Spór na allegro - rzekomo list priorytetowy nie doszedł!!!

  • Autor wątku Autor wątku maladorf
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
theart napisał:
Witam, jak widzę wypowiedzi Pana cedwah to aż strach, że ludzie płacą takim fachowcom. Zawsze SPRZEDAWCA ponosi odpowiedzialność za towar. Do momentu dostarczenia go kupującemu. Nawet jeśli kupujący wybiera list zwykły to SPRZEDAWCA ponosi ryzyko jego niedostarczenia gdyż dał taką możliwość. Wiem co mówię, gdyż sytuację taką przerabiał znajomy i otrzymał zarzut z 286kk więc Panie cedwah proszę nie szerzyć sposobu na nielegalny handel.

"Specjalisto", rozeznałbyś się najpierw w temacie, zamiast pisać byle co.
Mimo braku oznaczenia przesyłki jako poleconej, kupujący podał zły adres.
Równie dobrze, przesyłka mogła dojść,ale tego nie sprawdzi kupujący,bo pod innym adresem, ktoś mógł odebrać i zatrzymać dla siebie.
W odróżnieniu od sprzedaży konsumenckiej, osoba prywatna nie ma obowiązku wysłania jako przesyłki rejestrowanej, choć wtedy są problemy z udowodnieniem, czy kupujący towar otrzymał.
Mając dane odbiorcy,nadawca byłby w stanie na poczcie, uzyskać informację, czy w lokalnym urzędzie ww. przesyłka została wydana.
 
cedwah napisał:
Rozumiem, ze nieprawidłowy adres podał adresat. Napisze jeszcze raz. Oddając przesyłkę w urzędzie pocztowym - zgodnie z prawem - uwolniła się Pani od wszelkich zobowiązań wobec kupującej.

Jak to można udowodnić ?
Sąd na ładne oczy nie uwierzy.
 
Udowodnić na strona "obwiniająca", nie broniąca się.
 
DeeD napisał:
Jak to można udowodnić ?
Sąd na ładne oczy nie uwierzy.

Choćby maile lub ustalenia gg/formularza allegro po uzyskaniu kopii od administracji.
 
natalie-s1959 napisał:
Udowodnić na strona "obwiniająca", nie broniąca się.

Hmm to w takim razie możesz udowodnić że nie wysłałem do ciebie listu ?
 
mam podobną sytuację, ale ja jestem kupującym. Wybrałam list ekonomiczny priorytetowy, bo nie było innej opcji. W dodoatku sprzedający miał zaznaczony urlop, więc nie było możliwości kontaktu. W opisie ma, że wysyła w ciągu 10 dni. Dodałam czas ne ten urlop i wysyłkę, odczekałam prawie miesiąc i wysłałam zapytanie. Otrzyłałam odpowiedź, że przesyłka została wysłana, ale jakoś mi się wierzyć nie chce, że zaginęła, bo w moim mieście poczta ma dział przesyłek niedoręczonych na całą polskę, więc tak czy inaczej wszystko trafia tu. Podejrzewam, że ktoś wykorzystuje sytuację
 
dzień dobry moja sprawa jest podobna i proszę o pomoc a mianowicie przesyłka dotarła ale bez zawartości jak twierdzi klient mam dowód nadania listu człowiek straszy mnie sądami mówi również że jest dziura zrobiona w kopercie czyli tak jakby ktoś w czasie transportu wyciągnął zawartość i co w takiej sytuacji podobno na poczcie mu powiedziano że o odszkodowanie ma się ubiegać ode mnie , więc proszę o pomoc jak to wygląda prawnie przecież nie mogę odpowiadać za pocztę
 
Ja wysyłam róznymi sposobami, zarówno polecone, zwykłe jak i kurierskie. koniecznośc wprowadzenia taniej przesyłki wyniknęła z sytuacji na rynku, tzn klienci w tej chwili jeśli potrzebują kupić produkt za 2zł to kupują tylko ten produkt.
koszt poleconego jest jak widać dużo wyższy niż sam produkt, a jako firma muszę jeszcze doliczyć do wartości znaczna podatek (poczta ma 0%).
W związku z tym, w odpowiedzi na prośby klientów, wprowadziliśmy listy nierejestrowane.
Oczywiście o różnicy w rodzaju listów informujemy w regulaminie, na stronach informacyjnych jak również po zakupie wysyłamy do klienta mail z informacją dodatkową, opisującą jaki rodzaj wybrał, jakie są dostępne i jakie są różnice gdy wyniknie jakiś problem.
Często klienci rzeczywiście zmieniają rodzaj wysyłki, gdyż wybrali taką przez nieuwagę, inni traktują te maile jako straszenie że przesyłki nie dochodzą - trudno, jeśli tak ktoś ocenia próbę doinformowania.

Listy przekazujemy na pocztę na formularzu zbiorowym przesyłek nierejestrowanych (oznaczonych według wagi i gabarytów i ilości), spisujemy dokładnie dane adresowe, wagę,nawet kolor koperty i datę doręczenia na pocztę takich listów - pokrywa się to zawsze z tym załącznikiem jaki poczta nam potwierdza.

