Sms gra 60568

  • Autor wątku Autor wątku marcinkier
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie mogłem odpowiadać bo mi administracja tego forum zablokowała dostęp do konta. Pewnie któryś pracuje dla firmy windykacyjnej i oburzył się na opór "dłużnika".

Bonzaj1 napisał:
wysyłała firma Mobiltek z Krakowa i zaproponowali redukcję o 50 %

Nie jest światło by pod korcem stało, jak mówi Pismo Święte - skoro jeden oszust umiejętnie łupie ludzi to i następny też się zgłasza po cudze pieniądze. Moim zdaniem za tym wszystkim stoi zmowa czterech głównych operatorów, a te firmy "panamskie" i inne to szajki założone przez zarządy firm komórkowych.

MrNoName napisał:
To też mam pytanie jak sprawa się zakończyła. Może by kolega coś napisał.

Sprawa się nie zakończyła.

Kawex napisał:
Dziś dostałem sms o treści "Otrzymałeś 1 nowa wiadomość fotograficzną. Aby ją obejrzeć, wyślij odpowiedz o treści OK na numer 60568".

No proszę. Bezczelna banda oszustów przerzuciła się na rozsyłanie fotografii.


Kawex napisał:
Jakie było moje zaskoczenie gdy okazało się ze po odesłaniu OK aktywowałem jakąś debilną usługę smsów przychodzących.

No to ja nawet nie byłem takim naiwniakiem, żeby oszustom cokolwiek wysyłać. Pewnie zwyczajnie wylosowali mój numer.

Kawex napisał:
Czy to nie jest jawne oszustwo?

Oczywiście, że jest.


Kawex napisał:
Czy myślicie że istnieje zasadność zgłosić to gdziekolwiek ?

Oczywiście, że jest i trzeba się bronić. Przy odrobinie szczęście trafisz na przyzwoitego sędziego. Niestety, nie jest to zjawisko typowe po 89'ym w ogóle tej szajki nie oczyszczono i stare komuchy obsadziły sądy swoimi dziećmi. Tak, że lekko nie będzie ale sprawa nie jest beznadziejna.

MrNoName napisał:
Panie i Panowie w kupie siła. Może jak skarg wpłynie dużo w końcu coś z tym zrobią.


Dzwoniłem do UKE ze skargą i jakaś biurwa posłała mnie w czorty komunikując, że ona nie będzie mnie pouczać jak mam się uchylić od spłaty długu. Jakiego długu???? Wobec oszustów? Ryży wyeliminował Streżyńską więc operatory telekomunikacyjne postanowiły odbić sobie za dawne czasy.

MrNoName napisał:
Może mi ktoś wyjaśnić na jakiej zasadzie firmy telekomunikacyjne rozliczają się z tymi czy innymi oszustami?

Na zasadzie podziału wyłudzonych pieniędzy. Jak w każdej złodziejskiej szajce.

MrNoName napisał:
Kawex zgłosiłeś to czy olałeś. Jest pytanie skąd oni mieli twój nr telefonu?

Ja im nic nie wysyłałem - żadnego SMSa. Ani nawet nie wykonałem telefonu na żaden podejrzany numer. Moim zdaniem oni losują ofiary.
 
Przyznać trzeba, ze z tego jak przedstawia to marcinkier to sprawa jest co najmniej z gatunku "śmierdzących". Przecież do obarczenia kogokolwiek jakąkolwiek opłatą potrzebne jest zawarcie wiążącej umowy firmy z konkretną osobą... W tej sprawie natomiast brak jest oświadczenia woli użytkownika o chęci zawarcia umowy na określonych warunkach... Nawet jeżeli ktoś wpisał numer telefony użytkownika na jakiejś stronie internetowej i zaakceptował regulamin to i tak jest to za mało do stwierdzenie, ze zawarta została wiążąca strony umowa. W tej sytuacji absolutnie nie mozna stwierdzić, ze to właściciel telefonu wyraził chęć zawarcia umowy... brak jest na to nie tylko jakichkolwiek dowodów, ale choćby mglistych przesłanek. Fakt zawarcia umowy jest w tej sytuacji niczym nie potwierdzony i zmusza użytkownika telefonu do godzenia się z zaistniałą sytuacją... Gdyby chodziło o smsy wychodzące to sprawa byłaby o tyle uzasadniona, że zarówno sieć jak i organizator usługi mogłyby przyjąć, ze użytkownik telefonu odpowiada za to w jaki sposób jego telefon jest przez niego użytkowany. W przypadku jednak jeżeli dochodzi do sytuacji takiej jak tutaj przedstawiona nie ma żadnych dowodów na zawarcie jakiejkolwiek umowy miedzy użytkownikiem a "firmą" wysyłającą smsy. Umowa na tych warunkach nie moża byc uważana za wiążąca strony... Jeżeli jest tak jak pisze marcinkier to w żadnym sądzie ważnosć takiej "umowy" nie ma prawa przejść.
 
Ostatnia edycja:
killleeerrr napisał:
Jeżeli jest tak jak pisze marcinkier to w żadnym sądzie ważnosć takiej "umowy" nie ma prawa przejść.


Byłby to chyba rekord sądowej głupoty, gdyby coś takiego przeszło. Tak, że nie mam specjalnych obaw w tym zakresie, mimo że w SO dla m. st. Warszawy szaleje sporo niepełnosprawnych umysłowo sędziów, a zwłaszcza sędzin.

Jednakże problem tkwi w czymś innym: jak się obronić przed utratą numeru i uniemożliwić szajce oszustów zablokowanie połączeń? Era oczywista już mi blokuje połączenia (przeklęte s-syny pewnie dostają działkę od panamczyków) więc pozostaje druga kwestia: obrona przed utratą numeru telefonicznego.
 
Witam ponownie,

Fakt oszukania mnie zgłosiłem operatorowi, firmie P4. Oczywiście, Ci ręce umyli odpowiadając, że sam wyraziłem chęć otrzymywania takich smsów i opłaty mi nie anulują. Jeszcze bardziej zbulwersowany napisałem maila do UOKiK. Odpisano mi bardzo szybko i polecono mi żebym powołał się na:

W reklamacji proszę powołać się na art. 15 o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, który stanowi, że spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań i wystosować jednocześnie wezwanie do zapłaty kwestionowanych kwot uwidocznionych w billingu.

Tak też uczyniłem. Napisałem kolejną reklamację i kolejny raz została ona odrzucona.

konwersacja poniżej:

Szczegółowy opis: Witam ponownie,

Po skontaktowaniu się z UOKiK bardzo proszę o ponowne przekazanie problemu do działu reklamacji i ponowne przeanalizowanie przedstawionego przeze mnie przypadku.

Ponownie piszę, że sms, który otrzymałem nie wskazywał na to, że włączę jakąkolwiek usługę gdy na niego odpowiem. Treść "OTRZYMAŁEŚ 1 nową wiadomość fotograficzną. Aby ją obejrzeć wyślij wiadomość o treści OK na nr 60568" jest jedynie informacją że dostałem wiadomość fotograficzną. Nie mam obowiązku posiadania wiedzy na temat wszystkich numerów premium i jako abonent nie muszę wiedzieć co się pod każdym z tych numerów ukrywa. Odpowiadając na sms myślałem że odpowiadam swojemu operatorowi a nie jakiemuś złodziejowi. Byłem przekonany, że prześlecie mi Państwo wiadomość która np. jest tak duża, że wymaga mojej dodatkowej zgody.

Pracownik UOKiK poradził mi żebym ponownie skontaktował się z Państwem i powołał się na art. 15 o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, który stanowi, że spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań i wystosować jednocześnie wezwanie do zapłaty kwestionowanych kwot uwidocznionych w billingu.

Praktyki Firmy działającej pod numerem 60568 są niczym innym jak zwykłym oszustwem i dziwi mnie że P4 chce w procederze oszustwa uczestniczyć.

Domagam się wycofania opłaty za rzekomą subskrypcję.

Pozdrawiam,


W odpowiedzi dostałem takie cuś:

Szanowny Panie,

w związku z sytuacją przedstawioną w zgłoszeniu, które otrzymałam 29 maja 2013 roku za pośrednictwem portalu Play24, dotyczącym opłaty za wiadomości SMS Premium, poniżej przedstawiam swoje wyjaśnienia.

w związku z sytuacją przedstawioną w zgłoszeniu, które otrzymałam 29 maja 2013 roku za pośrednictwem portalu Play24, dotyczącym opłaty za wiadomości SMS Premium, poniżej przedstawiam swoje wyjaśnienia.

Zapoznałam się z historią aktywności usługi numer 60xxxxxx30. Po przeprowadzonej weryfikacji zarejestrowanych przychodzących SMS Premium ustaliłam, że opłata była naliczana za wiadomość przysłaną 28 maja 2013 roku, o godzinie 18:28, z numeru 60568 należącego do firmy Centrum Technologii Mobilnych Mobiltek S.A..

Zaistniała sytuacja nastąpiła na podstawie aktywacji usługi Prenumerata SMS. Oznacza to, że operator nie ma wpływu na użytkowanie telefonu i wynikające z tego tytułu rozliczenia finansowe. Aktywacja płatnej usługi jest jednoznaczna z akceptacją warunków regulaminu promocji danego usługodawcy prenumeraty.

Dla potwierdzenia otrzymał Pan 28 maja 2013 roku, o godzinie 18:24 wiadomość SMS, potwierdzającą włączenie usługi. Przypominam jej treść: "Aktywacja Serwisu OK zakonczona powodzeniem. Otrzymasz 3 SMS tygodniowo. 6,15 zl z VAT za otrzymany SMS. Dezaktywacja slij OK na 60568".

Wyjaśniam, że opłaty zostały naliczone zgodnie z tabelą numer 1 Regulaminu usługi Przychodzący SMS/MMS specjalny. Za każdy dostarczony SMS naliczana jest opłata 6,15 zł. Przeprowadzona weryfikacja wykazała, że zostały one prawidłowo dostarczone do adresata. Aktywacja usługi nie nastąpiła przez operatora natomiast przez osobę, która dysponowała dostępem do Pana karty SIM i uaktywniła płatną prenumeratę.

1 Regulaminu usługi Przychodzący SMS/MMS specjalny


Operator nie ponosi odpowiedzialności za sposób użytkowania telefonu oraz wynikające z tego tytułu skutki w rozliczeniach finansowych. Zatem nie mam podstaw do korekty opłat za nie naliczonych. Ewentualną reklamację odnośnie zasad działania tej usługi można skierować pod adres dostawcy. Informuję, że Pana reklamacja została uznana za niezasadną.


Podsumowując.

Pewnego dnia dostaje wiadomość z informacją że otrzymałem zdjęcie i mam odpisać OK żeby je zobaczyć. Jestem w pracy, zaaferowany natłokiem innych spraw, odpisuje OK, odkładam telefon, wracam do swoich spraw. Po jakimś czasie widzę, że przyszedł kolejny sms z treścią informującą o tym, że będę teraz otrzymywał jakieś smsy za które będę płacił! (to wg Play sprawę załatwia - przecież dostałem cennik!!), oczywiście zdążyli już też wysłać pierwszego smsa w ramach prenumeraty. Szybko dzwonie do Play, blokuje usługę premium i po sprawie. Za smsa muszę jednak zapłacić i niesmak pozostaje. Niby to ja wysłałem OK ale przecież nie dlatego że chciałem smsy..

Poddałem się oczywiście bo szkoda mojego czasu. Jeśli jednak chcą coś Państwo działać zbiorowo to chętnie się dołączę.

Pozdrawiam.
Kuba
 
Ostatnia edycja:
Cześć Kawex,

wczoraj założyłem podobny temat w sprawie przychodzących SMSów z Play (http://forumprawne.org/prawo-cywilne/443340-platne-sms-przychodzace.html)

Napisałeś:
Podsumowując. Pewnego dnia dostaje wiadomość z informacją że otrzymałem zdjęcie i mam odpisać OK żeby je zobaczyć. [...] Po jakimś czasie widzę, że przyszedł kolejny sms z treścią informującą o tym, że będę teraz otrzymywał jakieś smsy za które będę płacił!

Tak, to się zgadza - jeżeli napisałeś gdzieś SMSa czy zadzwoniłeś może to oznaczać subksrypcję jakiegoś gówna.

Pytanie, czy w twoim przypadku gdziekolwiek wysyłałeś SMSa? Jeśli nie, to Play powinien uznać twoją reklamację. Co więcej, jeśli nie wpisywałeś nigdzie żadnego PIN, to nawet zgodnie z ich regulaminem nie aktywowałeś prenumeraty, więc tym bardziej.

Pozdrawiam
 
topikpl napisał:
Tak, to się zgadza - jeżeli napisałeś gdzieś SMSa czy zadzwoniłeś może to oznaczać subksrypcję jakiegoś gówna.

Pytanie, czy w twoim przypadku gdziekolwiek wysyłałeś SMSa? Jeśli nie, to Play powinien uznać twoją reklamację.


Ja żadnego SMSa nie wysłałem i nigdzie nie zadzwoniłem. Okoliczność bezsporna. Mimo to, wampiry z T-Mobile reklamacji nie uznają i twierdzą, że zamówiłem płatne SMSy "przez internet".
 
Witam wszystkich!

Trafiłem do tej dyskusji ponieważ też mam problem z płatnymi SMS ami z numeru 60568. Wypowiadają się tu różne osoby w odpowiedzi na posta otwierającego wątek ale wszystkie te osoby nawet jeśli osobiście spotkały się z problemem to miały problem podobny a nie identyczny.

PO PIERWSZE:
Zakładającemu wątek chodzi o sytuację w której wiesz że nie wysyłałeś żadnego SMSa aktywującego (sprawdzony billing), nie aktywowałeś usługi poprzez internet ani w żaden inny sposób. I JESTEŚ TEGO PEWIEN!!!

PO DRUGIE
Dlaczego należy udowadniać komukolwiek i cokolwiek jeśli wiemy że nie mamy nic wspólnego z tym "usługodawcą". Jeśli z naszego telefonu nie został wysłany żaden SMS aktywujący to jak została aktywowana ta usługa?

PO TRZECIE
Dlaczego nie istnieje oficjalne źródło informacji gdzie możemy sprawdzić kto przesyła nam te SMSy. Jaka to firma, gdzie jest zarejestrowana, jak się z nią skontaktować? Skoro operator po zapłaceniu przez nas rachunku z opłatami za takie usługi przekazuje "honorarium" takiemu podmiotowi to oznacza że musi go znać!!!. Ja na przykład oprócz wspomnianego numeru dostałem też SMSy z numeru 60551 i nawet operator PLAY nie wie kto mi je wysyła - to już obłęd!!!

PO CZWARTE
Ustaliłem poprzez Google ża za numerem 60568 może stać firma z Panamy. Znalazłem jakąś szczątkową stronę z pseudo regulaminami i tak nie pasującymi nomenklaturą do moich smsów z której wziąłem telefon kontaktowy - włącza się skrzynka pocztowa która jest zapchana; napisałem maila - bez odpowiedzi.

PO PIĄTE
Ktoś musi mieć pisemną umowę z wysyłającym smsy. Albo Bezpośrednio operator telekomunikacyjny , w moim przypadku PLAY albo jakiś pośrednik operatora. W końcu przecież później przekazują mu te nasze pieniądze z smssów. Dlaczego PLAY toleruje takie firmy?

