Serwis kbiz.pl

  • Autor wątku Autor wątku bwojtek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
madoox30 napisał:
Przed chwilą rozmawiałem z kilkoma kancelariami prawnymi z jego pseudostrony. Część nie dostała maili z fakturą a część dostała i z racji tego że przegapili zapłacą. A po miesiącu wypowiadają umowę- bo można zgodnie z regulaminem.

Czyli rozumiem, że wg Twojej informacji kancelarie dają przyzwolenie na takie praktyki. Ok, w takim razie każdy zakupi parę darmowych katalogów stron i przerobi je na płatne. Co więcej bazy danych przekopiuje bez wiedzy użytkowników do nowo powstałych katalogów, a dzięki google dopisze się jeszcze parę innych firm. Opłatę roczną da się nawet wyższą. Muszę nad tym pomyśleć - wygląda na doskonały pomysł na biznes, a zamiast użerać się z Klientami detalicznymi najwyżej będę się użerał z przedsiębiorcami, ale za to za jaką kasę...

Jak napisała Anna68 tu nie chodzi o pieniądze, 100zł netto to nie majątek. Połowę z tego już straciłem na czasie związanym ze sprawą. Ważniejsze jest to, by panu H. dostało się bardziej niż nam i żeby wyeliminować jakiekolwiek praktyki tego typu. Zapłacisz, a potem się okaże, że niby rejestrowałeś się w 15 innych katalogach pana H. i 150 pozostałych jego naśladowców, chociaż nigdy takich stron internetowych na oczy nie widziałeś...
 
Ostatnia edycja:
Pan Krzysztof H. nieuczciwą drogą próbuje się wzbogacić.Nie jestem osobą ,która uchyla się od jakiejkolwiek platności.Jednak w tym przypadku ewidentnej nieudolnej próby interpretacji prawa w złej wierze proponuję poczekać by nas wszystkich oddał do sądu :smile:
 
marek 1962 napisał:
Pan Krzysztof H. nieuczciwą drogą próbuje się wzbogacić.Nie jestem osobą ,która uchyla się od jakiejkolwiek platności.Jednak w tym przypadku ewidentnej nieudolnej próby interpretacji prawa w złej wierze proponuję poczekać by nas wszystkich oddał do sądu :smile:
Podoba mi się pomysł. Ale procesy cywilne, które przegra i będzie musiał zapłacić. Ponoć ponad 60 tys. faktur
 
