G
gusiaczek_d
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 5
Witam
mam pytanie dotyczace separacji i rozwodu
wyszlam za maz za polaka z niemieckimi papierami, slub byl w niemczech, tu mieszkamy, maz pracuje, zarabia dobrze
mamy 3,5 letnie dziecko, ja pracuje tylko na 400 ojro, poniewaz nie znam jezyka(i pasuja mi godziny pracy) i najwazniejsze ze musze zajmowac sie dzieckiem, pracuje od kilku miesiecy, w Polsce zostawilam wszystko, rodzine, bardzo dobra prace na stanowisku-wszystko i przyjechalam tutaj.
maz chce separacji, rozwodu
logiczne ze nie pozwoli mi wrocic do polski poniewaz jest dziecko,
dlatego chcialam sie zapytac jakie mam prawa, gdzie mam isc o pomoc
maz mowi ze przez rok separacji bedzie placic alimenty na dziecko i na mnie a po rozwodzie tyko na dziecko a ja mam se radzic sama
boje sie ze sobie nie poradze bo tak jak pisalam nie znam jezyka na tyle zeby dostac jakas dobrze platna prace,
i co z mieszkaniem? jak sie mamy podzielic? maz zaproponowal zeby zostala na naszym mieszkaniu (ponad 70mkw) a on sobie poszuka innego, tylko boje sie ze po roku separacji i rozwodzie nie bedzie mnie stac na utrzymanie mieszkania i na zycie bo nie wiem jak bedzie z praca itd i bede musiala isc po pomoc do panstwa a wtedy kaza mi zmnienic mieszkanie na mniejsze
moze ktos sie orientuje albo byl w podobnej sytuacji i doradzi m co mam robic, ja nie chce walki, jestem tu sama i nie mam na kogo liczyc, tez nie chce utrudniac widzenia z dzieckiem ale nawet nie wiem na jakich zasadach sa takie widzenia
prosze o rade
mam pytanie dotyczace separacji i rozwodu
wyszlam za maz za polaka z niemieckimi papierami, slub byl w niemczech, tu mieszkamy, maz pracuje, zarabia dobrze
mamy 3,5 letnie dziecko, ja pracuje tylko na 400 ojro, poniewaz nie znam jezyka(i pasuja mi godziny pracy) i najwazniejsze ze musze zajmowac sie dzieckiem, pracuje od kilku miesiecy, w Polsce zostawilam wszystko, rodzine, bardzo dobra prace na stanowisku-wszystko i przyjechalam tutaj.
maz chce separacji, rozwodu
logiczne ze nie pozwoli mi wrocic do polski poniewaz jest dziecko,
dlatego chcialam sie zapytac jakie mam prawa, gdzie mam isc o pomoc
maz mowi ze przez rok separacji bedzie placic alimenty na dziecko i na mnie a po rozwodzie tyko na dziecko a ja mam se radzic sama
boje sie ze sobie nie poradze bo tak jak pisalam nie znam jezyka na tyle zeby dostac jakas dobrze platna prace,
i co z mieszkaniem? jak sie mamy podzielic? maz zaproponowal zeby zostala na naszym mieszkaniu (ponad 70mkw) a on sobie poszuka innego, tylko boje sie ze po roku separacji i rozwodzie nie bedzie mnie stac na utrzymanie mieszkania i na zycie bo nie wiem jak bedzie z praca itd i bede musiala isc po pomoc do panstwa a wtedy kaza mi zmnienic mieszkanie na mniejsze
moze ktos sie orientuje albo byl w podobnej sytuacji i doradzi m co mam robic, ja nie chce walki, jestem tu sama i nie mam na kogo liczyc, tez nie chce utrudniac widzenia z dzieckiem ale nawet nie wiem na jakich zasadach sa takie widzenia
prosze o rade