Spadkobiercy żyranta spłacili za mnie kredyt

  • Autor wątku Autor wątku beania2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beania2

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
3
Nie wiem czy w dobrym dziale pisze mój post , ale poniekąd odnosi się do komornika. Mam problem takiego typu ,iż kiedyś wzięliśmy z mężem kredyt. Mieliśmy 2 żyrantów. Niestety nasza sytuacja materialna strasznie się pogorszyła i nie byliśmy w stanie spłacić kredytu . Sprawa została skierowana do komornika , gdzie sukcesywnie spłacaliśmy zadłużenie, więc żyranci w spłacie nie uczestniczyli do momentu śmierci jednego z nich. Rodzina wzięła spadek . Kiedy przypadł termin następnej raty poszłam do kasy komornika aby dokonać w płaty i dowiedziałam się że moje zadłużenie zostało spłacone w całości. Komornik mi oznajmił ze bank wystąpił o zaniechanie windykacji i o ustalenie mi kosztów komorniczych. Nie poinformował mnie o tym kto spłacił ten kredyt ponieważ on nie wie . Zadzwoniłam do banku i poprosiłam o wyjaśnienie mi sprawy. Pan mnie poinformował tylko , ze kredyt został spłacony przez spadkobierców żyranta. Drugi żyrant nie został wcale pozwany do spłaty , więc zastanawiam się dlaczego ten tylko , który nie żyje a właściwie jego spadkobiercy. Sednem tej sprawy jest to , że nie mogę się nigdzie dowiedzieć kto jest spadkobiercą i kto spłacił mój kredyt. Bank nie chce mi udzielić takich informacji , bo obowiązuje ich tajemnica danych osobowych .Wiem tylko , że spadkobiercami są 4 osoby. Nawet mnie stronie w sprawie nie podadzą takiej informacji, a komornik nic nie wie. Co mam dalej robić jak znaleźć te osoby. Obawiam się , że znowu mnie ktoś poda do sądu i znowu obciąży komornikiem . Czy mają takie prawo? Przecież ja spłacałam zadłużenie u komornika a teraz mam już jedne koszty komornicze. Czy spadkobiercy mogą mnie obciążyć jeszcze innymi kosztami sądowymi i komorniczymi? Czekam ale nikt na razie nie zapukał do moich drzwi. Co robić?
 
Co do komornika to może faktycznie nie wiedzieć kto spłacił zadłużenie, jeżeli wpłata była dokonana bezpośrednio wierzycielowi (bank). Podejrzewam że bank zwrócił się do spadkobierców poręczyciela dlatego że w spadku był jakiś majątek z którego można było spłacić zadłużenie. Spadkobiercy o ile się nie mylę podobnie jak poręczyciel odpowiadają z kredytobiorcami solidarnie. W tej sytuacji mogą wystąpić do sądu z pozwem przeciwko kredytobiorcom i drugiemu poręczycielowi o spłątę części zapłaconej kwoty.
Trochę mnie dziwi postawa banku. Tajemnica..ok., jednakże jest Pani wraz z mężem dłużnikiem solidarnym razem ze spadkobiercami..dług dotyczy Was wszystkich w takim samym zakresie. Moim zdaniem nie ma przeciwskazań aby bank udzielił informacji nt. spadkobierców.
Napisałbym skargę do dyrekcji..od tego bym zaczął.
 
Bardzo dziękuję , muszę jeszcze raz zadzwonić do banku , bo nie zgadzają mi się kwoty wpłat jakie dokonali spadkobiercy. Całego długu było około 5,5 tys. jakimi pozostał jeszcze do spłaty o bank mi podał ,że spadkobiercy wpłacili łącznie w 2 ratach około 9 tys . Skąd się wzięła taka kwota? Przecież koszty nie mogły być tak wysokie. I co to za koszty?
 
Dziś jeszcze raz dzwoniłam do banku , nadal nie chcą mi ujawnić danych spadkobierców, komornik także interweniował w tej sprawie ale tez się nic nie dowiedział> Postanowiłam wysłać do nich pismo ,będzie ślad że interweniowałam w tej sprawie - jeżeli ktoś mnie pozwie i sprawa trafi do sądu. Zastanawiam się tylko czy kredytobiorca (dłużnik) nie ma już żadnych praw i czy można tak po prostu bez jego wiedzy ściągać zadłużenie z żyrantów?
 
Powrót
Góra