Skarga na czynności komornika

  • Autor wątku Autor wątku annamania
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

annamania

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
3
Witam, złożyłam w sądzie skargę na czynności komornika, w terminie lecz niestety do niewłaściwego sądu. Niewłaściwy przekazał właściwemu a ten skargę odrzucił ponieważ do niego wpłynęła po terminie. Sąd odrzucając skargę zasugerował się również tym, że dłużnik po dokonaniu czynności zajęcia ruchomości został pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi lecz gdy zapytałam komornika do jakiego sądu mam to złożyć powiedział " właściwego " w protokole również dokonał wpisu " sądu właściwego". Mam dokument, który potwierdza, że komornik bezprawnie zajął ruchomość ale sąd ma swoje zasady i tyle. W uzasadnieniu wpisał art.767par 1 k.p.c. to znaczy, że składać skargę na komornika trzeba do sądu rej. do którego przynależę ja jako dłużnik i w moim miejscu dokonywane były czynności a nie do sądu, przy którym jest komornik tak to rozumiem.
....." W tej sytuacji, mając na uwadze, że skarga wpłynęła do właściwego sądu dnia .......,stwierdzić należy ,że skarga została złożona po terminie.Zgodnie z art.767par 3 k.p.c. jeżeli skargę wniesiono po terminie albo nie uzupełnione w terminie jej braków, sąd odrzuca skargę, chyba że uzna, iż zachodzi podstawa do podjęcia czynności na podstawie art. 759par 2 k.p.c. W ocenie sądu w niniejszej sprawie sąd rejonowy........ nie jest uprawniony do sprawowania nadzoru w trybie art. 759par 2 k.p.c, a bowiem nadzór ten może być wyłącznie sprawowany wyłącznie przez sąd przy, którym działa komornik. Wobec powyższego sąd orzekł jak w sentencji postanowienia"
Nie rozumiem tego!
Przecież sąd niewłaściwy przekazał sprawę sądowi właściwemu więc jak ten sąd właściwy może nie być uprawniony do sprawowania nadzoru jeżeli nadzór ten może być sprawowany przez sąd, przy którym działał komornik czyli przez ten że sąd właściwy. Ja to tak rozumiem, czy ktoś może mi łopatologicznie to wytłumaczyć jeżeli się mylę?
Czy złożenie zażalenia ma sens i jak powinno brzmieć takie zażalenie?
 
Skarga to nie jest środek na niewłaściwe zajęcie ruchomości, robi się to powództwem przeciwegzekucyjnym. Co niby chcesz skarżyć tą skargą?
 
skargą skarżyłam czynność komornika w protokole zajęcia jest również napisane że przysługuje mi złożenie skargi na czynności komornika , sąd nie odrzucił skargi z powodu złego zatytułowania pisma lecz z powodu niewłaściwości sadu

a poza tym powództwo kieruje się przeciwko wierzycielowi a nie komornikowi
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A co dokładnie nie odpowiada ci w tym zajęciu ruchomości?
 
Może doprecyzuję pytanie rewta : jakie uchybienia komornika zostały wskazane w treści skargi
( najlepiej proszę zacytować ).
 
chodzi o to,że wierzyciel wskazał ruchomość a komornik wpisał ją do protokołu zajęcia pomimo,że ruchomość nie należy do mnie tylko do osoby trzeciej mam na to dokument a osoba trzecia nie zgadza się na jej zajęcie i to wpisałam w uzasadnieniu i dołączyłam dokument. Sąd przyjął skargę, nie napisał,że pismo powinno mieć inną formę ale nie zgodził się z terminem i odrzucił. Mam nadzieję, że tym razem dobrze wyjaśniłam :)
 
Tak, właściciel ruchomości musi wystąpić z powództwem przeciwegzekucyjnym. Skargą nic nie uzyskasz.
 
Podam podstawę prawną art 841kpc Ciekaw jestem tego dowodu potwierdzającego, że ruchomość jest własnością osoby trzeciej.
Oczywiście tez uważam, że skarga to strata 100zł
 
annamania napisał:
sąd rejonowy nie jest uprawniony do sprawowania nadzoru w trybie art. 759par 2 k.p.c, a bowiem nadzór ten może być wyłącznie sprawowany wyłącznie przez sąd przy, którym działa komornik.
Przepis prawny:
Art. 7673. Jeżeli skargę wniesiono po terminie albo nie uzupełniono w terminie jej braków, sąd odrzuca skargę, chyba że uzna, iż zachodzi podstawa do podjęcia czynności na podstawie art. 759 § 2. (...)


A jeżeli skarga ta zawierałaby elementy pozwalających na uznanie, iż zachodzą podstawy do podjęcia czynności przewidzianych w art. 759 § 2 kpc.
Co w takiej sytuacji powinien zrobić SR ?
 
;-)Witam. Wcale to tak nie wygląda jak Pan napisał. Ja w ciągu czterech lat napisałem 18 skarg na czynności komornika, 4 skargi o przekroczenie uprawnień komorniczych z dnia 15 września 2011 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, obwieszczonej przez Marszałka Rzeczypospolitej. Ponadto 7 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Celowym zaniżaniu wartości przedmiotów dłużnika oraz pozbawienie mnie jedynych rzeczy ruchomych co przynosiły dochód na pokrycie zaspokojenia wierzycieli i utrzymanie Ośrodka Jeździeckiego.
 
silwerprins napisał:
Ja w ciągu czterech lat napisałem 18 skarg na czynności komornika, 4 skargi o przekroczenie uprawnień komorniczych z dnia 15 września 2011 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, obwieszczonej przez Marszałka Rzeczypospolitej.
Papier cierpliwy.
A nie przyszło Panu przez chwilę, tak w czasie spokojnego posiedzenia lub chwilowej zadumy przyjąć chociażby w założeniu, że to nie Pan ma w tym wszystkim rację?

Nie twierdzę, że jest Pan złym, cwaniakowatym dłużnikiem, który poślizgnął się na własnych przekrętach, bo nie znam sprawy i nie mam po temu podstaw. Jest to jednak miecz obosieczny, bo w żaden sposób nikt z udzielających się regularnie na forum nie jest w stanie stwierdzić, że jest Pan osobą wyłącznie poszkodowaną.
Skądś się jednak wziął wystawiony przeciwko Panu tytuł wykonawczy dający komornikowi pole do popisu.
 
Wie Pan co, to nie ważne, bo Pan tak nic nie wie na ten temat, ale jednego nie podaruje, miał do sprzedaży posesje o wartości rynkowej 3 800 000 i całe wyposażenie oraz sprzęt do tego potrzebny, to ja się pytam dlaczego ukradł prywatne konie, oczywiście wspólnie działając z byłą jak mógł zlicytować wszystko inne , środki trwałe, dom stajnie, sprzęt itp. Konie stały ponad rok bez ruchu i treningu w warunkach co nie spełniały żadnych wytycznych nor unijnych . Po dwóch latach je sprzedał po cenie rzeźnej, nawet nie wiem gdzie, a tylko dla tego, że właściciel spóźnił się z odpowiedzią na pismo ze względu pobytu w Stanach. Konie o wartości 1 500 000 euro , ubezpieczone ba kwotę każdy rocznie 100 000 euro ,co sama składka wynosiła 24 000 zł. udokumentowane, doprowadził do masakrycznego wyglądu i zdrowia. Chce Pan opinie inżyniera zootechnika , który ja napisał przed zajęciem a rok później, może zdjęcia. Ja nie wiem czy Pan kocha zwierzęta , ale to już Pana problem, i nawiązuję do tego , że przez te dwa lata, on, dozorca i była zarobili tyle, że nie chcę mówić o tym, a mi dopisali do kredytu 198 000 za dozór. Rozumie Pan. I wie Pan za ile je sprzedał, za 28 tys zł. i wie Pan ile dostał z tego wierzycie , 14 złoty. A jak patrze na te konie , to naprawdę przyznam, że nie raz płakałem. Dość już, już nie będę tutaj pisał. Dziękuję i życzę miłego debatowania. Aha jeszcze jedno, tak na marginesie, ja nie jestem gangsterem ani miliarderem, pracuje prawie 24 godz. dziennie, i już bym to miał spłacone bo doszedłem do porozumienia z bankiem, ale zawistne osoby mi to uniemożliwiły i powiem Panu,że nawet komornik kłamał wierzycielom, oni mu wierzyli i tak na tym wyszli, że teraz przyjeżdżają do mnie i przepraszają że mogli mnie posłuchać ale zawiść byłej Pani Psycholog zniszczyła cały dorobek mego życia wraz z komornikiem, ale dojdę swego. Jeszcze jedno , nigdy by do tego nie doszło gdy by bank nie wycofał z umowy jaką podpisał z moją firmą. Przyznał kredy i rozłożył go w trzech transzach, dostałem pierwszą i zbudowałem tyle , że nikt w to nie mógł uwierzyć, ale jak pech to pech. Przyznali mi we Frankach, był w przeliczeniu po 1,8 jak dostałem, a skoczył na 4.2 i bank się wycofał. A mi z 500 000 zrobiło się 900 000 , ale dał bym rade gdyby nie zawiść psycholożki i podstępy. Do widzenia.
 
Mimo, że ostatni post w zasadzie zamykałby temat pozwolę sobie nań odpowiedzieć.

Nie jestem psychologiem, spowiednikiem, terapeutą ani wróżką i większość stałych bywalców na forum również nimi nie jest. Większość z nas jest profesjonalistami, a to jest forum prawne. Jeżeli któremuś/którejś z nas zaczną się udzielać emocje "klienta" to przestajemy być profesjonalistami i stajemy się partaczami.

Rozumiem Pana rozgoryczenie, ale w żadnym przypadku nie czuję się nim poruszony. Dlaczego? Bo jestem profesjonalistą i podobnych spraw widziałem już setki. Na sprawę patrzę z perspektywy normy prawnej, praktyki sądowej i staram się znaleźć w oparciu o to wyjście. Jest to chłodne, czasem nawet cyniczne podejście, ale proszę mi wierzyć - sprawdza się.

Proszę zatem darować sobie osobiste wycieczki tak pod moim, jak też innych użytkowników adresem. Nie ze względu na mnie, bo jak napisał Pan w innym wątku "ani mnie to chłodzi ani grzeje". Słuchałem gorszych rzeczy na swój temat nie będąc anonimowym od naprawdę groźnych ludzi i niewiele sobie z tego robiłem, tym bardziej spływają po mnie anonimy. Proszę zachować odrobinę honoru i godności nie poddając się histerii i żalowi, do którym ma Pan oczywiście pełne prawo.

Szczerze życzę powodzenia w dochodzeniu swoich racji.
Ubolewam nad tym, że nie znalazł Pan satysfakcjonującej pomocy u nas.

PS: Gdyby jednak Pana podejście i nastawienie się zmieniło polecam forumprawne.org w przyszłości.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra