ślub

  • Autor wątku Autor wątku Lulii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nie no co ty to bzdury!kazda paczka ma bita cene i oni sie tego trzymaja nie moga podnosic cen.zapewniam ze kosztuja normalnie.A art.spozywcze tez nie są aż tak drogie w kantynie ceny sa normalne.Ale są ograniczenia że możesz tylko pupic za dana kwote bynajmiej tak jest w potulicach ze za 150 zł.
 
potwierdzam, że papierosy kosztują tak jak w kiosku.Ale co do innych rzeczy to droższe -bynajmniej tam gdzie jest mój np. w kantynie 1 kisiel 1 zł- w sklepie 0,40gr , papier toaletowy rolka 1 zł w sklepie za 8 rolek 1,8zł , mleko granulowane 4,5zł w sklepie 3,55zł itd......
 
byc moze ale to nie sa az tak kosmiczne ceny.widzisz tam tez chca zarobic bo wkoncu tylko w wekeny sa widzenia.wplac mu kase i sam bedzie mogl sobie tez robic zakupy
 
No ,ale my mamy rodziny na utrzymaniu i takie "niewieklie różnice w cenie " to wychodzy na jednych zakupach ok. 30 straty na tej drozyżnie :)
he,he wpłać kase :D .Ja wpłace 100zł a on dostanie 50 zł na wypiske a 50zł pójdzie na żelazną kasę i dostanie dopiero przy wyjściu-też mi rozwiązanie.
 
no niestety moja droga.ale napewno by mu sie przydala jakas kasa w ten sposob bedzie mial na drobne wydatki.ja bratu tez wplacam co tydzien 100zl.a wcale nie jestem bogaty i tez mam rodzine na utrzymaniu.siedzi z takimi menelami co nawet cmikow nie maja i sie prosza od niego.a wtedy facet ma dobrze tam.
 
ok doniu818, wiadomo jak kogo stać ,tak pomaga i w ogóle, mój nie chciał żeby mu wpłacać- może póżniej jakąś prace dostanie- w końcu ma obowiązek względem dzieci ,a tacy dostają w pierwszej kolejności.Wówczas bedzie miał te pare złotych i zajecie ,żeby nie sfisiować.
 
a wiesz ile on zarobi? to ci powiem 16 zł. na miesiac a z tego polowa na konto czyli 8 zł.w miesiacu to czy oplaca sie wogóle pracowac>
 
Tylko nie kazdy moze dostac prace :( Ja nie mam specjalnie kasy, zeby mu wplacic :( Ale jakoś sobie radzi. Kupuje i wysyłam mu znaczki. Ostatnio wysłałam mu kawe i cukier (mam nadzieje ze mu przekażą). Z jedzenie nic nic nie chce bo i tak nie je. A kawe mu wypijają wszyscy z celi :(
 
znam to ale powiem ci ze kawy i cukru sie nie wysyla bo nie przejdzie chyba ze mialas talon.widzisz jak inni żeruja no twoin facecie?sami nie maja i od niego chcą.ale oni go szanuja bo on ma.
 
[cytat="doniu818":1au905ia]a wiesz ile on zarobi? to ci powiem 16 zł. na miesiac a z tego polowa na konto czyli 8 zł.w miesiacu to czy oplaca sie wogóle pracowac>[/cytat:1au905ia]
Nie do końca tak jak piszesz ,to zależy od charakteru pracy i czy na umowe itd. w AŚ jak był to tam chłopaki chodzili "charytatywnie" pracować, dostawali np. od pracodawcy codziennie paczke fajek i mała kawe :)

Jejku co ty piszesz o tym cukrze i kawie , ja właśnie w poniedziałek wysłałam paczke i dostał wszystko , może twój brat jest w jakimś specyficznym ZK.??
 
[cytat="doniu818"]znam to ale powiem ci ze kawy i cukru sie nie wysyla bo nie przejdzie chyba ze mialas talon.widzisz jak inni żeruja no twoin facecie?sami nie maja i od niego chcą.ale oni go szanuja bo on ma.[/cytat]

pomysl nad tym
 
to sie zgadza i trzeba mowic odrazu ze paczke wysylasz a nie tylko cukier i kawe.na swieta sie przysluguje 7 kg.lub wiecej zalezy oz ZK
 
[cytat="doniu818"]to sie zgadza i trzeba mowic odrazu ze paczke wysylasz a nie tylko cukier i kawe.na swieta sie przysluguje 7 kg.lub wiecej zalezy oz ZK[/cytat]
Może Moniak właśnie wysłała 3 kg cukru i 2 kg kawy :) ?
Ja, tak na serio wysłałam 1,5 kg kawy mojemu w tej paczce :D
 
nie smiej sie bo tak robię :) ale ja juz mu dalam paczke przed swietami. Niedawno do mnie dzownil i mowil ze moge mu wyslac jeszcze jedną paczke, zdziwilam sie bo myslalam ze nie dojdzie, ale upieral sie ze moge wyslac. To jakby cos to mi zwrócą ?????
 
Nie śmieje się ,po prostu tak sie robi , bo za kawę i cukier może wymienić się na cos innego i git. Mogłaś wysłać już od 1 stycznia paczkę - bo to jest pierwszy kwartał roku(styczeń , luty ,marzec) potem dopiero w kwietniu następną :) i moze być większa wagowo bo przypadają swięta :)
 
Ja wysyłam 400zł miesięcznie zamiast kilku mniejszych kwot, bo wtedy zabierają mu tylko 89 złotych a reszta jest na zakupy, ale mam nadzieję, że to już niedługo albo przewiozą go do Poznania, albo wypuszczą, bo za 3 dni ma rozprawę :)! W każdym razie dla mnie to jest całkiem nieźle pomyślane, że zabierają kasę, bo przecież zdarza się, że ktoś zatrzymany nie ma przy sobie nic, a jak go wypuszczą to przynajmniej kupi bilet do domu, zje porządny obiadek, albo pójdzie na zakupy (bo mój chłopak nie ma na przykład kurtki zimowej, więc nakazałam mu ją kupić żeby czasem po drodze nie zamarzł ;) )!
Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra