Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
marlena2808 Nie zastanawia Cię dlaczego właśnie teraz chce ślubu? Teraz kiedy jest za kratkami? Hmm... raczej Cię zastanawia, skoro pytasz. To w sumie dobrze. Więc może nie jest to jednak odpowiedni czas...:what:
 
Hanson9292 napisał:
Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy można wziąć ślub jeśli narzeczony przebywa na sankcji czy trzeba czekać do wyroku? (na pewno będzie siedział i to nie krótko). Jak to załatwić gdzie sie udać i jak długo trwa załatwianie formalności. ? Proszę o szybką odpowiedź.
prokurator raczej się nie przychyli do takich rzeczy jak ślub podczas tymczasowego aresztowania... ale próbować można...
 
kepasa napisał:
prokurator raczej się nie przychyli do takich rzeczy jak ślub podczas tymczasowego aresztowania... ale próbować można...

Nie prawda.
Osadzony ma prawo zawrzeć związek małżeński bez względu na to, czy jest tymczasowo aresztowany, czy odbywa już KPW w ZK.
 
kepasa napisał:
prokurator raczej się nie przychyli do takich rzeczy jak ślub podczas tymczasowego aresztowania...

A to niby dlaczego? Skoro wyrazi zgodę na widzenie się t.a. z kobietą to dlaczego nie ma wyrazić zgody na zawarcie związku małżeńskiego z tą kobietą?
 
uważam że prokurator ma co robić w postępowaniu przygotowawczym, i pomimo, iż podejrzany ma prawo do zawarcia związku małżeńskiego, to sam fakt posiadania takiego prawa nie gwarantuje mu powodzenia "misji"... ;p raczej będzie się musiał przychylić właśnie Prokurator i Sąd. Władze zakładu też nie muszą, może inaczej, moga znaleźć wiele "przeciwwskazań"ku temu. Stad moja opinia. Napisałem że może być ciężko, a nie że jest niemożliwe. To jest tylko dobra wola wszystkich organów...
 
moj szfagier brał slub podczas sankcji. sad-prokurator musi wyrazic zgode formalnosci takie jak podczas slubu cywilnego oczywiscie treba tam powiedziec gdzie bedzie slub czyli ze w areszcie. prawo bycia na takim slubie maja jedynie nareceni swiadkowie i urzednik. mozna napisac prosbe o aparat fotograficzny

napewno musis spotkac sie z z prokuratorem i z dyrektorem osrodka. szfagier zdarzył wziac juz jeden slub w wieieniuy rozwiesci sie po 1,5 roku i teraz po wyjsciu zeni sie z dziewczyna ktora jest w zakladzie wiec jestem bardzo na biezaco:P
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
LILO80 napisał:
szfagier zdarzył wziac juz jeden slub w wieieniuy rozwiesci sie po 1,5 roku i teraz po wyjsciu zeni sie z dziewczyna ktora jest w zakladzie

Czyli tylko utrwalił jakże oczywisty schemat i obraz, dlaczego skazani / aresztowani "upierają się", na szybki ślub za kratami... Wszak "dojna krowa" to towar deficytowy w jego sytuacji :)
 
eee... no ta pierwsza miała byc jedyna na całe zycie...slub wzieli 3 miesiace po aresztowaniu tylko ze po 1,5 roku znudziło jej sie czekac... i widywac go 2 razy w miesiacu itd. a to i raczej on został wydojony:P. teraz to prawdziwa miłosc:P:P:P buhahaha znaja sie całe 3 miesiace przez kraty:P wiec radziłam zeby odrazy i rozwod załatwiał no ale to znowu ta jedyna:P
 
witam nie długo tez bede brała Ślub w USC. Mój narzeczony jest w zakładzie karnym i pisał o przepustke tzw "losówke" i dostał na 5 dni wiec udało nam sie i mozemy wziasc ślub na wolności , wiec bedziemy mieli troszke czasu dla siebie.Według mnie jesli dwie osoby sie kochaja to nie ma znaczenia czy ślub bedzie w ZK czy nie;)
 
guest_user napisał:
Czyli tylko utrwalił jakże oczywisty schemat i obraz, dlaczego skazani / aresztowani "upierają się", na szybki ślub za kratami... Wszak "dojna krowa" to towar deficytowy w jego sytuacji :)
Takie sa fakty.
Ale cóż, na wolności też jednak dochodzi do rozwodów...
:what:

Mychna Skoro nie ma znaczenia gdzie, to po co w ZK? Dobre, nie ma znaczenia, ale ZK i tak wychodzi na dobre miejsce do tego typu uroczystości. :confused:
 
endorfinalna no wiesz jeśli ktoś nie ma możliwśsci wzięcia ślubu na wolności to biorą go w ZK...No wiesz to nie jest najlepsze miejsce do tego typu uroczystości ale jak się nie ma innej możliwości to zostaje tylko ZK:confused::confused::confused:
 
zawsze jest inna możliwość. Poczekać, aż wyjdzie.
 
Mychna napisał:
endorfinalna no wiesz jeśli ktoś nie ma możliwśsci wzięcia ślubu na wolności to biorą go w ZK...

A dlaczego nie ma możliwości? Pomijając skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności i śmiertelnie chorych każdy kiedyś wyjdzie.

loczek25 napisał:
zawsze jest inna możliwość. Poczekać, aż wyjdzie.

NO czasami nie wyjdzie :-)
 
No bo nieraz jest tak ze dwie osoby maja ustalony termin slubu a narzeczony jest w ZK i mam pare lat do odsiedzenia wiec nie mam mozliwosci innej

loczek 25 nie zawsze bo moze nie wyjsc albo miec bardzo duza kare pozbawienia wolnosci
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czy Wy już całkiem zapomnieliście o tym, że mamy coś takiego jak regulamin forum?
§24 Usunięciu lub modyfikacji mogą podlegać w szczególności posty:
- nieczytelne pod względem stylistycznym,
- napisane wyłącznie dużymi literami albo innym kolorem niż czarnym,
- z rażącą ilością błędów ortograficznych,
- nie wnoszące treści merytorycznych,
- umieszczone "jeden pod drugim" przez tego samego nadawcę

- powielane w różnych miejscach na forum
- błędne pod względem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa
- będące formą ogłoszenia
 
Forg pare lat nie przeszkadza ale jak ktos ma wyrok 15 lat to juz troszke czasu jest
 
Powrót
Góra