Jest tu tyle problemów, chowanych informacji, np. sposób w jaki rozmawia się o tej sprawie z operatorem wskazuje ewidentnie na kooperację. Szokujące jest że na forach 99% informacji na ten temat to "jak wyłączyć usługę" i po sprawie. Co oznacza że mam być w pełni szczęśliwy jeśli zatrzymam otrzymywanie SMSów i grzecznie zapłącić za wszystkie które otrzymałem. Łaską będzie jeśli po morderczej walce operator umorzy mi połowę kwoty. Dlaczego na forach nabija się z dociekliwych którzy nie chcą zapłacić złotówki za oszustwo?

Jestem kolejnym gotowym walczyć z tym złodziejstwem. Będę zaglądał na to forum aby monitorować czy sytuacja się jakoś rozwija.

Wydaję się najrozsądniejszym postąpić w takiej kolejności:

1. Poinformować pisemnie operatora że składa się niniejszym reklamację i nie uznaje kwot wynikających z rachunku w części dotyczącej przedmiotowych SMSów, ale że płaci się całą fakturę w celu uniknięcia zablokowania telefonu.

2. Domagać się uznania reklamacji i zwrotu w ten sposób nadpłaconej kwoty.

3. Do skutku domagać się pisemnie niezbędnych informacji dla dochodzenia swoich racji typu kto wysyła smsy, jak jest rozliczany, jak doszło do aktywacji itp.

Życzę wszystkim powodzenia.

Dariusz Wieczorek
 
Zapłaciłem kilkadziesiąt złotych za 9 takich odebranych SMS-ów z dokładnie tego numeru. Operator PLAY, który oczywiście nie bierze na siebie żadnej odpowiedzialności, a konsultanci zapewne są szkoleni w taki sposób by nas o tym przekonać .
Moja córka przysięga na wszystkie świętości, że żadnego SMS-a pod ten numer nie wysyłała. Nie mam podstaw by jej nie wierzyć. Niestety na bilingu taki SMS jest zarejestrowany. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację?
 
To jaki problem dojść do tego, kto go wysyłał.
Masz dokładną datę i godzinę.

Co do samych opłat, to jeszcze się nie znalazł taki twardziel, który by nie zapłacił.
Nawet ci co rzekomo "negocjowali", nie byli w stanie przedstawić dowodów na swoje słowa.
Więc olej cały ten wątek, wyłącz to g... jak jeszcze tego nie zrobiłeś i będziesz miał nauczkę.
 
Ostatnia edycja:
O właśnie o takich WSPOMAGACZY lub KOOPERANTÓW jak "LawoK" mi chodziło.
Zablokuj, zapłać i zapomnij.
Czyli wyraź zgodę na to że Cię oszukali!!!!!!
Takich WSPOMAGACZY na forach jest pełno.
A g.....no, nie zapłacę i będę walczył z tym syfem do końca!!!!!

LawoK - po co mi twój post????


Ludzie - nie płaćcie i walczcie. Odpuszczając wspomagacie tych złodziei. Dzisiaj okradli Was, jutro Wasze dzieci, znajomych, rodzinę. W dzisiejszych czasach pozostał nam tylko internet i właśnie takie fora na których można się jednoczyć we wspólnej walce. Przykłady pokazały że bywa to skuteczne.

Tu cię okradą z 100 zł , gdzie indziej z 200zł i wszystko "w imię prawa". Bo kto prawo tworzy pod swoje potrzeby szybko je wykorzystuje aby zarobić na "baraniej masie". I to wszech występujące namawianie "odpuść" "daj sobie spokój" "nie warto" "szkoda twojego czasu".
Rzeczywiście szkoda. Zaoszczędzony czas można przecież poświęcić na oglądanie telewizji.

Dariusz Wieczorek
 
LawoK napisał:
Co do samych opłat, to jeszcze się nie znalazł taki twardziel, który by nie zapłacił.

Nie zapłaciłem i nie zapłacę. Numer prawdopodobnie straciłem. Niestety ani sam nie zdołałem znaleźć żadnej metody obrony ani na tym forum żadnej sensownej porady nie usłyszałem.

Co ciekawe, oszuści z T-Mobile wystawili mi post factum fakturę korygującą na sporną kwotę podając jednak jako tytuł "bonifikatę" a nie np. "uznanie reklamacji".

Czyli, że panamczycy dostaną swoje pieniądze a stratne będzie T-Mobile i ja. Tego typu "rozwiązanie" potwierdza moje przypuszczenie, że za firmą-krzakiem z Panamy kryją się członkowie zarządów operatorów komórkowych grabiący nie tylko niewinne ofiary ale i swoje firmy.

newtwenty napisał:
O właśnie o takich WSPOMAGACZY lub KOOPERANTÓW jak "LawoK" mi chodziło.
Zablokuj, zapłać i zapomnij.
Czyli wyraź zgodę na to że Cię oszukali!!!!!!
Takich WSPOMAGACZY na forach jest pełno.

Pewnie pracuje w jakiejś firmie windykacyjnej i przyzwyczaił się łupić staruszki na faktury sprzed 20 laty. Mnie w wątku karnym policjanci zniechęcali do zażalenia czynności policyjnych. Nawiasem pisząc - akurat nie mnie dotyczących bo pomagam znajomemu w zaskarżaniu. Żyjemy w zdziczałym kraju i trzeba się jakoś bronić.

Przeklęte biurwy z UKE też palcem nie ruszyły. Płaci się łobuzom koszmarne pieniądze za "ochronę rynku" a jak co do czego przychodzi to okazuje się, że ochroniarz dogadany jest z bandytą. :mad:
 
Słuchajcie co odpowiedział mi UKE, cytuję:
Rynkowa dostępność usług o podwyższonej opłacie jest powszechna, a co za tym idzie występuje tu zjawisko masowości zawierania umów o świadczenie tego rodzaju usług. W takim wypadku przepis art. 384 § 2 ustawy Kodeks cywilny wskazuje, iż usługodawca nie ma obowiązku dostarczania usługobiorcy wzorca umownego, gdyż z uwagi na masowość zjawiska byłoby to uciążliwe i nie równoważyłoby korzyści, płynących ze stosowania wzorców. Usługodawca powinien jedynie zapewnić usługobiorcy możliwość łatwego dowiedzenia się o treści dotyczącego go wzorca przed zawarciem przez niego umowy.

Tylko że ja takiego wzorca nie widziałem na oczy bo go tam nie było !!!

Cały problem leży w tym że firma T-Mobile ma dwie strony ze wzorcem umowy i bez.
W czasie zawierania umowy nie pokazuje że serwis będzie płatny i ile będzie kosztować dana usługa. A później podsuwają elegancko stronę już z umową.:mad:

Inaczej mówiąc płać i płacz.
 
Może napiszemy wspólnie do UKE wniosek o ukaranie w postaci usunięcia "firmy" Mobiltek z rejestru usług o podwyższonej płatności z nazwiskami klientów nabitych w przysłowiową butelkę. Może w końcu coś z tym zrobią.:mad:
 
Ostatnia edycja:
MrNoName napisał:
Może napiszemy wspólnie do UKE wniosek o ukaranie w postaci usunięcia "firmy" Mobiltek

Tutaj dla chętnych jest link do strony Mobilteka, gdzie można zgłosić swój numer do wykluczenia z ich bazy. Mam zablokowane SMSy na numery specjalne, więc mnie nie naciągną na nic, nawet przypadkiem im nie odpiszę, ale trzymam za Was kciuki. Też uważam, że warto walczyć - nie o 5 czy 9 zł, tylko o zasady.
 
no i jak się Wam Walczy z płatnymi smsami???? bo mam z tym też problem. Jestem w plecy narazie 25 zł (zauważyłem przypadkiem) ... nie mam pojęcia skąd mam te smsy napewno na nic świadomie się nie zgadzałem.
Ostatnio wysłałem informację do TVN24 na kontakt i może dlatego tez jakiś krótki numer zaczynający się na 7 ... pamiętam, że przyszedł mi jakiś sms że coś tam przyjdzie i żeby to anulować bo bedzie przychodziło... ale to olałem bo koszt anulowania też jakiś był podane..


tragedia
Odradzam PLAY bo nie radzą sobie z naciąganiem. Z automatu powinna być blokada - a jesli ktoś chce to niech sobie sam włączy!!!!:mad:
 
Cieszcie się że oszukano was na takie niskie kwoty. Mam internet w tmobile i wszystko było ok. wzięłem drugi i od razu zostałem zrobiony w ch.... pierwsza faktura 58zł z wap specjalny. od razu zgłosiłem reklamację i kazałem założyć blokadę. druga faktura względnie niska ale jak się później okazało 12zł z wapu nabiło. trzecia szok 407zł +wat!!! pracownik cały czas twierdził że blokadę zakładał, a tymczasem loguję się na stronie tmobila a tam nie było żadnych blokad!!! poszedłem znowu do salonu i pracownik upierał się że blokadę włączył ale jak natrafiłem w internecie na złodziejskie stronki to tym samym automatycznie odblokowalem (!) problem leży w tym że smsy przychodziły na modem a ja nic nie wiedziałem... powiedział mi jak sie zalogować i przeczytać z jakich stron smsy przychodziły lecz niestety hasło admin nie działa. wsadzałem kartę sim do różnych telefonów i żadnych smsow sie nie dało odczytać. krew mnie zalewa bo na czwartej fakturze nabiło 35zł lecz niby dalej już nic nie nabija. nóż mi sie w kieszeni otwiera bo na pewnej stronce znalazłem że tmobile anulowało kwoty około 50zł dwum osobom za te złodziejskie smsy a mi nic!! zbywają mnie tylko odpowiedziami że wszystko jest wg regulaminu, że płatne subskrycje aktywowałem sam wchodząc na strony www i ogólnie mają mnie w d.... pisałem na koncie tmobile na fb i też nic nie pomogli. czekam na odpowiedź od uokik i uke. jedyne co mi przyznali to ulgę do faktur w kwocie 2x12zł..... rozbój w biały dzień. najlepiej omijać takie usługi szerokim łukiem
 
Witajcie, chciałbym odświeżyć temat - właśnie próbują mnie oszukać na dokładnie ten sam modus operandi.

Reklamacja do Orange złożona, a tu pismo do Mobiltek:

---------------------------------------------------
W okresie 19 styczeń 2016 - 17 luty 2016 mój operator Orange wyszczególnił 14 zdarzeń pod nazwą 'sms spejcalny' z nieznanego nam numeru 60568 na łączną kwotę 70zł netto.
Z informacji znalezionych nt. numeru wynika, iż jest to usługa świadczona przez Państwa firmę.

Ponieważ absolutnie nigdy żadnych usług typu 'sms specjalny' nie zamawiałem oraz na żadne tego typu oferty nigdy nie była wyrażana zgoda proszę
o informację na podstawie jakiej umowy naliczona została należność?

Zdarzeń w billingu jest 14, natomiast w skrzynce odbiorczej telefonu jedyne smsy jakie znaleźliśmy od wspomnianego numeru 60568 to 5 sms'ów ze spamem
reklamującym serwis superkom.com, z którym nota bene również nigdy nie miałem żadnych kontaktów, ani tym bardziej relacji handlowych.

Mój numer jest numerem firmowym a więc od kilkunastu lat dostępnym publicznie w materiałach reklamowych szkoły stąd zakładam, iż aktywacja Państwa usługi została dokonana bez naszej wiedzy i zgody.

Ponieważ proceder wyczerpuje przesłanki nieuczciwych praktyk rynkowych jak i również czyn oszukania z art. 286 §1 K.K. wierzę, iż jest to niefortunna pomyłka i dołożą Państwo starać by sprawę wyjaśnić.

-----------------------------

Newtwenty ma rację - nie wolno takiego chamstwa odpuścić, na tym właśnie żerują.
Wiedzą, iż słuchający ofiar założą, że pewnie gdzieś 'wlazły', 'coś kliknęły'. Nie, żadnej zgody na usługę nie było.

Została aktywowana bez pytania i zgody. Numer wzięto chociażby z mojej strony firmowej albo profilu na fb.
 
Powrót
Góra