W google mozna znalezc tysiace stron na ten temat, lepiej pomijac slowo wegry, bo to nie jest popularny kierunek. Zza granicy wystarczy, albo z niemiec, sa szczegolowe poradniki gdzie i w jakiej kolejnosci trzeba sie udac. Wiekszosc dotyczy uzywanych samochodow, przy nowym bedzie bardzo podobnie. Przykladowo:
tłumaczenie dokumentów: 100 zł
urząd celny: procent od wartości auta /3,1 lub 18,6 proc./
badanie techniczne: 100-200 zł
wydział komunikacji: 500 zł /opłata recyklingowa/ i ok. 250 zł /tablice rejestracyjne/
RAZEM: ok. 950 zł /bez akcyzy/
Nie jest to zadna filozofia kupic samochod, jak sie nie ma kogos znajomego zajmujacego sie tym, mozna trafic na wielu oszustow, wplacisz zaliczke czy pelna kwote i tyle go widziales, wiec radze uwazac. W salonie moga znac ang., mozna wczesniej zadzwonic/napisac maila i sprobowac sie dogadac.