smierć ojca w niemczech...

  • Autor wątku Autor wątku Akislav
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Akislav

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
15
Witam

Parę dni temu zmarł mój ojciec w wieku 61 lat, w niemczech przebywał od 1989 roku. Przepracował 20 lat, ostatnie dwa lata był na zasiłku dla bezrobotnych, już dawno złożył wniosek o wcześniejszą emeryturę którą mu przyznano i miał już ją otrzymywać od stycznia 2013 roku, (w grudniu kończył by 62 lata). Z moim ojcem mieszkała matka która nie pracowała a opiekowała się domem, w dokumentach mają zapisane, że ją utrzymuje i z tego dostawał trochę większy zasiłek. Jak pisałem na początku ojciec zmarł, jak wygląda pochówek w niemczych? kto ponosi koszta? dodam, że nie mamy funduszy na pochowanie, jak będzie z moją matką, czy otrzyma jakąś rentę po ojcu ? w tym temacie jestem zielony. Jutro jadę do niemiec i nie wiem jak zacząć, gdzie się udać itp.

Za każdą radę serdecznie dziękuję !
 
Niestety w roku 2004 zlikwidowano w Niemczech "panstwowy" zasilek pogrzebowy, a wiec koszty pochowku musza byc pokryte z wlasnej kieszeni rodziny, jesli nie ma takiej mozliwosci, to mozna sprobowac zwrocic sie do socjalu o przejecie kosztow, ale oni beda sprawdzac, czy dzieci tez nie maja na to srodkow finansowych.

Mamie generalnie powinna przyslugiwac emerytura wdowia (Witwenrente), ale poniewaz to byla przedwczesna emerytura, trudno mi powiedziec, jakie to sa szczegolowe przepisy.

Prosze pojsc do najblizszej delegatury niemieckiego "ZUSu" (Deutsche Rentenversicherung) z odcinkiem renty taty i spytac sie, oni sa bardzo uczynni i powinni wszysto wyjasnic.
 
dziękuję za szybką odpowiedź, mam nadzieję, że uda się wszystko załatwić, ojciec na koncie ma lekki minus także ciężko, ja sam mieszkam w anglii od paru lat, a z tego co czytałem to koszta w niemczech za pogrzeby są ogromne, a mnie nie stać na to, oby wszystko się udało załatwić
 
z tego co slyszalem, koszt skromnego pogrzebu w Niemczech jest nizszy od kosztu porownywalnego pogrzebu w Polsce.

Jesli ojciec mial jakies dlugi, nawet male, bardzo wazne jest, by wobec sadu spadkowego oficjalne zrezygnowac z roszczen do spadku (Erbe ausschlagen), bo inaczej przejmiecie po nim dlugi
 
Pogodniak napisał:
Jesli ojciec mial jakies dlugi, nawet male, bardzo wazne jest, by wobec sadu spadkowego oficjalne zrezygnowac z roszczen do spadku (Erbe ausschlagen), bo inaczej przejmiecie po nim dlugi

Tak , tez radze zrobic jak najszybciej . Chyba od momentu smierci w ciagu 1 miesiaca (nie jestem pewna) . Jezeli mama tego nie zrobi , jako jedyna spadkobierczynia ale przejmuje tez wszyskie dlugi po zmarlym.
 
Ostatnia edycja:
tzn że muszę założyć sprawę w sądzie ? mój ojciec nie ma np domu, auta czy innych wartościowych rzeczy.
 
Marian, a co nas interesuja przepisy polskiego prawa cywilnego, skoro jego ojciec od 1989 roku przebywa w Niemczech i tam zmarl?

Akislav: nie musisz zakladac zadnej sprawy sadowej, po prostu mama jak najszybciej (w ciagu 6 tygodni) powinna sie kontaktowac z komorka Sadu Grodzkiego (Amtsgericht) ds. spadkowych (Nachlassgericht). Tam po prostu moze w kancelarii zlozyc pisemne oswiadczenie, ze "odrzuca potencjalny spadek" (Erbausschlagung). Moze sie przy tym od razu dowiedziec, czy ty jako dziecko tez to musisz zrobic
 
Pogodniak - bardzo Ci dziękuje za rady! Już znalazłem w internecie adres do Amtsgericht w Dusseldorfie, zapisałem sobie też to co podałeś.

