E
eldarin
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 108
Witam, piszę z takim zapytaniem, dotyczącym klienta.
Klient zaciągnął kredyt na kwotę 1.130 PLN w dniu 2008-09-18 w pewnym SKOKu (j/w). Rata wynosiła 119 PLN, spłacał ją do dnia 2009-03-31. Saldo wg danych z BIK na ten dzień wynosiło 479 PLN pozostałych do spłaty. Klient uznał, że kredyt jest spłacony (nie pytajcie, nie wiem dlaczego
) i nie płacił dalszych rat. Zapomniał o sprawie, bank nie upomniał się o dług, ale monitoruje zaległość do BIK. Do dnia 30-11-2011 dług urósł do 1.169 PLN, a dnia 02-01-2012 spadł do 765 PLN. Na dzień dzisiejszy zadłużenie wynosi 953 PLN, 2.939 dni opóźnienia. W międzyczasie klient nie otrzymał żadnej korespondencji (adres niezmieniony od tamtego czasu), ani sprawa nie trafiła do sądu. Czy i na podstawie jakich przepisów można tu mówić o przedawnieniu? Klient jest osobą fizyczną.
Klient zaciągnął kredyt na kwotę 1.130 PLN w dniu 2008-09-18 w pewnym SKOKu (j/w). Rata wynosiła 119 PLN, spłacał ją do dnia 2009-03-31. Saldo wg danych z BIK na ten dzień wynosiło 479 PLN pozostałych do spłaty. Klient uznał, że kredyt jest spłacony (nie pytajcie, nie wiem dlaczego