A
Adrianna20
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Moja mama zginęła w wypadku w Berlinie. Miała 38 lat, osierociła mnie (20lat) i moją siostrę (13 lat) a na dodatek była w 5-tym mięsiącu ciąży.
Potrącił ja na pasach Motocyklista. Zginęła praktycznie na miejscu, w ambulansie. Nie było mnie przy tym. Była przy niej młodsza siostra, która wszystko widziała.
Wszystkie jesteśmy zameldowane w Berlinie, moja siostra uczyła się tam w szkole, ja studiuję w Warszawie. Jesteśmy ubezpieczone. Mama miała przyznany zasiłek socjalny, który opłacał ubezpiecznia. Moja siostra otrzymywała Kindergeld, a ja miałam miec w najbliższym czasie przyznany.
Przechodząc przez dość szerokie pasy, swiatło było zielone, natomiast przy końcu przejścia zmieniło się na czerwone. Moja mama szła ostatnia. Prawdopodobnie kierowca motocykla miał zielone swiatło, ale jak ruszył wszystkie samochody jeszcze stały. Uderzył z prędkościa ok. 100 km/h. Sama jeszcze do końca nie wiem, sprawa jest w toku. Wydarzyło się to w niedzielę wieczorem(03.04.11).
Chciałam zapytać, co mi przysługuje w takiej sytaucji( renta, zasiłek)?
Czy muszę wymeldowywać się z Berlina, skoro moja mama nie żyje. (mieszkał z nami też przyszly maz mojej mamy z którym była w ciąży)
Jak wygląda sprawa z odszkodowaniem?
Czy przysługuje mi jakas pomoc od strony polskiej? (mój tata ubezpieczyl mnie w swojej pracy w Polsce, pracuje na koleji)
Bardzo proszę o pomoc!
Moja mama zginęła w wypadku w Berlinie. Miała 38 lat, osierociła mnie (20lat) i moją siostrę (13 lat) a na dodatek była w 5-tym mięsiącu ciąży.
Potrącił ja na pasach Motocyklista. Zginęła praktycznie na miejscu, w ambulansie. Nie było mnie przy tym. Była przy niej młodsza siostra, która wszystko widziała.
Wszystkie jesteśmy zameldowane w Berlinie, moja siostra uczyła się tam w szkole, ja studiuję w Warszawie. Jesteśmy ubezpieczone. Mama miała przyznany zasiłek socjalny, który opłacał ubezpiecznia. Moja siostra otrzymywała Kindergeld, a ja miałam miec w najbliższym czasie przyznany.
Przechodząc przez dość szerokie pasy, swiatło było zielone, natomiast przy końcu przejścia zmieniło się na czerwone. Moja mama szła ostatnia. Prawdopodobnie kierowca motocykla miał zielone swiatło, ale jak ruszył wszystkie samochody jeszcze stały. Uderzył z prędkościa ok. 100 km/h. Sama jeszcze do końca nie wiem, sprawa jest w toku. Wydarzyło się to w niedzielę wieczorem(03.04.11).
Chciałam zapytać, co mi przysługuje w takiej sytaucji( renta, zasiłek)?
Czy muszę wymeldowywać się z Berlina, skoro moja mama nie żyje. (mieszkał z nami też przyszly maz mojej mamy z którym była w ciąży)
Jak wygląda sprawa z odszkodowaniem?
Czy przysługuje mi jakas pomoc od strony polskiej? (mój tata ubezpieczyl mnie w swojej pracy w Polsce, pracuje na koleji)
Bardzo proszę o pomoc!