Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
endorfinalna napisał:
Guzik prawda, bo biorąc pod uwagę

Myślałam, ze o mnie chodzi ;]
Jasne, nie mozemy przewidziec, ale kazdy mowi jak to wyglada na dzien dzisiejszy... tzn ja tez moze zle sie wyrazilam...mowiac, ze wiem, ze bede jego zona, chodzi o to, ze na dzien dzisiejszy jesli sie nic nie zmieni to wiem, ze chce z nim spedzic zycie, i wiem, ze on ze mna rowniez. Nietylo podczas jego pobytu w ZK on chce, ale zawsze...
 
dokładnie -nie wiemy co bedzie jutro ale wiemy co chcemy aby było:)
 
Justyśka a dlaczego uważasz,że facet który oświadczył się kobiecie w ZK nie ma do niej szacunku?I w ogóle nie rozumie waszego ataku na szkapdw....owszem ma trochę czekania ale jeśli tak woli to ok jej sprawa i nikomu nic do tego:)
 
jest w tym troche racji...zauwazcie ze wszystkie sie zucilysmy na nia jak napisala ze ma 18 lat...sadze ze gdyby tego nie napisala to troche inaczej by to wygladalo...masz racje agulec jej sprawa i nikomu nic do tego
 
Możecie się rzucać, szczerze wisi mi to. Napisałam tu po to, by dowiedzieć się co osadzony powinien robić w kierunku załatwienia ślubu, widzę, że dostarczyłam Wam trochę atrakcji.
Podziękowałam NIEKTÓRYM użytkowniczkom za ciepłe słowa i rady, reszty nie będę komentować nawet. :D
Niestety niekiedy bywa tak, że 18-latka ma więcej oleju w głowie, niż niejedna 20, 30-latka. ale 18 lat to przecież tylko 18 lat. Wtedy w głowie jest pusto ;):D

co do mojego czekania, widziałam tu niejedną czekającą do 2017.
to, że dla Was jest niewyobrażalne być z kimś, kto ma tyle wyroku to gratuluję Wam "dorosłe" Panie rozumu. Pisałam, że przed nami łączny, jest wpz, przepustki. Wyrok to nie koniec świata, no ale lepszą sensacją przecież jest 18 wychodząca za mąż w kryminale za faceta z 8,5 letnim wyrokiem :D Czytajcie uważnie, co ktoś ma do powiedzenia, bo niekiedy takie Wasze naskoczenie może zaboleć.
 
Ostatnia edycja:
szkapdw, zrobisz i tak jak chcesz ...wiem, znam to z autopsji , też byłam młoda i znam taki stan.
Zrób proszę jeszcze jedno, wydrukuj tą całą korespondencje toczącą się od paru dni nt.ślubu w więzieniu, schowają ją w... no w co tam uważasz za stosowne, i po 15 latach zajrzyj i przeczytaj ją jeszcze raz. :)

To nie jest moja złośliwa rada, ale potwierdzenie Twojej konsekwencji i sprawdzenia, co się zmieniło, a co nie. Swoista pamiątka i ślad minionych lat i decyzji jakie się wtedy podejmowało. Powodzenia i mądrego życia Tobie życzę.
 
Przeczytaj mój poprzedni post! Gdybym nie napisała ile mam lat właśnie ta cała korespondencja byłaby inna. Ale spoko, dzięki za radę.
 
szkapdw napisał:
Możecie się rzucać, szczerze wisi mi to.

A dlaczego kłamiesz?
Dlaczego każde nawiązanie do Twojej osoby wywołuje Twoją wielozdaniową reakcję? Dwa krótkie wpisy a Ty walnęłaś mega posta. Zatem Ci to nie wisi. Gdyby Ci to wisiało to uśmiechnęłabyś się pod nosem i nie komentowała.

W jakim celu piszesz, że są 18latki mądrzejsze od 30latek? Co to ma do bezsensu brania ślubu za kratami?