W przypadku pobieraniu emerytury (wcześniejszej) po zmarłym mężu, moja matka musi być zameldowana w niemczech czy może pobierać emeryturę mieszkając w Polsce ?

Rozumie też jeżeli udam się do Amtsgerich muszę posiadać akt zgonu ?
 
Ostatnia edycja:
polsko-niemieckie przypisy o zabezpieczeniu emerytalnym sa wybitnie skomplikowane, bardzo duzo zalezy tu od statusu taty (czy byl tzw. przesiedlencem) i od paru roznych czynnikow.
Czasami przeprowadzka do Polski osoby uprawnionej do pobierania emerytury jest wybitnie niekorzystna, czasem nie ma specjalniej roznicy. Nalezy wszystko dokladnie zapytac sie w poradni Deutsche Rentenversicherung zadajac konkretne pytania, czy w przypadku przeprowadzki do Polski bedzie roznica w wysokosci emerytury. Oni sa w stanie to powiedziec.

Deutsche Rentenversicherung
(Service-Zentrum)
Königsallee 71
40215 Düsseldorf

Przypuszczam, ze do sadu potrzebny jest akt zgonu, ale byc moze jest on przekazywany automatycznie z USC do sadu, nie wiem tego.
 
Ostatnia edycja:
dziękuję raz jeszcze, jutro jadę do Dusseldorfu, w tygodniu będę wszystko załatwiał, na pewno napisze jeszcze tutaj co i jak było, być może komuś się to kiedyś przyda.
 
witam

wiec tak, ojciec nie byl ubez wiec trza placic za pogrzeb, ale znalazlem polska firme co sie tym zajmuje i wszystko zrobia lacznie z kremacja i przewozem do polski za 1600 euro. Wiec nie ma tak zle.

Druga sprawa, udalo mi sie matce zalatwic taka ni to rente po ojcu na 3 msc na razie... zastanawiam sie nad jednym, moja matka nie chce mieszkac dalej tutaj sama (te 3 msc jeszcze da rade) po tych 3 msc jesli bedzie istniec mozliwosc platnosci do polski i tam zeby mieszkala to git, jezeli bedzie problem to jest mozliwosc by zalatwic emeryture w polsce ? Moj ojciec pracowal 20 lat w sluzbach mundurowych (w pl) i tutaj w de tez 20 lat ale jako zwykly pracownik. Jezeli istniejse mozliwosc by zalatwic emeryture w pl to pakujemy rzeczy i wiejemy...
 
Hm, pracowal tu, a nie byl ubezpieczony? to troche dziwne, bo w Niemczech jest obowiazek ubezpieczenia.

Niewazne, te 3 miesiace pelnej renty wdowiej to jest normalne, ale po 3 miesiacach to sie zmienia. Nie interesowalem sie aktualnym stanem prawnym, ale na pobieznego rzut oka na przepisy wyglada na to, ze wdowa ma teraz prawo (jesli w ogole ma) jedynie do 25% emerytury zmarlego meza.

Przepisy emerytalne sa bardzo skomplikowane, szczegolnie w odniesniu do zmiany miejsca zamieszkania z Niemiec do Polski i odwrotnie. I to zalezy od tak wielu niuansow, ze nie ma sensu tutaj gdybac. Prosze isc koniecznie, jak juz radzilem, do najblizszego oddzialu Deutsche Rentenversicherung i wyraznie sie zapytac:
- czy i jaka emerytura bedzie przyslugiwac po 3 miesiacach
- jesli bedzie przyslugiwac, czy ewentualny wyjazd na stale do Polski bedzie mial wplyw na jej wyplacanie/wysokosc.

I dopiero wtedy podejmowac decyzje. Bo niektorzy, ktorzy wyjechali do Polski bez uprzedniej konsultacji, wyszli na tym jak zablocki na mydle.
 
Zadzwoń do Opola oni prowadzą emerytury z Niemiec
Powodzenia Marian

ZUS OPOLE
Centr/0774511070
0774511020 emerytury--- przerwa 11-11/20
0774511—681
758 ++++
-761
 
Pogodniak napisał:
Hm, pracowal tu, a nie byl ubezpieczony? to troche dziwne, bo w Niemczech jest obowiazek ubezpieczenia.

