Staż - warto ?

  • Autor wątku Autor wątku Pytajnikx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pytajnikx

Użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
124
Witam, jestem studentką studiującą zaocznie.
Z tego też względu chciałabym podjąć się pracy, czegokolwiek ażeby wpadły jakieś pieniądze.
Niebawem wybieram się na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie stażu do jednej z firm, stąd kilka pytań:

1. Czy z pracodawcą u którego będę odbywać staż mogę się 'dogadać' w sprawie szkoły? Tzn w moim przypadku wygląda to tak, że po prostu potrzebuję również wolnego piątku co dwa tyg + sobotę i niedzielę.

2. Ile wynosi wynagrodzenie za staż?

3. Czy można przerwać staż i jakie są tego konsekwencje?

4. Na co zwrócić szczególną uwagę przy rozmowie kwalifikacyjną i o co pytać?
 
1. Daj mi złotą kulę, a może uda mi się zgadnąć...:) Pójdziesz, to się dowiesz.
Stażu nie wolno odbywać w niedziele, święta, w porze nocnej, w systemie pracy zmianowej (chyba, że stanowisko pracy wymaga takiego rozkładu, a PUP wyrazi uprzednio na to zgodę) i w godzinach nadliczbowych. Zatem piątek czy sobota to normalne dni pracujące z tym, że w przypadku standardowego 5-dniowego tygodnia pracy za pracę dodatkowo w sobotę należy się dodatkowy dzień wolny do odbioru.

2. 120% kwoty zasiłku dla bezrobotnych, czyli 997,40 zł brutto. Od 1 czerwca każdego roku zasiłek dla bezrobotnych jest waloryzowany, zatem i kwota stypendium stażowego od czerwca zawsze trochę wzrasta.

3. Staż można przerwać w przypadku podjęcia innej pracy (na umowę o pracy lub umowę cywilnoprawną np. zlecenie czy dzieło). Z każdego innego powodu sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Konsekwencjami przerwania stażu w przypadku nie uznania przez PUP argumentacji są: utrata statusu bezrobotnego na okres 120,180 lub 270 dni oraz zwrot kosztów badań lekarskich oraz refundowanych przejazdów na staż (o ile te dwie rzeczy opłacane były przez UP). Coraz częściej też PUP-y zobowiązują stażystów do zwrotu stypendium w przypadku nieuzasadnionej przyczyny przerwania stażu.

4. Staraj się jak najwięcej dowiedzieć: o stanowisku pracy, o obowiązkach na stażu, pytaj o godziny i dni pracy, kto będzie Twoim opiekunem stażu, jak w praktyce wygląda w firmie udzielanie dni wolnych (podczas stażu przysługują 2 dni wolne za każde 30 dnia odbytego stażu), kto pokrywa koszt wstępnych badań lekarskich przed stażem, czy pracodawca przewiduje możliwość zatrudnienia po stażu...
A potem proponuję to wszystko zweryfikować w PUP.

Proponuję Ci przed rozmową zapoznać się z tym wątkiem http://forumprawne.org/bezrobocie/441937-staz-z-urzedu-pracy.html
 
Ostatnia edycja:
A co jeśli obecnie nie wiem przez co organizowany jest ten staż? Mam na myśli chociażby urzad pracy, dopiero przy rozmowie dowiem się wszystkiego. Dodam , że nikt z tej firmy nawet nie spytał czy jestem zarejestrowana w urzędzie. Czy jest mozliwosc ze ta firma organizuje po prostu darmowy staż?
 
Ostatnia edycja:
To jednym z pierwszych pytań niech będzie: kto będzie opłacał Twoje stypendium.
Albo jeszcze przed rozmową spróbuj skontaktować się z pracodawcą i podpytaj czy oferta stażu wymaga statusu bezrobotnego.
 
Okazało się , że jest to staż organizowany przez Urząd Pracy.
Jeśli nigdy nie byłam zarejestrowana w UP to czy od razu po rejestracji mogę iść na staż do właśnie tej firmy która oferuje staż? czy może trzeba być zarejestrowanym jakiś czas , ażeby mieć szansę na odbycie stażu?
 
Pytajnikx napisał:
to czy od razu po rejestracji mogę iść na staż do właśnie tej firmy która oferuje staż?
Na to pytanie może odpowiedzieć wyłącznie Twój PUP.
Ponad to pamiętaj, że aby odbyć staż musisz być zarejestrowana jako osoba bezrobotna i posiadać profil pomocy II. Profilowanie bezrobotnego odbywa się w niedługim terminie po rejestracji.
 
A co decyduje o tym że przypiszą mnie do odpowiedniego profilu?
 
Dziękuję za pomoc, jednak to nie koniec pytan :)

Tak jak mowilam - mialam rozmowę w sprawie stażu i zostałam poinformowana że muszę najpierw zarejestrować się do urzędu i spytać czy mogę rozpocząć staż w danej firmie. Ogólny zakres obowiązków został mi przekazany, właściciel powiedział również że na stażu dostaje się około 1000 zł + zawsze firma daje coś od siebie. Dodał, że w miare dobrze wychodzi się uczęszczając właśnie na staż, czy mogłabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego co właściciel miał na myśli mówiąc, że firma daje coś od siebie?

Poza tym, skoro dostałam odpowiedź, że ta firma chce wziąć mnie na staż, jednak najpierw muszę załatwić sprawę z urzędem, to chyba raczej wypada ażebym wypytała o wszystkie szczególy związane z danym stażem?
Po prostu nie chcę się rozczarować, kiedy zarejestruje się do urzędu i okaże się to być niepotrzebne.. Później będzie tylko klopot z ubezpieczeniem ... ;/

Dodam również, że wlasciciel nawet nie pytał jak wygląda u mnie sprawa ze studiami.
 
Pytajnikx napisał:
na stażu dostaje się około 1000 zł + zawsze firma daje coś od siebie.
Bezrobotnemu na stażu nie wolno przyjmować żadnych pieniędzy "pod stołem". Będzie to nic innego jak praca na czarno.
Pytajnikx napisał:
czy mogłabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego co właściciel miał na myśli mówiąc, że firma daje coś od siebie?
Prawdopodobnie o to, że pracodawca mydląc Ci oczy dopłatą, będzie chciał, żebyś pracowała jak normalny pracownik, a nie stażysta, który pod nadzorem uczy się zawodu. Może mieć zamiar coś tam od siebie dorzucać do stypendium, ale Ty nie powinnaś ich przyjmować, bo po pierwsze złamiesz prawo, a po drugie w przypadku ewentualnych problemów będziesz musiała przyznać się w PUP, a to będzie oznaczało mnóstwo kłopotów skutkujących nawet zwrotem stypendium. Więc dla tych paru groszy naprawdę nie warto.
Pytajnikx napisał:
Ogólny zakres obowiązków został mi przekazany
Co miałabyś robić na tym stażu tzn. jakie to stanowisko pracy? Ilu pracodawca zatrudnia pracowników? Jest szansa, że podczas stażu możesz zostawać sama na stanowisku pracy?
Pytajnikx napisał:
Dodam również, że wlasciciel nawet nie pytał jak wygląda u mnie sprawa ze studiami.
A Ty go nie poinformowałaś? Nie zdziwię się jeśli po podpisaniu umowy będzie robił problemy. Takie sprawy należy wyjaśnić na samym początku, bo później może być to dużo trudniejsze.
 
Ostatnia edycja:
Ta cala rozmowa wygladala dość dziwnie, w sumie chyba przez to ze kiedy wlasciciel dowiedzial się o tym ze nie jestem zarejestrowana w UP stwierdzil ze na dzien dzisiejszy i tak nic nie zalatwimy. W sumie to spytal tylko czy gdzies pracowalam wczesniej i czy mam prawko. Nie bardzo wiem co w tej sytuacji robić.
 
Pytajnikx napisał:
Nie bardzo wiem co w tej sytuacji robić. Pytajnikx jest on-line Dodaj ostrzeżenie dla Pytajnikx Raportuj zły post IP
Po pierwsze - należy zarejestrować się w PUP.
Po drugie - zawsze należy przyznać się, że studiuje się zaocznie i w jakich dniach odbywają się zjazdy. Przedsiębiorca, który nie kierował pracownika na studia, nie ma obowiązku udzielać dodatkowych dni wolnych.
 
Chyba sobię daruję ten staż, kontaktowalam się przez internet z pracodawcą lecz nie otrzymalam odpowiedzi dotyczacej dokladnych obowiazkow na stazu jakie by mnie obowiazywaly - dodatkowo pracodawca podal mi dodatkowo inna poczte na ktora mam pisac - niestety i tam nie otrzymalam odpowiedzi ..
 
Jeszcze kilka pytan ;)

Jeśli jestem ubezpieczona przy rodzicach w PZU oraz Ergo Hestii to czy rodzice muszą mnie koniecznie z oby dwoch ubezpieczen odpisać jeśli chcę zarejestrować się jako bezrobotna w urzędzie pracy?
 
Dziekuję za wytlumaczenie, bylam pewna ze chodzi o jedno z nich, w takim razie o jakie ubezpieczenie chodzi?
 
Chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, zgłaszane do ZUS, dające prawo do bezpłatnej opieki lekarskiej.
 
bardzo dziekuję za odpowiedzi! :) Czyli morał z tego taki, że nie mam na co czekać, tylko iść się zarejestrować :)
 
A teraz tak ogolnie - lepiej zarejestrowac sie jako bezrobotna czy poszukujaca pracy? Chcialabym znalezc prace lub podjac się stażu (myslę że lepsze te 800 zł niż nic :) ) Oraz czy po zarejestrowaniu w UP moi rodzice od razu musza isc odpisac mnie ze swojego ubezpieczenia? i czy beda mogli mnie ponownie podpiąć pod siebie jeśli już nie będę w UP?
 
Witam:)) mam pytanie;) dostałam staż z Urzędu Pracy na 9 miesięcy:)) przepracowałam miesiąc czasu, ale w połowie maja chciałabym zrezygnować ponieważ chce wyjechać do pracy za granice. Byłam dzisiaj w urzędzie i napomniałam, że chce zrezygnować to pani powiedziała mi, że będę musiała zwrócić im stypendium które dostanę- ale dlaczego??? Wiem, że na 100% zostanę wykreślona z listy osób bezrobotnych na 120 dni i ponieść koszty badania lekarskiego. Ale dlaczego stypendium przecież to sa pieniądze które dostaje po przepracowaniu miesiaca a nie biore ich naprzód. Jak to w końcu jest bo już sama nie wiem czy ktoś mi może to wytłumaczyć??
 
Powrót
Góra