Skomplikowana sprawa, moze jednak ktos

  • Autor wątku Autor wątku warmuta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

warmuta

Użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
135
Sprawa ma sie tak. Na dzialce przylegajacej bezposrednio do mojej nieruchomosci wlasciciel wzniosl samowolnie obiekty w ktorych prowadzi uciazliwa dzialalnosc. Po kontroli PINB obiekty zostaly uznane jako samowola budowlana. Poszly nakazy rozbiorki ale chyba tak dla zartu. Wlasciciel chcial to zalegalizowac ale bez ponoszenia kosztow wiec wystapil o warunki zabudowy dokladnie na te same obiekty ktore stoja na dzialce liczac, ze jak uzyska warunki zabudowy to nikt nie podwazy jego samowoli. 4-krotnie SKO uchylalo wydana przez wojta gminy decyzje o warunkach zabudowy. Wpadl na pomysl i dokonal "zgloszenia" tych obiektow w starostwie powiatowym. Starostwo nie wnioslo sprzeciwu w wymaganym terminie 30 dni i tym samym wlasciciel twierdzi iz te obiekty sa legalnie bo zgloszone. Starostwo przyjelo to zgloszenie a teraz sie okazalo, ze dzialka zostala odrolniona z naruszeniem prawa. W tej chwili starostwo wznowilo postepowanie administracyjne w sprawie odrolnienia tej dzialki a tak naprawde to wlasciciel "odrolnil" te dzialke samowolnie duzo, duzo wczesniej zabudowujac ja. Po tym co opisalem moje pytanie jest:

Co mozna zrobic w sprawie tego zgloszenia inwestycji w Starostwie w swietle nowych dowodow o braku odrolnienia terenu?

Co mozna zrobic odnosnie tych obiektow ktore sa samowola budowlana i zostaly wzniesione na terenie rolnym.

Jakie argumenty podac do geodezji w starostwie przeciwko odrolnieniu tej dzialki.

Nadmienic chce iz w opracowaniu jest plan zagospodarowania przestrzennego dla tej miejscowosci i dla innych zainteresowanych wystepujacych o warunki zabudowy jak i odrolnienie zarowno gmina jak i starostwo zabanowalo wydawanie jakichkolwiek decyzji do czasu zakonczenia prac nad planem.
 
Ustawa dnia 17 czerwca 1966 r. o post
ępowaniu
egzekucyjnym w administracji /Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 z pó
źn. zm./).

Może w pierwszej kolejności przymusić PINB do egzekucji decyzji?
Dla mnie kombinacje sąsiada to sprawa drugożędna. Nie powinna mieć znaczenia dla egzekucji.
 
Ustawa dnia 17 czerwca 1966 r. o post
ępowaniu
egzekucyjnym w administracji /Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 z późn. zm./).

Może w pierwszej kolejności przymusić PINB do egzekucji decyzji?
Dla mnie kombinacje sąsiada to sprawa drugożędna. Nie powinna mieć znaczenia dla egzekucji.

----------------------------------

Sprawa jest skomplikowana o tyle, ze wydane zostaly nakazy rozbiorek na obiekty, i one w straszliwym ferworze walki z PINB zostaly wreszcie wyegzekwowane. Jednak w miedzyczasie wlasciciel wzniosl nowe 2 obiekty. W sprawie tych dwu nowych obiektow zostalem juz pozbawiony prawa strony a rzekomo wszczete postepowanie zostalo umorzone. Ja nie otrzymalem zadnej decyzji gdyz bylem pozbawiony prawa strony. Przypadkowo otrzymalem te decyzje z aktami innej sprawy. W uzasadnieniu PINB podal, ze te obiekty sa legalnie bo "wlasciciel dokonal zgloszenia w starostwie". Wiem, ze zostalo zlamane prawo gdyz po pierwsze:starostwo nie powinno przyjac zgloszenia inwestycji na dzialke rolna (w tej chwili trwa odrolnienie)
po drugie: nie powinno przyjac zgloszenia na obiekty ktore zostaly wzniesione duzo wczesniej niz dokonano zgloszenia gdyz w ten sposob dokonuje sie legalizacji stanu istniejacego.
Teraz nie wiem gdzie jest punkt zaczepienia w tej sprawie. Nie interesowalo by mnie to gdyby nie fakt, ze facet prowadzi bardzo uciazliwa dzialalnosc hodowlana i nie mam wyjscia.
 
Proszę o informacje w jakiej miejscowości są te obiekty?
 
gasp napisał:
Proszę o informacje w jakiej miejscowości są te obiekty?

A jakie to ma znaczenie w jakiej miejscowosci? Obiekty sa na dzialce na osiedlu domkow jednorodzinnych. Wlasciciel dzialki wybudowal dom na jednej dzialce jakies 100m od drugiej dzialki na ktorej prowadzi dzialalnosc. Ta druga dzialka zabudowana jest roznej masci slumsami, nie posiada zadnego budynku mieszkalnego a wlasciciel nazywa ja "gospodarcza". Nic nie mozna zrobic bo ma inspektora nb w kieszeni.
 
A no dlatego sie pytam że gdyby sprawa była na terenie woj. śląskiego to czasami TVP się takimi tematami zajmuje i zazwyczaj znajdują wyjście z takich sytuacji, a ja znam kogoś kto mógłby się tym zająć
 
gasp napisał:
A no dlatego sie pytam że gdyby sprawa była na terenie woj. śląskiego to czasami TVP się takimi tematami zajmuje i zazwyczaj znajdują wyjście z takich sytuacji, a ja znam kogoś kto mógłby się tym zająć

To moze TV zechce sie zajac sprawa z sasiedniego wojewodztwa znanego z korupcji i dzialalnia roznych ukladow i ukladzikow? Posiadam tomy akt.Jezeli tak to prosze o kontakt.
 
Ja mogę dołączyć do warmuty, bo wygląda na to, że jesteśmy w podobnej sytuacji (tzn. mamy do czynienia z tymi samymi skorumpowanymi urzędnikami).
 
To ja kolejna do towarzystwa - Inspektorat Nadzoru to jakaś komedia ...
 
Powrót
Góra