Q
qarterek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 2
A więc tak, sprzedałem nową nieużywaną kartę pamięci 32 gb, ale to nie żaden SANDISK tylko bez nalepki nic, tylko pisze że 32 gb. Słyszałem że może być z takiej serii że one się psują i jest 32 gb dopóki nie wrzuci się tam więcej niż 20 plików.
I teraz jeżeli okaże się że ją rzeczywiście szlag tak trafi, to czy ja musze ją przyjąć z powrotem i oddać gościowi kasę? Czy mogę powiedzieć że zrobił to na własną odpowiedzialność kupując taką rzecz bez żadnej nalepki? Bo przecież mógł sobie kupić taką z sandiska czy innych tego typu firm, ale wolał kupić coś takiego, be nalepki i gwarancji że będzie działać.
I teraz jeżeli okaże się że ją rzeczywiście szlag tak trafi, to czy ja musze ją przyjąć z powrotem i oddać gościowi kasę? Czy mogę powiedzieć że zrobił to na własną odpowiedzialność kupując taką rzecz bez żadnej nalepki? Bo przecież mógł sobie kupić taką z sandiska czy innych tego typu firm, ale wolał kupić coś takiego, be nalepki i gwarancji że będzie działać.