Jeszcze jedno proste pytanie. Kiedy Twój luby popełnił przestępstwa, które dały mu ponad 8 lat wyroku? Zanim Ciebie poznał?
 
Moja wielozdaniowa reakcja była nawiązana do jedynie 2 rzeczy: do słów JusticeEIN o braku szacunku, i makaroniary, że 18 lat to dziecko. One wyraziły swoją opinię, ja swoją, przecież mam do tego prawo, co było już wielokrotnie tutaj pisane. :ok:

w takim celu to napisałam, że ktoś nazwał mnie dzieckiem, ze względu na to, że mam jedynie 18 lat. Nie zna mnie, nie rozmawiał ze mną nigdy. Rocznikowo mogę mieć 18, co nieznaczy, że mogę być dojrzalsza. Jestem, słyszałam to niejednokrotnie od sędziów, którzy wydawali Piotrkowi wyroki. Nie byłam świadkiem w sprawie, po prostu byłam na każdej jego sprawie i rozmawiałam z nimi. Ciągle powtarzali, że po prostu mnie podziwiają za to co robię ciągle dla tego człowieka. Ale do rzeczy: dopóki nie napisałam, że mam 18 to na początku były inne posty, więc wychodzi na to, że gdybym napisała, że mam 30 lat to ślub w ZK mógłby być ok, a jeżeli mam 18 to nie jest? :o

Piotrek popełnił przestępstwa zanim się poznaliśmy. a poznaliśmy się właśnie gdy wyszedł z Aresztu Śledczego. Wszystko było dobrze, nic już złego przy mnie nie zrobił, każdą chwilę spędzaliśmy razem. Moja rodzina go lubiała, bo mimo tego, że siedzi jest wspaniałym człowiekiem(nie szukaj od razu powiązań ZK, chociaż raz pomiń temat). Niestety pewnego dnia przyjechali, zabrali mi go, właśnie wtedy gdy pomagał mi uczyć się. Zabrali... Mieli na rok. Później "poleciały" wszystkie zawiasy i tak się nazbierało. Aż się poryczałam, jak przypomniałam sobie ten dzień... :(
 
szkapdw napisał:
Przeczytaj mój poprzedni post! Gdybym nie napisała ile mam lat właśnie ta cała korespondencja byłaby inna. Ale spoko, dzięki za radę.

szkapdw, czy potrafisz w moim poście znaleźć coś innego niż nawiązanie do TWOJEGO młodego wieku...???
I nie napisałam Tobie rady, bo mnie o nią nie prosiłaś, ale podsunełam pewien pomysł, z którym zrobisz co uważasz.
 
szkapdw napisał:
Moja wielozdaniowa reakcja była nawiązana do jedynie 2 rzeczy: do słów JusticeEIN o braku szacunku, i makaroniary, że 18 lat to dziecko. One wyraziły swoją opinię, ja swoją, przecież mam do tego prawo, co było już wielokrotnie tutaj pisane. :ok:

Dlaczego zatem piszesz, że "wisi ci to"?

szkapdw napisał:
Jestem, słyszałam to niejednokrotnie od sędziów, którzy wydawali Piotrkowi wyroki.

Sędzia, który ma skupić się na wyrokowaniu ocenia stopień dojrzałości osoby, która stanowi PUBLICZNOŚĆ? Wybacz ....

szkapdw napisał:
Piotrek popełnił przestępstwa zanim się poznaliśmy. a poznaliśmy się właśnie gdy wyszedł z Aresztu Śledczego. Wszystko było dobrze, nic już złego przy mnie nie zrobił, każdą chwilę spędzaliśmy razem. Moja rodzina go lubiała, bo mimo tego, że siedzi jest wspaniałym człowiekiem(nie szukaj od razu powiązań ZK, chociaż raz pomiń temat).

