O
Oliwia1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2023
- Odpowiedzi
- 6
Witam Serdecznie jak nowa osoba na forum.
Mam pytanie Ponieważ Ja i mój brat otrzymaliśmy W spadku po zmarłym ojcu mieszkanie własnościowe - testament spisany ręcznie jeszcze nie byliśmy u notariusza dopiero będziemy to załatwiać (jesteśmy jedynymi spadkobiercami- ojca żona zmarła wcześniej) ojciec nam zapisał mieszkanie w równych częściach po połowie (dodam że jest czyste nie ma ojciec żadnych długów ani obciążeń) ale sprawa wygląda tak że brat ma zadłużenie i ma już kilku komorników których spłaca - potrącają mu z wynagrodzenia -zostaje mu kwota minimalna nie uchyla się od płacenia i nie są to długi alimentacyjne nawet stara się z tej minimalnej kwoty coś dopłacać żeby wyjść na prostą (dług około 160tyś zł)
Oboje jesteśmy zameldowani w tym mieszkaniu póki co jest na ojca bo zmarł 3 tyg temu,co my jako rodzeństwo bezpieczniej mamy zrobić przyjąć spadek po połowie?czy sąd może zlicytować jego połowe za długi czy bezpieczniej aby odrzucił spadek i ja przejeła całe mieszkanie a on dożywotnio mieszkał jak lepiej? czy można ewentualnie przy przyjęcie spadku zrobić zapis aby dożywotnio mógł tam mieszkać aby nie został bez dachu nad głową?
Jak to najlepiej ugryźć ponieważ to dobry chłopak chce wyjść na prostą i nawet pracuje czasem na dwa etaty aby pozbyć się zadłużenia ale szukamy rozwiązania aby mieć dach nad głową,wiem że można zlicytować połowę mieszkania chodź to ciężko ponieważ mogą tylko brata połowę ale czy ktoś kupi połowę mieszkania to raczej ciężki temat proszę o radę jak to najlepiej załatwić?
Mam pytanie Ponieważ Ja i mój brat otrzymaliśmy W spadku po zmarłym ojcu mieszkanie własnościowe - testament spisany ręcznie jeszcze nie byliśmy u notariusza dopiero będziemy to załatwiać (jesteśmy jedynymi spadkobiercami- ojca żona zmarła wcześniej) ojciec nam zapisał mieszkanie w równych częściach po połowie (dodam że jest czyste nie ma ojciec żadnych długów ani obciążeń) ale sprawa wygląda tak że brat ma zadłużenie i ma już kilku komorników których spłaca - potrącają mu z wynagrodzenia -zostaje mu kwota minimalna nie uchyla się od płacenia i nie są to długi alimentacyjne nawet stara się z tej minimalnej kwoty coś dopłacać żeby wyjść na prostą (dług około 160tyś zł)
Oboje jesteśmy zameldowani w tym mieszkaniu póki co jest na ojca bo zmarł 3 tyg temu,co my jako rodzeństwo bezpieczniej mamy zrobić przyjąć spadek po połowie?czy sąd może zlicytować jego połowe za długi czy bezpieczniej aby odrzucił spadek i ja przejeła całe mieszkanie a on dożywotnio mieszkał jak lepiej? czy można ewentualnie przy przyjęcie spadku zrobić zapis aby dożywotnio mógł tam mieszkać aby nie został bez dachu nad głową?
Jak to najlepiej ugryźć ponieważ to dobry chłopak chce wyjść na prostą i nawet pracuje czasem na dwa etaty aby pozbyć się zadłużenia ale szukamy rozwiązania aby mieć dach nad głową,wiem że można zlicytować połowę mieszkania chodź to ciężko ponieważ mogą tylko brata połowę ale czy ktoś kupi połowę mieszkania to raczej ciężki temat proszę o radę jak to najlepiej załatwić?