drodzy państwo unormujmy to co wiemy... Mianowicie dostaliśmy faktury za usługi reklamowe, ale:
Zacznijmy od tego, że firma kontaktuje się z nieświadomymi zastawianej pułapki przedsiębiorcami za pomocą maila. Zaproszenie do dodania firmy do katalogu nie jest poprzedzone zgodą na przesłanie oferty handlowej. Niezamówiona informacja handlowa (tzw. spam), jest w Polsce zakazana (art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną). Kto rozsyła spam, może zapłacić grzywnę do 5 000 tys. zł. Ściganie odbywa się na żądanie pokrzywdzonego. Naszym zdaniem: na podstawie oferty, która stanowi czyn niedozwolony, nie można zawrzeć ważnej umowy. Faktury mogą więc spokojnie powędrować do kosza.
Po drugie: Czy zawierając umowę przez Internet, informacje o odpłatności można ukryć tylko gdzieś głęboko w regulaminie? Nie! Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną nie służy określaniu podstawowych obowiązków stron, takich jak zapłata ceny. Te elementy powinny się znaleźć już w ofercie, a poza tym – w formularzu służącym do zawarcia umowy. W przeciwnym razie, usługodawca narusza art. 661 § 2 pkt 1) Kodeksu cywilnego, tj. składając ofertę w postaci elektronicznej nie informuje w sposób jednoznaczny i zrozumiały o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy. Wbrew art. 7 pkt 1) lit. b ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną – nie potwierdza też w sposób jednoznaczny faktu złożenia oświadczeń woli i ich treści. Naraża się w ten sposób na zarzut oszukańczej i sprzecznej oferty, która nie może być źródłem zobowiązania do zapłaty ceny.
Po trzecie: Ponadto, skoro wbrew art. 7 pkt 1) lit. b ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną w ślad za dodaniem firmy do katalogu nie przychodzi mail z potwierdzeniem, jaką usługę zamówiliśmy, nie sposób stwierdzić, jakiej treści oświadczenia woli zostały złożone. Przecież regulamin, który rzekomo akceptowaliśmy, można dowolnie podmieniać na stronie. To dlatego ustawodawca nakazuje potwierdzenie w sposób jednoznaczny faktu złożenia oświadczeń woli i ich treści.
Pamiętajcie jednak o: Przedsiębiorcy nie są jednak bez szans. Jeśli świadczący wirtualne usługi nie przygotuje się dobrze do swojego procederu, popełni błędy. Rozsyłanie ofert w formie spamu, oszukańcze sformułowanie oferty, ukrycie informacji o głównych świadczeniach gdzieś w regulaminie i w końcu – niepotwierdzenie zawarcia umowy, dają szanse na wygraną przed sądem. Nie zapominajmy, że jest jeszcze art. 5 Kodeksu cywilnego, który daje odpór działaniom sprzecznym z zasadami współżycia społecznego (nadużycie prawa). Ale wyroki sądów są niezbadane i zawsze trzeba liczyć się z ryzykiem przegranej. Dużo zależy od szczegółów, a te w każdej sprawie są zazwyczaj inne. Pytanie też, kto z zajmujących się uczciwym biznesem ma czas na walkę z „oszustami”. Im więcej machnie jednak ręką i zapłaci dla świętego spokoju, tym więcej będzie podobnych przypadków. Dlatego sprawą powinna zająć się prokuratura, ta jednak z zasady umywa ręce od spraw, które „pachną” prawem cywilnym. źródło mi znane więcej info na priv...
Musimy zgłaszać!!! nie tylko na policję ale i do prokuratury, dokumentacja musi być pełna, wydruki z faktur, strony forum z wątkiem od 1 strony z wydrukiem z gus po nipie delikwenta (gus.gov.pl szukaj po nip), policja i prokuratura musi mieć świadomość, że to skala ogólnokrajowa, inaczej sprawa po 3-miesiącach w koszu za znikomą szkodliwość czynu. I najważniejsza sprawa dzisiejszy e-sąd, nim wy go wsadzicie, on wam przyśle komornika! Musimy być szybsi i zorganizowani. Jeśli prokuratury będą umarzały za znikomą szkodliwość wtedy na siłę zbiorowy pozew!!! Prawo, na dzień dzisiejszy stoi za nim, tak peło nam pomogło...
 
Ostatnia edycja:
Czy ktoś może zamieścić wzór zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które by można składać do prokuratury?
 
z prokuratorem oko w oko on pisze ty mówisz... na potwierdzenie Twoich słów wydruki i pisma... i najważniejsze... domagasz się ścigania i ukarania w/w!
 
Nie. Żadna kancelaria nie daje przyzwolenia na takie praktyki. Jednak dwie z którymi rozmawiałem twierdzą że dodały same do katalogu swoją wizytówkę, dostały tez maila z regulaminem i go przegapiły. Uważają więc że zgodnie z prawem trzeba zapłacić te 123 zł. Natomiast trzeba też zwyczajnie wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym. Ja tego nie zrobiłem bo nie wiąże mnie z tym panem żadna umowa. Żadnej umowy nie zawierałem więc i nie mam czego wypowiadać.
Ja się zastanawiam nad taką jedną sprawą, bo każdy kto dostał regulamin twierdzi że go przegapił(nie wiem jak to możliwe?), czy wobec tego możliwe jest aby wysłać maila do użytkownika, który będzie od razu figurować jako przeczytany.
Ja czytam wszystkie maile dokładnie i nijak nie pamiętam maila od H.

strenq napisał:
Czyli rozumiem, że wg Twojej informacji kancelarie dają przyzwolenie na takie praktyki. Ok, w takim razie każdy zakupi parę darmowych katalogów stron i przerobi je na płatne. Co więcej bazy danych przekopiuje bez wiedzy użytkowników do nowo powstałych katalogów, a dzięki google dopisze się jeszcze parę innych firm. Opłatę roczną da się nawet wyższą. Muszę nad tym pomyśleć - wygląda na doskonały pomysł na biznes, a zamiast użerać się z Klientami detalicznymi najwyżej będę się użerał z przedsiębiorcami, ale za to za jaką kasę...