Czyli ktoś, zanim skończył 19 lat popełnił tyle przestępstw, że teraz siedzi ponad osiem lat w więzieniu. Faktycznie - wspaniały człowiek.
Nie pisz, ze jesteś dojrzała. Proszę.
I nie "lubiała" a "lubiła".

szkapdw napisał:
Niestety pewnego dnia przyjechali, zabrali mi go, właśnie wtedy gdy pomagał mi uczyć się. Zabrali... Mieli na rok. Później "poleciały" wszystkie zawiasy i tak się nazbierało. Aż się poryczałam, jak przypomniałam sobie ten dzień... :(

Za przestępstwa trzeba ponieść karę.
 
forg napisał:
Czyli ktoś, zanim skończył 19 lat popełnił tyle przestępstw, że teraz siedzi ponad osiem lat w więzieniu. Faktycznie - wspaniały człowiek.
Nie pisz, ze jesteś dojrzała. Proszę.

Zgadzam się całkowicie. Wspaniały człowiek. Ale myślę Forg, że dalsza dyskusja z tą Panią nie ma sensu, bo przecież oni tyle razem przeszli. Nie mamy prawa ich oceniać.
 
Ja nie rozmawiałam podczas rozprawy, tylko po. To była PRYWATNA ROZMOWA niezwiązana z wydawaniem wyroku.
Nie rozumiesz po polsku? napisałam żebyś RAZ nie nawiązywał do krymianłu. Masz rację do tego co napisałeś kiedyś o p**** służbiście.

a Ty JusticeEIN dziewczyno zajmij się sobą, wczoraj napisałam Ci co o Tobie myślę. Nie pamiętasz, to poczytaj jeszcze raz.
 
forg napisał:
Razem się uczyli ...
\

no fakt, śmieszne. Niestety mając 15 lat nauka jest normalną sprawą, chyba, że dla Ciebie nie :grin:
Lepszy byłby chłopak, który zabierałby mnie na imprezy czy gdzieś niż pomógł w nauce. Gratuluję toku myślenia
 
Ostatnia edycja:
Kończę dyskusję z Wami, przecież tak przemądrzałym osobom nie da się nic powiedzieć :confused: .

A moderator tego działu poleca się zapoznać z regulaminem i zasadami tego forum. Ile jeszcze postów jeden pod drugim opublikujesz?? (moderator)

5,10,15,20? zależy ile będę miała do powiedzenia.
 
Ostatnia edycja:
szkapdw napisał:
Lepszy byłby chłopak, który zabierałby mnie na imprezy czy gdzieś niż pomógł w nauce. Gratuluję toku myślenia

Ale nikt tak nie napisał przecież. Wiesz, nie mam się czym zajmować, bo mój związek jest taki idealny:) Znam M. dwadzieścia razy dłużej niż Ty swojego Piotrusia, wiec wiesz ile my razem przeszliśmy? Ile się razem uczyliśmy...?
Wiem, co o mnie myślisz. Dziękuję Ci za wyrażenie zdania. Każda opinia jest dla mnie ważna, zwłaszcza osób, które mnie w ogóle mnie znają. Biorę sobie je wszystkie do serca i postanawiam siebie zmienić. Dziękuję, że pozwoliłaś mi dostrzec we mnie i w moim związku mankamenty. Dzięki Tobie będę lepszym człowiekiem.
Ktoś dziś skwitował i bardzo mi się to spodobało: inwestuj w miłość, bo inwestujesz w życie.
 
Cieszę się, że Ci pomogłam.

Skończyłam rozmowę z Tobą, szkoda mi na to czasu. Wolę go przeznaczyć na załatwianie ślubu w ZK. Pozdrawiam :grin:
 
nie no czytam to i nie mogę, SZKAPDW gdzie są twoi rodzice, ja mojej 18 -letniej corce nigdy bym nie pozwoliła wziąśc ślubu w zk z facetem,który ma 8 lat odsiadki, mój mąż też niby miał wyjśc wczesniej a miał tylko 4 lata, stawał na wokandy i kapa, odsiedział wyrok do końca, więc nie bądź taka pewna,że twój wyjdzie co najmniej po połowie...
 
Powrót
Góra