Moim zdaniem jest sens, bo przy okazji będzie można zbadać, czy wszystkie sprawy własności zostały prawidłowo załatwione.
A gdzie oni (WY) mieszkacie i jakie są prawa własności do lakalu, czy domu, bo przecież gdzieś trzeba mieszkać?
Czy mama nie zostawiła jakiś innych dóbr materialnych (nieruchomości, dom, mieszkanie, ruchomości?)
Przecież jakiś majątek chyba posiadała, czy też nie?
Za mało informacji.
PS
Możliwe, że grunty należały do osobistego (odrębnego) majątku taty i wtedy nic do nich nie macie, przynajmniej za jego życia.
A jeżeli grunt był taty, to wszelkie budowle postawione na nim są z mocy prawa jego własnością.