Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Slub jak Slub-czy tu czy tam-wazne jak Mlodzi chca i im sie podoba ,i ich intecje sa dla nich wlasciwe to naprawde nie ma chyba co demonizowac ani smucic sie faktem takiego wziecia Slubu.Mnie tam taki by sie podobal-nawet bardzo i wlasnie przez nietypowosc mialabym co wnukom opowiadac:!:
 
dziewczyna81 napisał:
A taki Slub w zk daje dobre usprawiedliwienie-nikt sie przynajmniej nie obrazi;)

Ja chyba żyję w innym świecie ... W życiu nie wpadłbym na to, by brać ślub za kratami z uwagi na to, ze kogoś nie chcę zaprosić - bo się obrazi. To ja dam Ci lepszy pomysł - połam sobie nogi i żebra i weź ślub w szpitalu. Gości nie będziesz musiała zapraszać a przynajmniej nie trzeba mieć wyroku!

dziewczyna81 napisał:
mialabym co wnukom opowiadac:!:

"Drogi wnuczku - Twój dziadek był przestępcą, zrobił to i to i przez to wyszłam za niego w bardzo ponurym miejscu". Faktycznie super opowieść na długie zimowe wieczory.
 
Forg dobre:D do szpitala przyleza chociazby w odwiedziny jak sie dowiedza o Slubie to juz napewno beda chcieli byc a po wyjsciu trzeba bedzie na wielki garnek rosolu w ramach wdziecznosci zaprosic.Ale to juz nie miejsce na takie rozwazania wiec koncze wypowiedz ze swej strony.Podsumowujac-uwazam ze jezeli ktos chce wziac Slub z druga osoba i nie ma ochoty czekac a prawo daje taka mozliwosc to ZK miejscem dobrym na to jak kazde inne.I nie ma co sie bulwersowac o taki wybor ani odradzac.I tyle z mej strony w tym temacie.
 
dziewczyna może i nie marzyłaś o tych wszystkich ceregielach związanych ze ślubem ale o nocy poślubnej też nie?
Za x lat powiedzmy Wasze dzieci, wnuki powiedzą: mamo/babciu opowiedz nam jak wyszłaś za tatę/dziedka. A było super, świadkem taty/dziadka był kolega z celi potem tata/dziadek poszedł do siebie a ja do siebie wypłakac się w poduszkę.
Nikt nie mówi, że wesele musi być z pompą ale niech to będzie piękna chwila. Wg mnie w zk tego nie ma, ani bliskości ani czułości ani też bliskich z którymi chce się dzielić radość.

Forg wyprzedziłeś mnie.
 
nie rozumie dlaczego się tak burzycie?skoro ktoś chce zawrzeć ślub w ZK to ich sprawa!Jeśli prawo nam to umożliwia to proszę bardzo:ok:przecież to nie jest konieczność i jeśli ktoś nie chce to też dobrze...a kościelny z wszystkimi ceregielami można zawrzeć jak już skazany wyjdzie...I wtedy forg będzie co opowiadać wnukom....
 
"Super" opowieśc, a wnuk na pewno byłby dumny z tego, że babcia i dziadek postanowili wziąc ślub w tak oryginalnym miejscu:)
 
Ależ ja tego nie potępiam, tylko nie rozumiem chęci wzięcia ślubu w takim miejscu, jak by nie można było poczekac na dogodniejsze miejsce i czas i tyle:).Nikt nikogo tu nie potępia, poprostu dyskusja.
 
O matko.. agulec15 a po co sie spieszyc ? przeciez facet Ci nie ucieknie :D:D:D
Ja nie wyobrazam sobie wziasc slub za kratami, jedna lub 2 h dla nas i do domu wista... no prosze Cie. Slub jest raz w zyciu ( ze moge tak powiedziec ) a Wy chcecie pakowac sie w taki ... bloto o.O

Dziewczyna wnukom bys chciala opowiadac ? ja bym sie wstydzila komukolwiek o tym opowiedziec :|
 
To jest każdego indywidualna sprawa gdzie kiedy i w jakich okolicznościach ten ślub weźmie.


Mozna tylko swoje zdanie wyrazić.Ja oczywiście nie chciałabym nigdy w życiu wziąć ślubu w ZK nie dlatego,ze zależy mi na jakimś super hucznym weselisku,ale właśnie miejsce mnie do tego zniechęca.Zresztą Ja nie wyobrażam sobie korzystać z widzeń intymnych w celu no wiecie sami jakim a co dopiero brać w takim miejscu ślub.Nie chciałabym sie chwalic wszystkim w około Tym,ze zawieram zwiazek małzenski w "kryminale" a Tym bardziej opowiadac kiedys dziecku o tym i jeszcze moze pokazywac zdjecia z takiego miejsca (jesli jest taka mozliwosc)zreszta wiem ze moj tez by na to sie nie pisał bo to nic by nie zmieniło jedynie w swietle prawa byłabym Zona a nie konkubiną dlatego My poczekamy.Slub nie zajac nie ucieknie ;)
 
Nikt tu nikogo nie potępia tylko wyrażamy swoje zdanie. Ślub powinien być czymś pięknym, potem pięknym wspomnieniem. Czy zk może być pięknym wspomnieniem?
 
agulec15 napisał:
można poczekać ale po co?

Po to, by w tak beznadziejnym miejscu nie brac ślubu i nie miec beznadziejnych wspomnień. Nie uwierzę w to, że miałabyś inaczej...
A może niektóre dziewczyny zgadzają się na taki desperacki krok, bo boją się, że ich "pan" po wyjściu zmieni zdanie i znajdzie sobie inną...
:)
 
hmmm... A niby co to za problem znalesc sobie inna kobiete po wyjsciu na wolnosc bedac nawet czyims mezem ??

kristel7 dobrze powiedziane to jest chyba tylko jakis desperacki krok.
 
Ostatnia edycja:
Kristel7 nie znasz mnie więc nie powinnaś pisać czegoś takiego...wspomnienia ze ślubu to nie wszystko...a kto powiedział,że ślub daje gwarancje,że po wyjściu nie znajdzie sobie innej?:?:
 
agulec15 zapewne kristel7 chodziło o to,ze niektórzy ślub w ZK biorą po to,żeby w ten sposób się "zabezpieczyć";)
 
agulec15, szanuję Twoje zdanie, ja tylko przedstawiłam swój punkt widzenia .
 
Powrót
Góra