Skuteczny sprzeciw, a pismo od kancelarii Prawnej reprezentującej Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku annasti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
annasti napisał:
dziekuję i czekam na dalszy ciąg zdarzeń



Jak dostaniesz pozew z sądu, będzie trzeba na niego odpowiedzieć - wtedy napisz, najlepiej dorzucając skany pozwu, lub przepisane jego fragmenty (z usuniętymi numerami, Twoimi danymi).
 
raf85pl napisał:
to jakiekolwiek formy kontaktu z firmami windykacyjnymi tracą sens.
Nie namawiałem do tego, by odpowiadać, tylko zaprotestowałem przeciwko poradzie w stylu "nie można odpowiadać". To duża różnica, prawda? A czemu zwróciłem uwagę? Skoro interesujesz się windykacją długów, to zauważyłeś, że funkcjonują pewne absurdalne mity w stylu "przerwania biegu przedawnienia przedawnionego długu" wskutek napisania pisma, rozmowy tel. itp. Choć dla Ciebie i mnie głupota pomysłu z przerwaniem czegoś co się już zakończyło jest od razu widoczna, to naprawdę natykam się niemal codziennie na ten idiotyzm (ludzie naprawdę w to wierzą, i co gorsza się boją). Dlatego też, w ramach uświadamiania współziomków, warto walczyć z takimi i podobnymi mitami. one po prostu są szkodliwe. W omawianej sytuacji oczywiście odpowiedź na pismo jest jedynie stratą czasu, jednak w znacznej liczbie przypadków strach wywołany niedorzeczną wiarą w "przerwanie tego co już się skończyło" powoduje, iż dłużnik zamiast rozmawiać z wierzycielem i załatwić swój problem sensownie i w miarę tanio, wmanewrowuje się w dożywotnią znajomość z komornikiem.
 
Ostatnia edycja:
Wczoraj dostałem identyczne pismo co autorka wątku.Mój dług jest także przedawniony.
Jestem zielony.Nie wiem co robić.
 
Jeśli to od Ultimo, to po prostu olej. Odpowiedz jednak, czy cokolwiek otrzymywałeś z sądu? Nadmienię że wszystkie polecone należy odbierać. One nie gryzą, a przekazują niezwykle istotne informacje, których brak może drogo kosztować. to tak jak na wojnie - silna armia ale bez rozpoznania i wywiadu jest ślepa.
 
Tak.To jest Ultimo.Dokładniej pisząc,kancelaria ich reprezentująca.Autorka wątku przepisała pismo i moje jest identyczne.
Nie,raczej nic z sądu nie było.Pisałem,że mój ojciec odbiera pocztę i by mnie telefoniczne zawiadomił.
Nie wiem,może powinienem iść do sądu i zasięgnąć języka?
W czerwcu dostałem z sądu polecony z nakazem zapłaty.Podniosłem sprzeciw.To była inna pożyczka.Natomiast pismo które dostałem w miniony poniedziałek donosi o innej,równie przedawnionej.

marian.pazdzioch - dziękuję za odpowiedź.
 
Idź do sądu, popytaj dla spokoju co było w ogóle przeciwko tobie i jaki jest stan.
 
Powrót
Góra