Sedziowie, ach sedziowie!!!!

  • Autor wątku Autor wątku kumak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kumak

Użytkownik
Dołączył
02.2008
Odpowiedzi
297
Przyjeto okrzykniete przez usawodawcow zasady min. "ze z wyrokami sie nie dyskutuje", "ze sedziowie sa niezalezni"jedne dowody uznaja inne wysmiewaja bez zadnych konsekwencji, prawi, jednym slowem ludzie najwyzszego zaufania. Dano im imunitety aby mogli wlasciwie wykonywac swe "niezawisle" czynnosci orzekania. Nikt ich nie rozlicza z pracy z roznych bzdurnych i smiesznych wyrokow, bo a jakze obraza niezawislego majestatu. No i mamy co mamy. Sedziami (wielu z nich) zostaja ludzie malo kompetentni,niedouczeni, skorumpowani,z powiazaniami z roznymi ukladami, bez etyki i etosu pracy. Jak duzo jest takich Milewskich? Bardzo duzo, prawie w kazdym sadzie i to po kilku. Dlaczego my, obywatele na to pozwalamy?
 
Pytanie zawiera tezę, jest sugestywne. Ja np. na opisane patologie nikomu pozwolenia nie udzieliłem. Czy autor chciał napisać, że coś takiego uczynił?
 
kumak napisał:
(...) "z wyrokami sie nie dyskutuje" (...)

Jak najbardziej orzeczenia sądów są elementem dyskusji społecznej, tylko trzeba mieć minimalne kompetencje do uczestniczenia w dyskusji.
 
ArekSO napisał:
Pytanie zawiera tezę, jest sugestywne. Ja np. na opisane patologie nikomu pozwolenia nie udzieliłem. Czy autor chciał napisać, że coś takiego uczynił?


To Pan nie jest kuzynem sedziego z Gdanska ale nie zaprzeczy Pan ze wielu kuzynow sedziego orzeka na tej zasadzie i ma niewiele z brakiem niezawislosci a wiele ze sluzalczoscia i zwyklym lamaniem prawa wlasnie przez wymiar sprawiedliwosci. Fikcja jest niezawisly wymiar sprawiedliwosci jak i fikcja jest mozliwosc zlozenia skargi na przewleklosc postepowania sadowego. Pelnomocnik przyznaje, ze wystepuje przewleklosc aby nie "urazic" sedziego nie chce pisac skargi. Kolo sie zamyka.Fikcja, fikcja fikcja
 
Niestety to smutna, czarna prawda. Dodać muszę "inaczej się uduszę";) dotyczy to też Adwokatów w części do nich należnej, oczywiście. A to strona przeciwna zadziała, a to z Urzędu - po co się wysilać.
 
despo napisał:
Niestety to smutna, czarna prawda. Dodać muszę "inaczej się uduszę";) dotyczy to też Adwokatów w części do nich należnej, oczywiście. A to strona przeciwna zadziała, a to z Urzędu - po co się wysilać.

Nie jestem prawnikiem ale dlaczego oni nie bronia interesow swoich klientow przez ktorych sa oplacani tylko "czolgaja" sie przed sedziami? Kiedy inkasuja honorarium wszystko wyglada swietnie, pozniej pojawiaja sie problemy (nie przychodzi na sprawe, nie wie nic o sprawie, nie zglasza wnioskow dowodowych albo zglasza je za pozno, zmienia opinie co kilka dni) nie broni interesow swoich klientow. Masz racje horor miec do czynienia z tak zdemoralizowana grupa zawodowa jaka sa duzej mierze adwokaci i sedziowie. Powoduje to brak konsekwencji i zupelna bezkarnosc, sluzalczosc i nawlabym brutalnie d.....
 
Powrót
Góra