powinnam zapłacić ja.
Czy mają prawo do takiego postępowania? Mówię tu o pozyskiwaniu danych.
Czy bezprawne jest nieświadome udostępnianie filmu przez minutę?
Dzwonić do nich, pisać listy/maile, czy może wynająć prawnika?
Czy jest ktoś w stanie na tym forum poradzić mi co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Właściciel mieszkanie suszy mi głowę, a ja nie mam zamiaru płacić 800 euro, lekkie przegięcie!
Od niedawna mieszkam w Niemczech. Pierwszego dnia przyjechałam i ściągnęłam film z Torrentów. Po tygodniu do właściciela mieszkania przyszedł list od firmy Waldorf Frommer . Firma ubiega się o spłatę 800 euro za ściągnięty film a w zasadzie za udostępnienie (udostępnienie trwało trochę powyżej minuty - wszystko jest napisane w tym piśmie). Właściciel jest obciążony tą kwotą, natomiast, rzecz jasna, karę powinnam zapłacić ja.
Czy mają prawo do takiego postępowania? Mówię tu o pozyskiwaniu danych.
Czy bezprawne jest nieświadome udostępnianie filmu przez minutę?
Dzwonić do nich, pisać listy/maile, czy może wynająć prawnika?
Czy jest ktoś w stanie na tym forum poradzić mi co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Właściciel mieszkanie suszy mi głowę, a ja nie mam zamiaru płacić 800 euro, lekkie przegięcie!