M
misiek.krk4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Dzien dobry. Chcialem zadac kilka pytan odnosnie wykroczenia ktore popelnilem. Moze na poczatku, krotko opowiem o sobie. Mam 19 lat, nie bylem wczesniej karany, od 3,5 roku lecze sie psychiatrycznie. Sytuacja jaka miala miejsce wydarzyla sie w szpitalu psychiatrycznym. Przebywalem tam mniej wiecej 8tygodni, sprawujac sie bardzo dobrze, az w pewnym momencie cos mi uderzylo do glowy i pokusilem sie o glupi pomysl, ktory skonczyl sie przykrymi konsekwencjami. Mianowicie wnioslem na oddzial dzialke marihuany, ktora wraz z kilkoma osobami zostala spalona. U jednej osoby zostalo zauwazone dziwne zachowanie no i cala nasza grupa wpadla, ja najbardziej, gdyz podejrzewano mnie o wniesienie tej substancji do szpitala. Zrobiono nam testy krwi i nastepnego dnia bylo juz wiadomo, ze wszystkie te osoby, lacznie ze mna, zazywaly ta substancje. Nie przyznalem sie, ze ja wnioslem a jedynie, ze jakis czas temu mialem z nia stycznosc i to z tego wzgledu testy mi ja wykryly. Sprawa niestety trafila na policje... Tak mniej wiecej klaruje sie sytuacja, a teraz chcialbym zadac kilka pytan:
1) po pierwsze: po jakim czasie przyjdzie do mnie jakis pismo i czego mozna sie w nim spodziewac?(czy bedzie szczegolowo wyjasnione z jakiego powodu zostalem wezwany? czy bedzie cos pisac o srodkach psychoaktywnych? nie chce sie spalic ze wstydu, jezeli odbierze to ktos z mojej rodziny...
2) jaka najprawdopodobniej bedzie procedura tej sprawy? jakies wezwania, przesluchania, sprawa w sadzie?
3) czy i ew. jaka moze mnie za to spotkac kara
4) jak najlepiej sie w tej sytuacji zachowac, aby zminimalizowac skutki ew. konsekwencji?
Z gory dziekuje jezeli komus chcialo sie przeczytac moj tekst oraz za wszelkie pomocne odpowiedzi jakie padna. Ehh... madry Polak po szkodzie
Aha. Jeszcze jedno. Wszystkie osoby uczestniczace bylby pelnoteltnie. Dziekuje i pozdrawiam
1) po pierwsze: po jakim czasie przyjdzie do mnie jakis pismo i czego mozna sie w nim spodziewac?(czy bedzie szczegolowo wyjasnione z jakiego powodu zostalem wezwany? czy bedzie cos pisac o srodkach psychoaktywnych? nie chce sie spalic ze wstydu, jezeli odbierze to ktos z mojej rodziny...
2) jaka najprawdopodobniej bedzie procedura tej sprawy? jakies wezwania, przesluchania, sprawa w sadzie?
3) czy i ew. jaka moze mnie za to spotkac kara
4) jak najlepiej sie w tej sytuacji zachowac, aby zminimalizowac skutki ew. konsekwencji?
Z gory dziekuje jezeli komus chcialo sie przeczytac moj tekst oraz za wszelkie pomocne odpowiedzi jakie padna. Ehh... madry Polak po szkodzie
Aha. Jeszcze jedno. Wszystkie osoby uczestniczace bylby pelnoteltnie. Dziekuje i pozdrawiam