ślub

  • Autor wątku Autor wątku Lulii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lulii

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
4
Mieszkam z synkiem w Szwecji, mam własną firmę a syn chodzi doszkoły, oboje mamy stały pobyt. Od kilku lat jestem związana z mężczyzną, który w Polsce odbywa karę więzienia. Do końca wyroku pozostało jeszcze parę lat. Noszę się z zamiarem wyjścia za niego za mąż, planujemy mieć wspólne dziecko. Czy jest możliwość, że mój przyszły małżonek opuści wcześniej więzienie i będzie mógł dołączyć do nas? Dodam, że nie odbywa kary za morderstwo, gwałt ani powrwanie kogokolwiek.
 
Zależy od tego za co i na jak długo został skazany. Może jest szansa na warunkowe przedterminowe zwolnienie. Ale musiałabyc podac więcej szczegółów.
 
[cytat="Lulii"]Mieszkam z synkiem w Szwecji, mam własną firmę a syn chodzi doszkoły, oboje mamy stały pobyt. Od kilku lat jestem związana z mężczyzną, który w Polsce odbywa karę więzienia. Do końca wyroku pozostało jeszcze parę lat. Noszę się z zamiarem wyjścia za niego za mąż, planujemy mieć wspólne dziecko. Czy jest możliwość, że mój przyszły małżonek opuści wcześniej więzienie i będzie mógł dołączyć do nas? Dodam, że nie odbywa kary za morderstwo, gwałt ani powrwanie kogokolwiek.[/cytat]

został skazany na ponad 10 lat. odsiedział już pięć. Zostało 7.
 
[cytat:3935s1gh]
został skazany na ponad 10 lat. odsiedział już pięć. Zostało 7.
[/cytat:3935s1gh]

5 + 7 = 10?
 
Czyli o przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać sie po upływie lat 6.

Art.78 § 1 kk - chyba że jest recydywistą.
 
[cytat="damian12345"][cytat:3tdxjgo8]
został skazany na ponad 10 lat. odsiedział już pięć. Zostało 7.
[/cytat:3tdxjgo8]

5 + 7 = 10?[/cytat]

Damian, proszę czytaj uważnie, zanim zwrócisz mi powrórnie uwagę, został skazany na PONAD 10 lat. Tym razem się nie gniewam, pozdrawiam Lulii.
 
[cytat="atmosphere"]Czyli o przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać sie po upływie lat 6.

Art.78 § 1 kk - chyba że jest recydywistą.[/cytat]

Czyli, jeżeli byl wcześniej karany, to nie mamy szans na skrócrnie kary? Nawet jeśli postaramy się o wspólnego malucha? Jestem już samotnie wychowującą mamą dziesięcioletniego chłopca i nie chciałabym przechodzić tego samego jeszcze raz do czasu powrotu przyszłego taty. Bardzo nam zależy na byciu razem, wzłaszcza, że minęło tyle lat i nie świecimy bardzo młodym wiekiem. Chcielibyśmy wspólnie urodzić maluszka i wspólnie go wychowywać tu w Szwecji. Bardzo Pana proszę o kilka fachowych słów na ten temat, pozdrawiam, Lulii.
 
Jeśli jest recydywistą to o warunkowe zwolnienie może sie starać po 2/3 kary:
[cytat:3q1i0b8k] § 2. Skazanego określonego w art. 64 § 1 można warunkowo zwolnić po odbyciu dwóch trzecich kary, natomiast określonego w art. 64 § 2 po odbyciu trzech czwartych kary; warunkowe zwolnienie nie może nastąpić wcześniej niż po roku.[/cytat:3q1i0b8k]
 
Lulii- nie ma raczej innego wyjścia niż to, że musi odsiedzieć conajmniej 2/3 kary jeśli jest recydywistą. Poza tym akurat w tym względzie prawo dla każdego jest równe-nieważne czy teraz jest przykładnym obywatelem czy nie-popełnił przestępstwo i musi ponieść za nie karę. Naprawdę większość z osadzonych w zakładach karnych ma swoje plany, marzenia i rodziny które czekają na ich powrót- a Ty piszesz tak jakbyście Wy jedyni chcieli założyć rodzinę i mieć dzieci...Poczytaj sobie parę postów na tym forum a zobaczysz, że nie jesteś jedyną matką zmuszoną samotnie wychowywać dziecko bo mąż siedzi w więzieniu.
 
Myslicie ze ślub moze przyspieszyc pojsie na warunkowe ??

Tzn wiem ze teoretycznie tak, ale jak to jest na prawde ??

i co jezeli chodzi o slub w zk ?? Nikt nie podejrzewa ze zawieranie zw.malzenskiego jest tylko argumentem zeby wypuscili wczesniej skazanego ??
 
przecież jest tylu skazanych już po ślubie i nie wypuszczają ich przed upływem kary?Jaki to ma związek?
 
Nie wiem, dlatego pytam. Ale wydaje mi sie że ze względu na żonę szybciej wypuszczą niz ze wzgledu na dziewczyne. Nie mowie ze tylko z tego względu, bo to nierealne
 
To, że wcześniej był karany nie oznacza, że jest recydywistą. Skazania takie muszą nastapić w szczególnych warunkach - art. 64 kk.
 
[cytat="Moniak"]Nie wiem, dlatego pytam. Ale wydaje mi sie że ze względu na żonę szybciej wypuszczą niz ze wzgledu na dziewczyne. Nie mowie ze tylko z tego względu, bo to nierealne[/cytat]

Całe to założenie jest nierealne. Bardzo mi przykro...
 
Ale bede miala wieksze prawa jako zona ?? Bede miala np wiecej widzen...albo beda troche dłuzsze... Czy na to tez nie ma szans ??
 
Z tego co wiem to osadzony ma prawo do 3 widzeń w miesiącu+ dodatkowe na dzieci, a czy się jest żoną czy dziewczyną nie ma to znaczenia.
 
Widzeń tyle ,ile jest w danym ZK -np 3h w miesiącu, np.tam gdzie jest mój.Może również uzyskać dodatkową 1h na dzieci.Może także mieć przedłużone widzenie np. o 30 min -nagrodowo od wychowawcy(jeszcze go taki zaszczyt nie spotkał).Ja jak juz jadę, to mój pisze o łączenie godzin(teraz jest ok.140km od miejsca zamieszkania) ,więc moje widzenie trwało 2h. Ale czekam żeby go przenieśli bliżej ,to będzie tylko o 89km odemnie :) Niestety juz bliżej się nie da :(
 
Przepraszam ze tak napisałem.Ale wy czegos nie rozumiecie chcecie przenisic waszych mężów jak najblizej miejsca zamieszkania.Pomyślcie!on juz w danym zakładzie jest zadomowiony kazda zmiana miejsca dla niego to jest pieklem bo nie wie z kim bedzie siedzial i jak inni beda go traktowali.wiem jak to jest bo mój brat byl przenoszony i mowi ze to byl koszmar musial sie od nowa zadomowic.poprostu inne otoczenie.Zdarza sie tak ze moze trafic lepiej i byc mu tam dobrze(nie w doslownym slowa tego znaczeniu).lepiej jezdzic te pare km dalej niz mialby facet cierpiec.
 
Mój facet chce być jak najbliżej, zebym nie musiala jezdzic nocnymi pociagami. Jemu bardziej zalezy zebym przyjezdzala do niego, a nie na zadomowieniu sie.
 
Powrót
Góra