Z mojego doświadczenia powiem tak.
Zdarzają się przypadki, że klient zgłasza iż towaru nie otrzymał, wtedy zawsze proszę o oświadczenie PISEMNE, że klient potwierdza iż nigdy przesyłki nie otrzymał ani że nigdy nie dotarła ona pod wskazany adres.
Na podstawie tego oświadczenia jest składane zażalenie na działanie poczty, składamy to w naszym oddziale i wysyłamy również taką informację do placówki pod którą należy klient. Nie jest to reklamacja, nie ma tutaj odszkodowania, ale na poczcie przystępują do próby wyjaśnienia okoliczności, pamiętam, że po jednym takim zdarzeniu dzwoniła do nas naczelnik z którejś poczty (nieduża miejscowość) informując, że listonosz dokładnie akurat pamięta jak wręczał przesyłkę ojcu naszej klientki i ojciec w dzień przed tą rozmową potwierdził listonoszowi, że tak było. Klientka przestała odbierać od nas telefony.

Ogólnie przez okres ok 2 lat były 4 osoby, które przysłały takie oświadczenie (zawsze prosimy o scan) - wtedy wysłaliśmy towar raz jeszcze - jako sprzedawca poczuwam się jeśli rzeczywiście coś nie dotarło (zwykle jednak są to rzeczy niskiej wartości).
W większości przypadków klienci nie chcą przysłać oświadczenia, krzyczą, kłócą się, ale jak przychodzi do pisemnego poświadczenia faktu wiele osób z niewiadomych przyczyn rezygnuje. Zwykle na maila przypominającego, że czekamy na oświadczenie nie odpisują albo odpowiadają oględnie.

W efekcie wprowadzenie listów zwykłych umożliwiło mi większy ruch, a nawet przejęcie na siebie ewentualnej ponownej wysyłki specjalnie nie szkodzi całemu obrotowi, tym bardziej, że my tych klientów naszych naprawdę staramy się instruować o wszystkim i każdy logicznie myślący jak zamawia za większą kwotę (od 40-50zł) jednak decyduje się na polecony, jeśli jednak odpisuje, że ryzyko bierze na siebie i żeby słać zwykłym nawet droższą przesyłkę to w razie czego jest mail. Ale nigdy nie trzeba było z tych maili korzystać.
 
nie jestem przedsiębiorcą naprawiałem część i sprzedałem za pomocą allegro
 
Czy kupujący wybrał formę przesyłki listem?
 
tak był informowany że wysyłam listem priorytetem z potwierdzeniem list to koperta bąbelkowa taka mocniejsza dodatkowo oklejona taśmą klejącą po odbiorze stwierdził że jest rozerwana i brak zawartości dodam że takich kopert wysyłam sporo i jeszcze nic nie zginęło zresztą w takiej samej formie odbieram części do naprawy
 
stwierdził że taką paczkę odebrał ale nie wiem czy ma jakiś protokół bo jedno co zrobił to powiedział że będzie się domagał ode mnie odszkodowania i od poczty(NA POCZCIE MU POWIEDZIELI ŻE MA ODE MNIE RZĄDAĆ ODSZKODOWANIA) ale że poczta za mało zwraca w takim przypadku to mnie zaczął straszyć wysłałem mu potwierdzenie nadania mam to wszystko w emailu który do mnie kierował
 
twierdzi że ma świadków ...ale czy ja jestem winny że ktoś mu rzekomo wyciągnął zawartość z koperty skoro była dobrze spakowana ale wywnioskowałem po tym jak się do mnie odnosił że by mnie oskarżał nawet gdyby ta paczka do mnie nie dotarła cała sprawa jest dla mnie dziwna ALE W GRUNCIE RZECZY CIEKAWI MNIE CZY JA JESTEM WINNY TEGO ŻE COŚ ZAGINĘŁO NIE Z MOJEJ WINY
 
Witam wszystkich, przeczytalem wszystkie wpisy i wnioskuje ze po wyborze rodzaju przeslyki typu list priorytetowy sprzedajacy umywa rece w momencie oddania na poczcie przesylki a kupujacy jest w czarnej d...poniewaz jakims cudem od momentu rozstania sie sprzedawcy z przesylka ma nadzorowac prace naszej cudownej poczty polskiej. Jestem kupujacym i wybralem wlasnie taka forme przesylki, nie posadzam sprzedajacego, ze nie nadal paczki bo jestem w stanie mu uwierzyc. Prosze mi zatem podpowiedziec jak dojsc sprawiedliwosci w przypadku zaniedbania sprawy przez poczte. Czy rzeczywiscie takie oswiadczenie o nie dostarczeniu przesylki jak ktos tu wspominal da jakis efekt? Skoro przewoznik w ofercie ma dany rodzaj przewozu towaru/przesylki to dlaczego nie mozna dochodzic swoich praw w przypadku braku dostawy? Jesli ktos dysponuje wiedza lub doswiadczeniem to prosze o pomoc.
 
Gdyby wybrany był list polecony priorytetowy, byłby on rejestrowany i nie byłoby problemu. Dam priorytet nic nie daje poza dostarczeniem dzień wcześniej. Ot co...
 
Czyli najzwyczajniej w swiecie nie mozna nic a poczta jawnie leci w kulki tak?
 
Powrót
Góra