Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam, nawiązując do tematu, to czy taki ślub pomoże w opuszczeniu murów więzienia?
 
Nie. Lub tak.
 
Ostatnia edycja:
Madalenkakf masz racje my też chcemy wziąć taki ślub bo już, bo czekamy czekamy i nie możemy się doczekać na wyjście z wokandy
 
Wiolcia82 napisał:
my też chcemy wziąć taki ślub bo już, bo czekamy czekamy i nie możemy się doczekać na wyjście z wokandy

Tonący brzytwy się chwyta?
 
Forg po części ma rację, przecież jak się kocha ma się świadomość że ślub złączy was na dobre to czemu nie mieć tej pewności bez ślubu. Sądze, żę tu chodzi raczej o to żeby kobieta tak jakby należała do swojego faceta odsiadującego wyrok, oczywiście nikt nie podważa waszej miłości i przywiązania, ale ze ślubem czy bez jak się ma swoje zasady to sumienie raczej nie pozwoliłoby na zdradę. To jest próba dla obu stron choć bardzo bolesna

To nie chodzi o chwytanie się brzytwy, Forg, bo jak się narozrabiało trzeba odpokutować.
Tyle że jakoś trzeba normalnie żyć prawda?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wiolcia82 napisał:
Tyle że jakoś trzeba normalnie żyć prawda?

A to nie można wziąć ślubu po odbyciu kary? Co zmieni ślub teraz... a nie za rok (przykładowo)?
 
No właśnie co to zmieni czy za rok czy na przepustce..? Ja choć nie wzięłam ślubu na przepustce ale też w sumie na podobnych warunkach bo na przerwie w karze nie żałuje, wiedziałam ze przerwa się skończy i będzie musiał wracać odbyć resztę kary.Chciałam tego ślubu i do dnia dzisiejszego nie żałuję.Jednak gdybym miała brać ślub na przepustce lub w zakładzie to nie wiem czy bym go wzięła akurat w takim miejscu,dzień ślubu to naprawdę ważna data ,wyjątkowa,pozostaje w pamięci do końca życia..Czy naprawdę fajne są wspomnienia ślubu z więzienia?Nie osądzam tych którzy biorą go w takich warunkach ale niekiedy warto się zastanowić dwa razy zanim się podejmie jakąś decyzję..ślub wcale nie pomoże we wcześniejszym wyjściu na wolność, kara jest karą trzeba ją odbyć.
 
Podpisuję się obiema rękoma pod każdym postem który jest przeciwko braniu ślubu w zk.Mój facet też siedzi i do dzisiaj nie chce mi przejść przez gardło słowo "kocham cię",tak strasznie się zamknęłam na niego przez to co mi zafundował, nie jest też moim "misiem", "łobuzem" czy "słoneczkiem".W świetle prawa jest kryminalistą i niestety taka jest prawda,chociaż taki z niego kryminalista jak z koziej dupy trąba,ale fakty są faktami.Co do ślubu...zapytałam go niedawno czy chciałby wziąść go w zk,powiedział że nigdy nie śmiałby mi tego zaproponować.I dla mnie jest to ogromna różnica wziąść ślub w zk czy na wolności.Miłość miłością ale jest jeszcze rzeczywistość.Ja wolę się przekonać jak będzie kiedy wyjdzie i wziąść ślub w pełni świadoma tego z kim go biorę,bo TAM moje drogie każdy "kocha ponad życie i zrobi wszystko dla swojego kwiatuszka".
Jeszcze jedno- nie wiem jak Wam ale mnie do tak poważnego kroku niezbędne jest zaufanie i jakoś ciężko mi uwierzyć,że któraś ufa swojemu "łobuzowi" bezgranicznie po tym co zrobił( i nieważne czy kogoś zamordował czy jechał po pijanemu na rowerku-w obu przypadkach jest to nieodpowiedzialność).A jeśli tak,to życzę "farta" lub przynajmniej niezbyt bolesnego upadku.
 
ja rowniez podpisuje sie pod tym co napisala podagra w stu procentach ma racje tez mam faceta w wiezieniu i widze jak sie zmienil ..... a slub w wiezieniu to jest tylko po to zeby dac mu niby gwarancje na to ze bedzie sie na niego czekac... a jak tak to wtedy wie ze juz ma wszystko...tylko czy da to im cos do zrozumienia...pozdrawiam
 
Mam takie pytanie otóż mam zamiar wziąć ślub cywilny w ZK z moim narzeczonym... Mam jednak pytanie czy ktoś z was wie może jak powinien być napisany wniosek do dyrektora ZK? I czy ma napisać go tylko mój chłopak czy może ja powinnam to zrobić? :what:
 
Wiola1989 napisał:
Mam takie pytanie otóż mam zamiar wziąć ślub cywilny w ZK z moim narzeczonym... Mam jednak pytanie czy ktoś z was wie może jak powinien być napisany wniosek do dyrektora ZK? I czy ma napisać go tylko mój chłopak czy może ja powinnam to zrobić? :what:

Ja z narzeczonym również staraliśmy się o ślub no i się udało. Napisaliśmy oboje wnioski. musisz napisać
WNIOSEK

PROSZĘ O UDZIELENIE ZGODY NA ZAWARCIE ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIEGO Z OSADZONYM (imię i nazwisko, imię ojca) W TUTEJSZEJ JEDNOSTCE PENITENCJARNEJ.

UZASADNIENIE

No i musisz to odpowiednio uzasadnić. Ja napisałam całą prawdę że jesteśmy ze sobą 4 lata. Planowaliśmy już ślub niestety narzeczony został zatrzymany. Planujemy założyć rodzinę oraz starać się o dziecko i w przyszłości normalnie funkcjonować w społeczeństwie. itd...

Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami na ten temat, ale przecież nie liczy się to co mówią ludzie tylko to co mamy w sercach. Pozdrawiam
 
MagdalenaLodz napisał:
No i musisz to odpowiednio uzasadnić.

Nieprawda. Dyrektorowi ZK nie musi skazany uzasadniać dlaczego chce z kimkolwiek wziąć ślub. Ewentualnie ktoś może sobie życzyć uzasadnienie, dlaczego to takie pilne ...
 
forg napisał:
Nieprawda. Dyrektorowi ZK nie musi skazany uzasadniać dlaczego chce z kimkolwiek wziąć ślub. Ewentualnie ktoś może sobie życzyć uzasadnienie, dlaczego to takie pilne ...

W takim razie przepraszam za wprowadzenie w błąd :)
 
Dziękuje za odpowiedz :) Dokladnie masz racje nie liczy sie kto co mowi przeciez to nasze uczucia i my decydujemy o naszym zyciu a nie ktos ;) pozdrawiam goraco ;) i zycze duzo szczescia ;)
 
Proszę o informację kto może być zaproszony na ślub w więzieniu. Czy najbliższa rodzina ( matka, siostra) mogą wziąć udział w uroczystości czy tylko świadkowie
 
gos38 napisał:
Proszę o informację kto może być zaproszony na ślub w więzieniu.

Zapytaj w konkretnym więzieniu. Żaden przepis tego nie reguluje, zależy to od konkretnej jednostki i jej dyrektora.
 
Sama brałam ślub z osadzonym w ZK.
Na ślub nie może zostać zaproszony nikt poza Parą Młodą i świadkami.

Jest jeszcze opcja, z której my skorzystaliśmy- mąż wziął przepustkę, a wszystko załatwiliśmy znacznei wcześniej przed (Twój narzeczony wysyła pismo z prośbą o zezwolenie na przyjście naczelnika USC i złożenie oświadczenia o braku przeciwwskazań do zawarciua slubu, a resztą zajmujesz się już Ty ze swojego miejsca zamieszkania). Ślub mieliśmy normalnie w USC i kilka dni dla siebie- przepustka okolicznościowa trwa do 5 dni.
 
Beautifull Deamon napisał:
Na ślub nie może zostać zaproszony nikt poza Parą Młodą i świadkami.

Dlaczego nie napiszesz, że na Twój ślub nie mógł być zaproszony nikt inny??

Beautifull Deamon napisał:
Jest jeszcze opcja, z której my skorzystaliśmy- mąż wziął przepustkę,

nie, no pewnie. To brzmi tak, jakby ktoś inny wziął rower i pojechał po bułki.
Komu wziął tą przepustkę? Gdzie ona była, ta przepustka?
 
forg, widocznie nie miałeś akiej sytuacji w swoim życiu, ale cóż- nie mnie to oceniać.

Na ślub w ZK w którym brałam ślub nie mogłoby wejść więcej osób niż para młoda plus świadkowie.

My akurat skorzystaliśmy z drugiej opcji- jeżeli zamierzasz czepiać się słówek, może znajdź i inne zajęcie.
 
Powrót
Góra