Nic w tym nadzwyczajnego poza kilkoma rzeczami ktore powinny budzic watpliwosci Pani Sedziny:
-zona bieglego sadowego-grafologa
-wystawiony komentarz pozytywny na Allegro za 1 meble
-zle przechowywanie w wyniku czego wystapila plesn ktorej to ja juz na siebie nie wezme...
-zastraszanie i zekanie telefonami, pokrzywdzona jak na zwykla osobke z ulicy zbyt wiele znala szczegolow z mojego pryw.zycia
Mozna by bylo jeszcze kilka wymieniac ale nie mam sil...
Jedno jest pewne, zona miala kiedys podobny przypadek rowniez z meblami tylko w innym wojewodztwie i tamto postepowanie w ogole nie ujrzalo Sadu tak wiec pytam:
Czy mamy jedno prawo w tym kraju??
Czy moze w kazdym wojewodztwie jest inaczej??
Czy moze znajomosci czynia cuda??
W to ostatnie najbardziej wierze, ponizej podaje cenny artykul o szefie prokuratury z Raciborza do ktorego na biurko trafilo i moje postepowanie,nie byl zbyt uczciwy jak widac a tutaj strasznie zalezalo mu na sprawiedliwosci:
http://katowice.naszemiasto.pl/archiwum/777464,prokuratura-musi-byc-bezstronna,id,t.html
Przeczytajcie powod umorzenia postepowania jak tez komentarze mieszkancow Raciborza:
http://www.raciborz.com.pl/art692.html
Przypominam ze tam chodzilo o ZABOJSTWO a nie jakies zasr....ne meble!!