Sposób na komornika

  • Autor wątku Autor wątku Michał_B
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

Michał_B

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
5
Witam Was kochani!

Czy są jakieś sposoby, aby uniknąć egzekucji komorniczej z wynagrodzenia? Tak, żeby komornika spłacić, ale nie teraz, za 3-4 lata dopiero?
 
A próbowałeś porozmawiać z komornikiem "cwaniaczku", hmm? Normalnie bym pomyślała, że wpadłeś w pułapki kredytowe, ale z Twojej wypowiedzi jasno wynika, że google nie wyświetlił info do zapytania "Jak zrobić komornika na szaro"...
Regulaminy forów są od tego, aby przed zatwierdzeniem je czytać - nikt Ci nie udzili odpowiedzi, która ma pomóc w złamaniu norm prawnych!
 
Tak cwaniaro, próbowałem rozmawiać z komornikiem, niestety jest on nieugięty i wymaga spłaty teraz. Mam dobrą koncepcję, aby "stanąć na nogi", jednak potrzebuję oddechu, tak jak napisałem 2-3 lata. Nie będę tu opisywał historii życia, prowadzenia działalności i tego, jak doprowadziłem się do bycia dłużnikiem, bo nie o to tu chodzi. Pytanie brzmi, czy są rozwiązania w ramach obowiązujących norm prawnych, aby wstrzymać zajęcie wynagrodzenia?
 
Michał_B napisał:
czy są rozwiązania w ramach obowiązujących norm prawnych, aby wstrzymać zajęcie wynagrodzenia?
Tak. Ugoda z wierzycielem/ami http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/327658-ugoda-z-komornikiem.html
Michał_B napisał:
Mam dobrą koncepcję, aby "stanąć na nogi", jednak potrzebuję oddechu, tak jak napisałem 2-3 lata.
Nie ma gwarancji, że złapiesz oddech, możesz utonąć. Jak czytasz? Koncepcja może nie odpowiadać wierzycielom.
 
Michał_B napisał:
Mam dobrą koncepcję, aby "stanąć na nogi", jednak potrzebuję oddechu, tak jak napisałem 2-3 lata.

I widzisz, trzeba było mieć koncepcję albo chociaż wyobraźnię, kiedy długi się tworzyły... To że prawda w oczy kole, to jedno, a to, że kombinujesz dalje, to druga sprawa. O długu/długach wiesz nie od wczoraj i jakoś do tej pory innych "koncepcji" nie było!
I jeszcze obrażony jesteś :O!
Spróbuj dojść do ugody z wierzycielem/wierzycielami, skoro komornik jest, hmm, NIEUGIĘTY :) Ale pamiętaj - jeśli sprawa dot. jednego wierzyciela, a masz ich jeszcze tylu, ile kolejnych "koncepcji", to może zaistnieć sytuacja, w której kolejni wierzyciele ustawią się w kolejce i wtedy co, hmm? Też poprosisz o 2-3 lata na złapanie oddechu? Konsekwencje prawne faworyzowania jednych wierzycieli kosztem innych to art. 302 § 1 kk.
Czy jeszcze w czymś "cwaniara" może Ci pomóc :D?
 
przecież ja nie jestem obrażony. Fakt, o długach wiedziałem wcześniej, ale nie zawsze jest możliwość spłaty. Sam fakt powstania zadłużenia nie był też w pełni z mojej inicjatywy. Prawdą jest również, że wcześniej koncepcji nie było, ale teraz jest. Twoim zadaniem jest stać na straży moralności? Nie znasz mojej historii.

Cieszę się z tego forum, jest bardzo aktywne i tu dla forum duży plus.
Dostałem też po publikacji mojego postu ciekawą wiadomość prywatną od osoby reprezentującej pewną spółkę, która ma w pełni legalne według polskiego prawa rozwiązanie nurtującego mnie problemu. Zadałem kilka pytań i widzę, że człowiek zna się na rzeczy, dziękuję Panie Michale :)

#edit

rozwiązanie polega na tym, że ja mogę nadal pracować, być niejako samozatrudniony, nie muszę również opłacać złodziejskich składek ZUSowskich (czyli pieniędzy do dyspozycji zostanie mi więcej i o to właśnie chodziło), a komornik w świetle prawa nie może mi zająć ani złotówki z wynagrodzenia :) I zamierzam z tego skorzystać :) Jeszcze raz dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
Michał_B napisał:
że ja mogę nadal pracować, być niejako samozatrudniony,
Bzdury. DG to egzekucja z każdego składnika. r-ku bankowy, wierzytelności i inne
 
Napiszę, czy to są bzdury jak sprawdzę w praktyce to rozwiązanie. Nie mam nic do stracenia, a mogę jedynie zyskać. Według mojej rozmowy rozwiązanie oparte jest o art. 176 KSH do którego komornik według polskiego prawa nie może prowadzić egzekucji.
Mam namiary, jutro działam w temacie
 
Michał_B napisał:
Twoim zadaniem jest stać na straży moralności? Nie znasz mojej historii.
Sądząc po jakże krótkich, ale "konkretnych" treściach, wnioski nasuwają się same.
Michał_B napisał:
rozwiązanie polega na tym, że ja mogę nadal pracować, być niejako samozatrudniony, nie muszę również opłacać złodziejskich składek ZUSowskich

Winszuję! Na myśl przychodzi mi wyłącznie umowa o dzieło, która tak się składa, w całości podlega egzekucji komornicznej...
Co do "złodziejskich składek zusowskich" wypowiem się krótko - jesteś doskonałym przykładem na to, że rząd powinien znieść wiek emerytalny i nakazać pracować ludziom do usr*** śmierci!
A pomyślałeś o okresie chorobowym? O emeyrturze, kiedy już nawet nie będziesz miał siły, żeby się podetrzeć, a co dopiero iść do pracy. I trzecia sprawa - jak kopniesz w kalendarz, to jak myślisz, kto Twojej rodzinie wypłaci zasiłek pogrzebowy, bo przecież jakoś będę musieli dokonać godnego pochówku, hmm?
Ale masz rację - nie będę pisac o "moralności" do kogoś, kto zna ją tylko z przereklamowanej definicji w wikipedii...
 
Zacznę od końca. CDZ2015 pytasz, czy pomyślałem o emeryturze, o chorobowym i o ostatniej godzinie. Więc tak, jestem prywatnie ubezpieczony T.U. z tradycjami, więc w razie "W" rodzina nie pochowa mnie w skrzynce na cebulę. Również korzystam z funduszu emerytalnego w III filarze, więc odkładam na jesień życia. Koszty, jakie ponoszę są niższe, niż ZUSowskie i moim zdaniem niosą ze sobą pewniejszą przyszłość. Zwyczajnie nie ufam instytucji ZUSu. Mogę? Mogę :) I nie chcę płacić na ZUS. Mogę? Mogę.

Co do formy działalności, jaką podjąłem, nie jest to umowa o dzieło, bo jasne jest, że taka umowa w całości podlegała by zajęciu komorniczemu.
Jest to rozwiązanie całkowicie legalne według polskiego prawa, a jak się okazuje kwestia niemożności zajęcia przez komornika pieniędzy zarobionych za pomocą tego rozwiązania jest tylko dodatkiem.

Więcej będę mógł napisać za 2, 3 tygodnie, ponieważ nawiązałem już współpracę.

CDZ2015, wyczuwam w twoich wypowiedziach, że są przesycone jadem. Pewnie masz tak do każdego. Współczuję twoim znajomym i rodzinie
 
Michał_B napisał:
CDZ2015, wyczuwam w twoich wypowiedziach, że są przesycone jadem. Pewnie masz tak do każdego. Współczuję twoim znajomym i rodzinie
Jak tam biznes idzie "panie profilerze" :)?
 
Michał_B napisał:
Według mojej rozmowy rozwiązanie oparte jest o art. 176 KSH do którego komornik według polskiego prawa nie może prowadzić egzekucji.

W którym miejscu art. 176 ksh daje możliwość unikania egzekucji?

Art. 176. § 1. Jeżeli wspólnik ma być zobowiązany do powtarzających się świadczeń niepieniężnych, w umowie spółki należy oznaczyć rodzaj i zakres takich świadczeń.
§ 2. Wynagrodzenie wspólnika za takie świadczenia na rzecz spółki jest wypłacane przez spółkę także w przypadku, gdy sprawozdanie finansowe nie wykazuje zysku. Wynagrodzenie to nie może przewyższać cen lub stawek przyjętych w obrocie.
§ 3. W przypadku określonym w § 1 zbycie udziału, jego części lub ułamkowej części udziału, bądź obciążenie udziału, może nastąpić jedynie za zgodą spółki, o której mowa w art. 182, chyba że umowa spółki stanowi inaczej.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra