D
dawidek30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam serdecznie.
Dziś poszedłem wydrukować swoją pracą dyplomową, oddałem potem ją do dziekanatu, wszystko ładnie, pięknie ale potem wykonałem telefon do drukarni w celu jednego zapytania czy mogę przyjść z pendrivem wprowadzić jedną korektę, a Pan powiedział, że nie muszę go brać bo ma moją pracę u siebie. Zamurowało mnie. Przecież praca przed oddaniem do dziekanatu nie może trafić w obce ręce (tym bardziej na czyjś komputer). Skopiował sobie ją bez mojej wiedzy. Czy mam iść z tym na policję? Bo sama rozmowa z nim doprowadzi jak przypuszczam do tego, że powie mi, że już ją usunął, a ja tego nie sprawdzę. Co zrobić w takiej sytuacji? Pozdrawiam.
Dziś poszedłem wydrukować swoją pracą dyplomową, oddałem potem ją do dziekanatu, wszystko ładnie, pięknie ale potem wykonałem telefon do drukarni w celu jednego zapytania czy mogę przyjść z pendrivem wprowadzić jedną korektę, a Pan powiedział, że nie muszę go brać bo ma moją pracę u siebie. Zamurowało mnie. Przecież praca przed oddaniem do dziekanatu nie może trafić w obce ręce (tym bardziej na czyjś komputer). Skopiował sobie ją bez mojej wiedzy. Czy mam iść z tym na policję? Bo sama rozmowa z nim doprowadzi jak przypuszczam do tego, że powie mi, że już ją usunął, a ja tego nie sprawdzę. Co zrobić w takiej sytuacji? Pozdrawiam.