Spożywanie alkoholu w samochodzie

  • Autor wątku Autor wątku maniek15
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maniek15

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
6
Witam,
Wyobraźmy sobie 2 sytuacje:

1. W samochodzie spożywa się alkohol. Samochód jest zaparkowany na parkingu, godziny wieczorne/nocne, silnik wyłączony, kluczyki poza stacyjką, cisza nocna nie jest zakłócana itp.

2. Samochód jest w trasie, tylko kierowca nie spożywa alkoholu.

Czy policja może zastosować jakieś kary, za picie w m. publicznym, albo coś?
 
Fioletowy_Storczyk napisał:
W trasie tak samo. wolno wozić ludzi pijanych.

Wozić pijanych to jedno, a wozić spożywających?
Dzięki za link
 
no jeżeli by nie było można to każdy jeden samochód wożący po mieście czy to ludzi na wieczorach panieńskich, czy też młodych do ślubu, czy inaczej świętujących musiałby zrezygnować z działalności. nie ma zakazu picia w czasie jazdy będąc pasażerem.
 
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi:
"Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. "
Tak więc spożywanie alkoholu w samochodzie poruszającym się po mieście jest jak najbardziej zabronione, gdyż pojazd taki znajduje się na ulicy.
 
Ripper napisał:
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi:
"Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. "

Myślę, że odpowiedź jest bardziej złożona...
Wnętrze samochodu to nie ulica czy park. Gdyby było "na terenie" być może tak interpretacja byłaby możliwe, natomiast jeśli jest "na" to już nie wiem. Warto jeszcze gdzieś poszukać...
 
Chyba już kiedyś była dyskusja na forum na ten temat.
Moim zdaniem byłoby to wielce osobliwe, gdyby spożywanie alkoholu w samochodzie, który znajduje się na ulicy nie było traktowane, jak spożywanie na ulicy. Właściwie nie widzę powodu, żeby pasażera pojazdu traktować inaczej niż kogoś siedzącego na ławce.
 
Ripper napisał:
Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi:
"Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. "
Tak więc spożywanie alkoholu w samochodzie poruszającym się po mieście jest jak najbardziej zabronione, gdyż pojazd taki znajduje się na ulicy.

Sąd Najwyższy już kilka lat temu zajmował się tym problemem i wówczas orzeczenie było jednoznaczne - można spożywać alkohol w samochodzie (oczywiście nie dotyczy to kierowcy), nawet jeżeli pojazd taki porusza się po ulicy.
 
Ciekawe orzeczenie.
A czy dotyczyło tylko pojazdu w ruchu, czy również zaparkowanego przy ulicy (bo mnie by ta druga opcja bardziej interesowała)?
 
bubchen napisał:
Sąd Najwyższy już kilka lat temu zajmował się tym problemem i wówczas orzeczenie było jednoznaczne - można spożywać alkohol w samochodzie (oczywiście nie dotyczy to kierowcy), nawet jeżeli pojazd taki porusza się po ulicy.


Czy można prosić link do tego orzeczenia SN ? Numer sprawy itp. ale najlepiej i pełne uzasadnienie.
 
Justyna31 napisał:
Czy można prosić link do tego orzeczenia SN ? Numer sprawy itp. ale najlepiej i pełne uzasadnienie.

Zapoznawałem się z tym orzeczeniem kilka lat temu, ale postaram się je ponownie odnaleźć.
 
bubchen napisał:
Zapoznawałem się z tym orzeczeniem kilka lat temu, ale postaram się je ponownie odnaleźć.

Koniecznie.
Jeśli takowe istnieje - to całkowiecie zmienia nasze dywagacje...
 
Justyna31 napisał:
Koniecznie.
Jeśli takowe istnieje - to całkowiecie zmienia nasze dywagacje...

Na pewno istnieje. Miałem w tamtym okresie poważne wątpliwości w tej kwestii, a SN w uzasadnieniu swojego orzeczenia w pełni przekonał mnie do swojego stanowiska, dokonując celowościowej (!) wykładni przepisu penalizującego spożywanie alkoholu "na ulicy".
 
To tym bardziej może się okazać ciekawe, bo zaraz się okaże, że trzeba mieć odpowiedni samochód, żeby legalne w nim było spożywanie alkoholu na ulicy :)
 
Czyli w samochodzie wg ciebie wolno. To w samochodzie bez dachu też. To w takim razie jak przyciągnę sobie paletę drewnianą na 4 kółkach i będę na niej siedział to też mogę spożywać pomimo iż stoi paleta na ulicy, placu ... To w takim razie na rowerze na 3 kołach też. Itd. To siedząc na drzewie może też, bo nie wiadomo czyje drzewo, czy czasem samo nie wyrosło.
 
a czy paleta na 4 kółkach to jest to samo co samochód, tak samo drzewo??
 
zoltron napisał:
a czy paleta na 4 kółkach to jest to samo co samochód, tak samo drzewo??
A wiesz co to analogia?


@bubchen - jak istnieje, to dawaj je tutaj.


Jak świat światem, jeśli samochód jest zaparkowany w miejscu wymienionym w ustawie (lub przepisach gminy), za spożywanie w nim alkoholu otrzyma się mandat.
 
zoltron napisał:
a czy paleta na 4 kółkach to jest to samo co samochód, tak samo drzewo??
To moja prywatna paleta, będę tam sobie siedział i pił skoro goście przede mną w kabriolecie robią to samo i mogą. Bzdura totalna, mandat jak nic.
 
Wnętrze samochodu nie jest miejscem publicznym, tylko prywatnym, ludzie obcy nie mają dostępu do wnętrza samochodu.
Po drugie wydaje mi się że ustawa ta miała dać Policji narzędzie do walki z pijusami przesiadującymi godzinami na murkach a nie zezwalać na polowania typu pije piwo - zawijamy, mandat, grzywna, niech wie kto tu rządzi.
A po trzecie to już kilkukrotnie podczas policyjnej kontroli gdy spożywałem alkohol w miejscu publicznym nie dostałem za to mandatu - bo niby za co mam dostać mandat? Za to że pije piwo? Trzeba znać granice dobrego smaku a nie uczepić sie zakazu jak małpa.
 
Samochód stoi w miejscu wyznaczonym w ustawie a ty w nim. Chcesz pić w samochodzie pij na swojej posesji. Do wnętrza dostępu nie mają ale widać spożywkę tak samo jak u tego w bramie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra