R
Remek80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 4
Cytat:
Mój M mi opowiadał jak jeden skazany pisał prośbe do dyrektora o odblokowanie tych pieniedzy, bo w rodzinie bieda itd.No więc dyrektor mu powiedział, że tych pieniędzy to mu nikt nie może ruszyc, nawet sam prezydent.
Druga sprawa, to były sytuacje że przychodziła kobieta z finansówki, i mówiła np. ze ma pan na żelaznej 2500 , obciążen komorniczych 8 na łączną kwotę 60 000. No i tyle. Pogadała i poszła ale kasy mu nikt nie ruszył
Sledzac pewne forum trafilem na takie stwierdzenie jak wyzej.Czy zdaniem ekspertow jest ono prawdziwe?
Mój M mi opowiadał jak jeden skazany pisał prośbe do dyrektora o odblokowanie tych pieniedzy, bo w rodzinie bieda itd.No więc dyrektor mu powiedział, że tych pieniędzy to mu nikt nie może ruszyc, nawet sam prezydent.
Druga sprawa, to były sytuacje że przychodziła kobieta z finansówki, i mówiła np. ze ma pan na żelaznej 2500 , obciążen komorniczych 8 na łączną kwotę 60 000. No i tyle. Pogadała i poszła ale kasy mu nikt nie ruszył
Sledzac pewne forum trafilem na takie stwierdzenie jak wyzej.Czy zdaniem ekspertow jest ono prawdziwe?