Niewazne, te 3 miesiace pelnej renty wdowiej to jest normalne, ale po 3 miesiacach to sie zmienia. Nie interesowalem sie aktualnym stanem prawnym, ale na pobieznego rzut oka na przepisy wyglada na to, ze wdowa ma teraz prawo (jesli w ogole ma) jedynie do 25% emerytury zmarlego meza.

Przepisy emerytalne sa bardzo skomplikowane, szczegolnie w odniesniu do zmiany miejsca zamieszkania z Niemiec do Polski i odwrotnie. I to zalezy od tak wielu niuansow, ze nie ma sensu tutaj gdybac. Prosze isc koniecznie, jak juz radzilem, do najblizszego oddzialu Deutsche Rentenversicherung i wyraznie sie zapytac:
- czy i jaka emerytura bedzie przyslugiwac po 3 miesiacach
- jesli bedzie przyslugiwac, czy ewentualny wyjazd na stale do Polski bedzie mial wplyw na jej wyplacanie/wysokosc.

I dopiero wtedy podejmowac decyzje. Bo niektorzy, ktorzy wyjechali do Polski bez uprzedniej konsultacji, wyszli na tym jak zablocki na mydle.


czyli tak, jak np ojcu przyslugiwalo na dzien dzsiejszy np 1300 euro to przez 3 msc matka np otrzma ta pelna a po 3 msc jak tak jest 25% tej sumy ? jutro rano tam bede bo musze dac im nr konta bankowego bo matka nie miala i sie zapytam.
 
Nie powiem ci na pewno z tymi 25%, bo nie interesuje sie na biezaco tymi sprawami. Przeczytalem tylko pobieznie, ze wdowy spelniajace jakies tam kryteria maja prawo do tzw. kleine Witwenrente (doslownie "malej renty wdowiej"), ktora wynosi 25%. Ale czy ta renta przysluguje twojej mamie i czy przyslugiwalaby tez w Polsce, to moga ci powiedziec tylko urzednicy Deutsche Rentenversicherung, ktorzy maja dostep do calej dokumentacji ojca i znaja sie na sprawach miedzynarodowych.

Dodatkowo jak poradzil Marian, mozesz sie dowiedziec w Opolu. Informowanie sie z dwoch zrodel na pewno nie zaszkodzi.
 
tu chyba bardziej chodzi, ze nie mial dobrowolnego Stergeldversicherung
 
wlasnie, moj ojciec nie mial tego dobrowolnego ...

do rzeczy...

Dzis bylem w renten... i tak moja matka nie moze dostac teraz tej 3 msc renty poniewaz moj ojciec nie otrzymywal jej jeszcze (mial dopiero od stycznia 2013) wzieli dane mojej matki itp, teraz tak beda obliczac do 8 tyg... ale jest lipa bo z tego co babka mi mowila to na chwile obecna jak by ojciec poszedl na emeryture to dostal by 1050 euro, na reke, dlatego moj ojciec wolal byc na zasilku dla bezrobotnych do konca roku bo wtedy by otrzymywal okolo 1300 euro na reke, wiec babka powiedziala mi ze na chwila obecna tak oko to 1050 euro na ojca a matka by dostala z tego 25%... wiec kaszana nie ziemska bo czynsz kosztuje 400 euro, zdecydowalismy ze matka z ta wyjezdza i ze emerytura zajmniemy sie na spokojnie w PL, najpierw zaczne od mundurowej bo pracowal dokladnie 19 lat a jak cos nie pojdzie to opole, jutro jade do renten by zamknac sprawe itp, a i jak zapytalem jak by wygladalo jak by chciala ja w pl otrzymywac to powiedziala ze bedzie ganz kleine rente.. smiechu warte, ale coz tak jest, moja matka i tak nie chce tu mieszkac sama bez znajmych i do tego w domu gdzie zmarl ojciec gdzie wszystko jej przypomina, a jak bedzie siedziec sama w domu to do glowy dostanie, w polsce ma braci, siostry i w koncu swoj dom
 
Powrót
Góra