stary dług vindexus

  • Autor wątku Autor wątku matti07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1. Tylko po co
2. Słusznie.
3. Myślę, że wszyscy czytali...
4. Nie, musi uzyskać klauzulę na siebie, ale to formalność.
5. No ma znaczenie, ale skąd Ty wiesz co jest na wyroku, skoro rzekomo go nie dostałeś?
6. Możesz nawet do wojewody - i tak nie dostaniesz. Moim zdaniem marnowanie papieru.
7. Jedynym prawidłowym postępowaniem będzie sprzeciw, ale dobrze podpowiedział @digiton - zaczekaj - na razie nie wiadomo, czy mają klauzulę na siebie.
 
ok, w związku z tym piszę pismo do sądu tzn sprzeciw od nakazu zapłaty, tego z roku 2001 tak ?

Z tego co widzę to nie mają klauzuli na siebie, klauzula jest na poprzedniego wierzyciela;

ten punkt 3 tzn artykuł 6 wydawał mi się prostszy i łatwiejszy " w obsłudze", bo teoretycznie ta firma musi mi udowodnić skąd wzięła się taka kwota zadłużenia a nie inna , a pewnie tego nie udowodnią, bo doliczyli sobie jakieś tam inne sumki,

po złożeniu sprzeciwu spraw zostaje rozpatrzona ponownie i co ?

Czy mam ich poinformować o zamiarze złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty ?
 
Musisz napisać do sądu który wydał nakaz zapłaty o prawidłowe doręczenie pozwu wraz z nakazem. Musisz to dobrze uzasadnić i wykazać, że nie mieszkałeś bądź nie miałeś możliwości odebrać nakazu zapłaty pod adresem na jaki został wysłany. Jeżeli masz jakieś dowody na potwierdzenie tego koniecznie je złóż, możesz też złożyć oświadczenie osoby zamieszkującej pod tym adresem, że np. w 2001 r. nie zamieszkiwałeś pod tym adresem. Jeżeli sąd uwzględni twój wniosek i doręczy pozew wraz z nakazem zapłaty będziesz miał 14 dni na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Wtedy odezwij się pomożemy w jego napisaniu.
 
Syphar napisał:
. Jedynym prawidłowym postępowaniem będzie sprzeciw
Dlaczego? Niewykluczone, że roszczenie z nakazu zapłaty uległo przedawnieniu (10 lat nie było egzekucji z przedmiotowego nakazu, być może też innych okoliczności przerywających bieg przedawnienia). Natomiast "wznowienie" procesu doprowadzi właśnie do przerwania biegu przedawnienia. Jeśli pozew został złożony w odpowiednim czasie ..
 
Przedawnienie liczy się od dnia wymagalności roszczenia do dnia wniesienia pozwu - wtedy bieg terminu przedawnienia ulega zawieszeniu i nie biegnie do dnia wydania nakazu zapłaty, następnie od dnia wydania nakazu zapłaty (już okres 10 lat) do dnia wniosku o nadanie klauzuli wykonalności. Z tego co widzę od wydania nakazu zapłaty do nadania klauzuli wykonalności nie minęło 10 lat więc roszczenie objęte nakazem zapłaty nie uległo przedawnieniu. Jedyna szansa to właśnie wniosek o doręczenie nakazu zapłaty wraz z pozwem, złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty i wtedy podniesienie zarzutu przedawnienia. (wtedy termin przedawnienia będzie liczony od daty wymagalności do dnia wniesienia pozwu).
 
oddluzanie napisał:
Z tego co widzę od wydania nakazu zapłaty do nadania klauzuli wykonalności nie minęło 10 lat
Fakt, przeoczyłem, że była klauzula w 2010 r.
 
Czyli podsumowując ???? sprzeciw , tak ?

Bo jesli dobrze rozumiem, że nakaz został wydany w roku 2001 , a klauzula nadana w roku 2010 to to nadanie klauzuli przerwało bieg przedawnienia tak ? Ale klauzula została nadana na poprzedniego wierzyciela;

I jeszcze będę się upierał przy tym, nie wiem dlaczego nikt tego nie skomentowal, bo tak jak pisałem to mi się wydawało prostsze w obsłudze tzn art 6 kc, widzę, że kasują tu linki, ale piszą o tym szeroko na stronie pt antywindyk.pl


Art. 6. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia istnienia długu, jak również jego wysokości, leży po stronie wierzyciela – najczęściej banku, firmy windykacyjnej lub niestandaryzowanego sekurytyzacyjnego funduszu inwestycyjnego zamkniętego.

Kluczowym słowem jest udowodnienie istnienia długu. Jeżeli rzekomy wierzyciel nie udowodni tego, to tym samym dłużnik nie ma co spłacać – dług przestaje istnieć. Dodatkowo nie ma możliwości wpisania takiego rzekomego roszczenia do rejestrów dłużników. Tym samym wierzyciel traci jakiekolwiek podstawy do żądania jego spłaty tak od rzekomego dłużnika, jak i ewentualnie jego spadkobierców.

Jednocześnie odpada problem w uzyskaniu kredytu w przyszłości, ponieważ dłużnik nie będzie figurował jako nierzetelny dłużnik.


To mi się wydaje o tyle sensowne, że tak jak pisałem ,firma ta żąda ode mnie kwoty dużo wyższej,niż jest na nakazie, włącznie nawet z opłatami sądowymi;

Więc teoretycznie wg tego prawa, jest teraz ich obowiązkiem udowodnienie mi , że ten dług jest mój i udokumentowanie również skąd taka kwota zadłużenia się wzięła;

A to już moim zdaniem baardzo "z księzyca"

Bo jeżeli wyrok jest z roku 2001 a klauzula 2010 ( na starego wierzyciela), to ta klauzula przerwała bieg przedawnienia i biegnie ono od roku 2010 ? Więc jeśli złożę sprzeciw od nakazu w sądzie i odbędzie się nowa rozprawa,to jak mam się powołać na przedawnienie ?

Nie wiem czy dobrze rozumuję, jeśli jestem w błedzie, to proszę mnie oświecić
 
Nakaz jest na Ciebie = nie dyskutujemy czy dług jest, czy go nie ma. Nikt nic Ci nie musi udowadniać
 
Mam wrażenie , że na tym forum ciężko jest uzyskać sensowną pomoc;

Bo jeżeli wyrok jest z roku 2001 a klauzula 2010 ( na starego wierzyciela), to ta klauzula przerwała bieg przedawnienia i biegnie ono od roku 2010 ? Więc jeśli złożę sprzeciw od nakazu w sądzie i odbędzie się nowa rozprawa,to jak mam się powołać na przedawnienie ?


Bardzo proszę o odpowiedz

W załączniku znalezionew internecie, że jednak trzeba udowodnić; chodzi też o sumę długu, nakaz jest na inną kwotę;

nie ma dokumentu cesji;
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
W momencie kiedy sąd uwzględni twój wniosek o doręczenie nakazu zapłaty z urzędu uchyli postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, wtedy wniesiesz też sprzeciw od nakazu zapłaty i sąd uchyli ten nakaz i wyznaczy termin rozprawy - będzie badał zasadność pozwu w oparciu o zarzuty jakie podniesiesz w sprzeciwie.
Przedawnienie będzie liczone ze stosunku podstawowego czyli od daty wymagalności roszczenia np. terminu zapłaty mandatu do dnia wniesienia pozwu, wtedy już nakaz zapłaty i klauzula (jako czynności przerywające bieg przedawnienia) nie będą miały znaczenia bo ich nie ma - zostały uchylone przez sąd jak pisałam wyżej.
 
Tylko i wyłącznie sprzeciw. Jeżeli w ogóle ma to sens. Jeżeli Ci nie odpowiada stan prawny w naszym państwie, niestety na to nic się nie poradzi. Udzielającym się na tym forum zazwyczaj znany jest przepis art 6 kc, ale w tym przypadku nie ma on zastosowania na tym etapie sprawy. Jest nakaz = jest dług. Czy jeszcze czegoś nie rozumiesz? Edit: ale nie wiesz czy nowy wierzyciel nabył wierzytelność w sposób wskazany w art 788 kpc, dlatego ja osobiście bym odczekał.
 
Nie,nie rozumiem, poza tym nie otrzymałem odpowiedzi na moje pytanie, ehhhh trudno, jutro poszukam jakiegoś adwokata, zapłacę za poradę prawną i będę wiedział; dziękuję;
 
ok dobra przeczytałem ten artykuł 788, zatem oni,aby uzyskać na siebie klauzulę, muszą przekazać dokument urzędowy o nabyciu wierzytelności tak ?

dlatego ja osobiście bym odczekał

na co mam czekać, aż zapuka do mnie komornik ? no i moje pytanie, na temat przedawnienia , plis
 
W tej chwili to nie jest przedawnione. A jak zapuka komornik, to możesz po prostu spróbować złożyć sprzeciw. Ale nie wiesz, czy ma to sens, bo nie wiesz kiedy był złożony pozew. Jak zdążył pierwotny wierzyciel się wyrobić w czasie, to jesteś w d... bo z opłatą dodatkową nie masz jak dyskutować. Możesz sobie zamówić wgląd do akt w sądzie i tam wszystko zobaczyć. Co to dokładnie za sprawa, kiedy był złożony pozew, gdzie było to wysyłane i kto to odebrał.
 
No to już nie rozumiem,poprzednio ktoś pisał mi : złóż sprzeciw, w sądzie i podczas rozprawy powołaj się na przedawnienie;

ty piszesz : nie przedawnione

mam czekać, mam składać sprzeciw ? przedawnione , nie przedawnione ?

a co z tym artykulem 788 ?

dodam, że na początku pisałem już jak sprawa wygląda w sądzie; Nic mi nie powiedziano, bo sprawa sprzed ponad 16 lat i zarchiwizowane; Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po otrzymaniu pisma był kontakt z sądem
 
Powołać się na przedawnienie możesz jedynie, jeśli zobowiązanie było przedawnione PRZED złożeniem pozwu. Jak są akta, to w sądzie mają obowiązek Ci je udostępnić.
 
matti07 napisał:
Niedawno otrzymałem pismo od tej firmy zatytułowane wezwanie do zapłaty;

" działającw imieniu GPM videxus Sa przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego wzywam do zapłaty należności,dotyczy mandatu pkp ;
Wierzytelność została zasądzona prawomocnym nakazem zapłaty sygn akt.."

Witam, też dostałem takie pismo dwa dni temu, z dnia 29.12.2017. Nie zapłaciłem i zastanawiam się nad odwołaniem
Czy możesz odezwać się do mnie na maila?
 
Syphar napisał:
E, trzeba zobaczyć tą cesję
Można sobie pooglądać, jednak ja Ci zaręczam, że kto jak kto, ale GPM Vindexus S.A. potrafi zrobić cesję z notarialnie poświadczonymi podpisami stron.
 
Powrót
Góra