A
ag.m
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 45
Witam,
ja też mam problem z butami z CCC. Czytałam na kilku forach różne porady, ale ciężko mi wywnioskować z tego cokolwiek.
W listopadzie kupiłam buty, w styczniu odpadła im klamra. Klamra jest ozdobna, ale przytrzymuje paski, które bez niej po prostu bez sensu latają, żeby można było w nich chodzić trzeba będzie je obciąć, a buty są nowiusieńkie.
Zgłosiłam reklamację w styczniu. Niecały tydzień temu dostałam odpowiedź mailową, że reklamacja nie została uznana i zapraszają po buty. I tyle, nic więcej. Poprosiłam o powody. Bez odpowiedzi. Poprosiłam drugi raz z zaznaczeniem, że chcę skan decyzji. Odpisali "Zapraszamy do salonu". Poprosiłam trzeci raz, bo wiedziłam, że się będę odwoływała, a nie mam czasu i pieniędzy jeździć w te i nazad. Wreszcie po 4 mailach doczekałam się odpowiedzi. Napisali, że klamra była na tyle mocno przytwierdzona, że nie mogła odpaść sama, że to uszkodzenie mechaniczne i nie obejmuje tego gwarancja.
Teoretycznie spisałam buty na straty, ale skoro już i tak popylam w adidasach przy minus 10 to nic mi nie szkodzi spróbować zawalczyć. Wiem, że przysługują mi pisma z niezgodności, wiem też, że zazwyczaj do pół roku od zakupu domniemywa się, że towar był zwyczajnie wadliwy. Boję się tylko, że jeśli kolejna ekspertyza (tego samego serwisu, bo pewnie innego nie mają) potwierdzi, że to uszkodzenie mechaniczne to obarczą mnie kosztami.
Ktoś ma jakiś pomysł co z tym fantem? Wybaczcie za rozpisywanie się
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
ja też mam problem z butami z CCC. Czytałam na kilku forach różne porady, ale ciężko mi wywnioskować z tego cokolwiek.
W listopadzie kupiłam buty, w styczniu odpadła im klamra. Klamra jest ozdobna, ale przytrzymuje paski, które bez niej po prostu bez sensu latają, żeby można było w nich chodzić trzeba będzie je obciąć, a buty są nowiusieńkie.
Zgłosiłam reklamację w styczniu. Niecały tydzień temu dostałam odpowiedź mailową, że reklamacja nie została uznana i zapraszają po buty. I tyle, nic więcej. Poprosiłam o powody. Bez odpowiedzi. Poprosiłam drugi raz z zaznaczeniem, że chcę skan decyzji. Odpisali "Zapraszamy do salonu". Poprosiłam trzeci raz, bo wiedziłam, że się będę odwoływała, a nie mam czasu i pieniędzy jeździć w te i nazad. Wreszcie po 4 mailach doczekałam się odpowiedzi. Napisali, że klamra była na tyle mocno przytwierdzona, że nie mogła odpaść sama, że to uszkodzenie mechaniczne i nie obejmuje tego gwarancja.
Teoretycznie spisałam buty na straty, ale skoro już i tak popylam w adidasach przy minus 10 to nic mi nie szkodzi spróbować zawalczyć. Wiem, że przysługują mi pisma z niezgodności, wiem też, że zazwyczaj do pół roku od zakupu domniemywa się, że towar był zwyczajnie wadliwy. Boję się tylko, że jeśli kolejna ekspertyza (tego samego serwisu, bo pewnie innego nie mają) potwierdzi, że to uszkodzenie mechaniczne to obarczą mnie kosztami.
Ktoś ma jakiś pomysł co z tym fantem? Wybaczcie za rozpisywanie się