Jak napisała Anna68 tu nie chodzi o pieniądze, 100zł netto to nie majątek. Połowę z tego już straciłem na czasie związanym ze sprawą. Ważniejsze jest to, by panu H. dostało się bardziej niż nam i żeby wyeliminować jakiekolwiek praktyki tego typu. Zapłacisz, a potem się okaże, że niby rejestrowałeś się w 15 innych katalogach pana H. i 150 pozostałych jego naśladowców, chociaż nigdy takich stron internetowych na oczy nie widziałeś...
 
kurde, o czym my tu??!! ***jak zgodziłem się na coś płatnego w różnych firmach przez tel , czy mail lub na odwrót!! to zawsze, było to potwierdzone mailem, gdzie przychodziła umowa do zatwierdzenia i podpisania. Skan PODPISANY I PODBITY należało odesłać i przychodziła faktura i minimum na 30 dni!!! nie mniej! Tak mam od kilku lat np z panoramą firm, więc nie **** że mamy rację... bo mamy!!! tylko działajmy!!! bo on będzie szybszy... nie bez kozery faktury wystawione koło środy na siedem dni!!! tylko 7 dni!!!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Byłem dzisiaj na Policji zgłosić próbę wymuszenia.

Przestępstwa nie było bo nie zapłaciłem fikcyjnej FV.
Policja odnotowała moje zgłoszenie i mam niczego nie płacić.
Sprawę pobieraczka bardzo dobrze znają bo ją prowadzili z kilkoma osobami oszukanymi przez delikwenta. Osoby które zapłacą a sprawa zostanie założona to i tak będą wzywani na Policję w roli świadka.

LUDZIE O JAKIM OBOWIĄZKU PŁACENIA WY MÓWICIE. KAŻEDMY MOŻNA PODESŁAĆ FV I BĘDZIECIE JE PŁACIĆ.
REGULAMIN NIE JEST PODSTAWĄ DO PŁACENIA, JESZCZE ZMIENIANY 10 RAZY NA NIEKORZYŚĆ NASZĄ. CZY COŚ PODPISYWALIŚCIE: UMOWE, AKCEPTACJĘ ŚMIESZNEGO REGULAMINU.

GOŚĆ LICZY NA NAIWNYCH CO WPŁACĄ KILKU TYSIĘCY LUB KILKUNASTY TYŚ NA PEWNO KTOŚ WPŁACI.

PYTANIE DO OSÓB KTÓRE SAME USUNĘŁY DANE Z PROFILU JAK TO ZROBIĆ.
PRZEGLĄDNĄŁEM WSZYSTKIE ZAKŁADKI I NIGDZIE NIE MA TAKIEJ OPCJI ???????
 
Do kreis- Postępując Twoim tokiem myślenia (nawet jeśli masz rację) sprawa trafi do sądu. Aby pozwać go z Kodeksu Karnego trzeba zebrać grupę i zatrudnić prawnika. Latanie pojedynczo na Policję jest bzdurą- nie za kwotę 100 zł. Dopiero kiedy kwota przekroczy graniczną kwotę niskiej szkodliwości (250 zł) jest sens zgłaszać na Policję. Właśnie czekam na taką możliwość, a jest do osiągnięcia. Niech no tylko skorzysta z tzw. e-sądów. 100 +koszty powinny taką kwotę osiągnąć. A jak znikną mi takie pieniądze z konta- wtedy zgłosić kradzież pieniędzy. Aby sprawa była pewniejsza- do tego czasu należy nękać go pismami z reklamacją- kto co ma do uzasadnienia i nakazem wystawienia korekty. Brak reakcji z jego strony będzie działać na jego niekorzyść w przyszłej ewentualnej sprawie. I nie bać się żadnego komornika, bo gdy się pokaże, ma obowiązek przyjąć do wiadomości (i swoich papierków), ze macie pretensje do właściciela portalu o próbę wyłudzenia pieniędzy. Mało tego, nam nic wielkiego za dług 123 zł nie grozi. Aby mógł coś zrobić musi przekroczyć 500 zł.
Jest też inny scenariusz- facet nawet specjalnie nie będzie się wychylał (po co ryzykować), może zadzwoni kilka razy i odpuści, bo mu 10% naiwnych wpłaci (60000x10%=6000. 6000x100=600 000 zł i starczy). I to chyba tylko o to chodzi, dlatego wklejać info o precedensie, aby jak najmniej naiwnych wpłaciło. Nie on nas ma nękać (ewentualnie), ale my jego, np. 60 000 maili z nakazem wystawienia korekty i tyle samo tygodniowo poleconych i tak do skutku, albo przedawnienia ważności faktur. Zatruć mu życie. On i tak ma już pewnie następny podejrzany katalog, do którego zbiera chętnych.
No, a jak by mi zniknęły przez e-sąd pieniądze, oooo, to nie chciałabym być w jego skórze.
I jeszcze jedno. jakiś czas temu dostałam maila o treści (mniej więcej): proszę podać dane. Ważne. Adres e-mail zaczynał się: krzysztof@... - być może to następny jego katalog, grafika też łudząco podobna. Facet bez polotu- jeden szablon, żadnej kreatywności (oczywiście poza robieniem oryginalnych prezencików typy: zapłać mi pan 123 zeta).
 
wejdź w każdą zakładkę i pousuwaj dane a potem zapisz... i się zdziwisz, że tak można... bo nigdzie mi się nie trafiło, gdzie się zarejestrowałem, żebym mógł usunąć dane rejestracyjne... a po zapisie się wyloguj... a potem zaloguj... i ... nagle się okaże, że twojego konta nie ma w serwisie :)
 
pstach1 napisał:
PYTANIE DO OSÓB KTÓRE SAME USUNĘŁY DANE Z PROFILU JAK TO ZROBIĆ.
PRZEGLĄDNĄŁEM WSZYSTKIE ZAKŁADKI I NIGDZIE NIE MA TAKIEJ OPCJI ???????

Normalnie- zalogować się, wejść na zakładkę, gdzie są twoje dane teleadresowe, opis działalności i frazy. Przyciskiem myszy zaznaczać i kasować po kolei wszystkie kratki. Na dole jest przycisk "zaakceptuj zmiany", to je zaakceptuj. Potem wyloguj. Jak dobrze zrobiłeś, to już się nie zalogujesz (pokaże- nie ma takiego e-maila) a w wyszukiwarce, jak wbijesz nazwę swojej firmy- pokaże, że takiej nie ma. Mnie się udało za drugim razem. Za pierwszym musiałam widocznie nie zaakceptować zmian.
 
anna68 napisał:
do kreis- postępując twoim tokiem myślenia (nawet jeśli masz rację) sprawa trafi do sądu. Aby pozwać go z kodeksu karnego trzeba zebrać grupę i zatrudnić prawnika. Latanie pojedynczo na policję jest bzdurą- nie za kwotę 100 zł. Dopiero kiedy kwota przekroczy graniczną kwotę niskiej szkodliwości (250 zł) jest sens zgłaszać na policję. Właśnie czekam na taką możliwość, a jest do osiągnięcia. Niech no tylko skorzysta z tzw. E-sądów. 100 +koszty powinny taką kwotę osiągnąć. A jak znikną mi takie pieniądze z konta- wtedy zgłosić kradzież pieniędzy. Aby sprawa była pewniejsza- do tego czasu należy nękać go pismami z reklamacją- kto co ma do uzasadnienia i nakazem wystawienia korekty. Brak reakcji z jego strony będzie działać na jego niekorzyść w przyszłej ewentualnej sprawie. I nie bać się żadnego komornika, bo gdy się pokaże, ma obowiązek przyjąć do wiadomości (i swoich papierków), ze macie pretensje do właściciela portalu o próbę wyłudzenia pieniędzy. Mało tego, nam nic wielkiego za dług 123 zł nie grozi. Aby mógł coś zrobić musi przekroczyć 500 zł.
Jest też inny scenariusz- facet nawet specjalnie nie będzie się wychylał (po co ryzykować), może zadzwoni kilka razy i odpuści, bo mu 10% naiwnych wpłaci (60000x10%=6000. 6000x100=600 000 zł i starczy). I to chyba tylko o to chodzi, dlatego wklejać info o precedensie, aby jak najmniej naiwnych wpłaciło. Nie on nas ma nękać (ewentualnie), ale my jego, np. 60 000 maili z nakazem wystawienia korekty i tyle samo tygodniowo poleconych i tak do skutku, albo przedawnienia ważności faktur. Zatruć mu życie. On i tak ma już pewnie następny podejrzany katalog, do którego zbiera chętnych.
No, a jak by mi zniknęły przez e-sąd pieniądze, oooo, to nie chciałabym być w jego skórze.
I jeszcze jedno. Jakiś czas temu dostałam maila o treści (mniej więcej): Proszę podać dane. Ważne. Adres e-mail zaczynał się: Krzysztof@... - być może to następny jego katalog, grafika też łudząco podobna. Facet bez polotu- jeden szablon, żadnej kreatywności (oczywiście poza robieniem oryginalnych prezencików typy: Zapłać mi pan 123 zeta).

wiesz gdzie on ma twoje e-maile tam gdzie my powinniśmy mieć jego czyli głęboko w d...e. Wysłałem 3 e-maile do niego i 0 reakcji, telefon wyłączony, poczta zapełniona tak działa uczciwy przedsiębiorca ???? Możemy mu zatruć życie jak każdy z nas napisze do kilku urzędów, zgłosi sprawę na policji,

zasypmy kilka instytucji pismami wtedy dowiedzą się jaka to jest skala i problem.
 
Dzieki na taki sposób bym nigdy nie wpadł.

To pokazuje jaka to jest strona, nawet formularza uczciwego nie umie zrobic :d
 
Anna68 napisał:
Do kreis- Postępując Twoim tokiem myślenia (nawet jeśli masz rację) sprawa trafi do sądu. Aby pozwać go z Kodeksu Karnego trzeba zebrać grupę i zatrudnić prawnika. Latanie pojedynczo na Policję jest bzdurą- nie za kwotę 100 zł. Dopiero kiedy kwota przekroczy graniczną kwotę niskiej szkodliwości (250 zł) jest sens zgłaszać na Policję. Właśnie czekam na taką możliwość, a jest do osiągnięcia. Niech no tylko skorzysta z tzw. e-sądów. 100 +koszty powinny taką kwotę osiągnąć. A jak znikną mi takie pieniądze z konta- wtedy zgłosić kradzież pieniędzy. Aby sprawa była pewniejsza- do tego czasu należy nękać go pismami z reklamacją- kto co ma do uzasadnienia i nakazem wystawienia korekty. Brak reakcji z jego strony będzie działać na jego niekorzyść w przyszłej ewentualnej sprawie. I nie bać się żadnego komornika, bo gdy się pokaże, ma obowiązek przyjąć do wiadomości (i swoich papierków), ze macie pretensje do właściciela portalu o próbę wyłudzenia pieniędzy. Mało tego, nam nic wielkiego za dług 123 zł nie grozi. Aby mógł coś zrobić musi przekroczyć 500 zł.
Jest też inny scenariusz- facet nawet specjalnie nie będzie się wychylał (po co ryzykować), może zadzwoni kilka razy i odpuści, bo mu 10% naiwnych wpłaci (60000x10%=6000. 6000x100=600 000 zł i starczy). I to chyba tylko o to chodzi, dlatego wklejać info o precedensie, aby jak najmniej naiwnych wpłaciło. Nie on nas ma nękać (ewentualnie), ale my jego, np. 60 000 maili z nakazem wystawienia korekty i tyle samo tygodniowo poleconych i tak do skutku, albo przedawnienia ważności faktur. Zatruć mu życie. On i tak ma już pewnie następny podejrzany katalog, do którego zbiera chętnych.
No, a jak by mi zniknęły przez e-sąd pieniądze, oooo, to nie chciałabym być w jego skórze.
I jeszcze jedno. jakiś czas temu dostałam maila o treści (mniej więcej): proszę podać dane. Ważne. Adres e-mail zaczynał się: krzysztof@... - być może to następny jego katalog, grafika też łudząco podobna. Facet bez polotu- jeden szablon, żadnej kreatywności (oczywiście poza robieniem oryginalnych prezencików typy: zapłać mi pan 123 zeta).

Sory ale nie masz racji, ja pokazałem jak zadziałać, żeby go usadzić a ty czekasz aż on ciebie usadzi, ty zapłacisz a potem będziesz próbował/a odzyskać kasę, tele, że skarżąc go w tyle firm możemy więcej, a po fakcie prokurator ci powie... sorry, ale to za mało...
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj żyjemy w czasach, że każdego możemy posądzić o wszystko i zaskarżyć na każdą kwotę jaką sobie wymarzymy. Ćwiąkalski wymyślił e-sąd... i super, tylko, nie wymyślił reszty prawa do ich działania, więc e-sąd nie wnika, masz f-vat masz dane dłużnika... to wygrałeś... Więc hulaj dusza... i oszuści mają pole do popisu... krótki termin pozwala im na szybsze zebranie kasy, nim ktokolwiek go ścignie prawnie, może minąć nawet ok 2 lat!! Przerabiałem podobny przypadek ale jako konsument, tam miałem więcej praw, tu jako firma, trzeba się trochę po użerać.
 
pstach1 napisał:
NO I JUŻ MNIE NIE MA :d ALEŻ TO PROSTE :p
no i git... należy mieć nadzieję, że nie ma kopii bazy danych, jak ma to na nie wiele się zda, z tego co wiem faktury dostały firmy które tam się nie logowały, więc wychodzi na to, że kupił bazę danych firm w Polsce za około 500 zł i sobie je wprowadził do swojej bazy i z automatu poleciał z fakturami... ja w ciągu 2 dni nie jestem w stanie wystawić ponad 60 tyś faktur... drukarka mi nawet tego nie przemieli... więc zachodzi podejrzenie że faktury drukował w momencie zawieszonej działalności firmy. Nie odpuszczę, bo nie trawię oszustów!
 
pstach1 napisał:
wiesz gdzie on ma twoje e-maile tam gdzie my powinniśmy mieć jego czyli głęboko w d...e. Wysłałem 3 e-maile do niego i 0 reakcji, telefon wyłączony, poczta zapełniona tak działa uczciwy przedsiębiorca ???? Możemy mu zatruć życie jak każdy z nas napisze do kilku urzędów, zgłosi sprawę na policji,

zasypmy kilka instytucji pismami wtedy dowiedzą się jaka to jest skala i problem.
Mnie nie obchodzi, gdzie wpycha sobie moje maile. Ważne, abym ja ich miała sporo. A jak uzbieram kolekcję- to facet zobaczy jesień życia ze swojej d...
Już z jedną firmą zrobiłam podobnie- inna trochę sprawa- podpisałam umowę, ale dlatego, że "handlowiec" skusił mnie obietnicami, których nie miał prawa składać, bo były kłamstwem (o czym dowiedziałam się na drugi dzień po jej podpisaniu od kolegi z biurka obok, bo chciał, abym podpisała następna, uzupełniającą). Sprawę postawiłam na ostrzu noża, już miało być w sądzie a oni z gruchy, ni z pietruchy- to wystawiamy korektę. 1,5 roku się handryczyłam i się opłaciło, a kwota była znaczna.
A jeśli chodzi o zgłaszanie do urzędów- to widzę GIODO, bo chyba tam były naruszenia z mailingiem. Zanim wykasowałam, miałam dziwne maile od ludzi, którym coś ponoć zostało w moim imieniu wysłane. Oooo, tu widzę jego ewentualne jego problemy. Policja za stówki nic nie zrobi, nawet, jakby chciała. Podobne sprawy już bywały i się raczej rozmywały. Po co więc powielać ten sam błąd.
 
Anna68 napisał:

Sądzę, że w tamtej sprawie byłaś klientem, teraz występujesz jako firma... a tu tak się nie uda...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra