Straciłem kupę kasy - prosze o poradę

  • Autor wątku Autor wątku anek2347
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nawet dobrą metodą jest rozłożenie dłużnikowi na raty. Podpiszesz z nim umowę że spłaci w 2 czy 3 ratach, on będzie szczęśliwy że na raz nie musi takiej gotówki szykować a Ty będziesz miała podstawę na piśmie jakby nie płacił, a to już solidny dowód w razie drogi sądowej.
 
nie wiem ci zrobić wysłałam temu chłopakowi wezwanie do zapłaty ale to nic nie dało i żeby tego było mało to zmienił on numer i już wcale nie mogę się z nim skontaktować co robić dalej?
 
ooszukanaa napisał:
nie wiem ci zrobić wysłałam temu chłopakowi wezwanie do zapłaty ale to nic nie dało i żeby tego było mało to zmienił on numer i już wcale nie mogę się z nim skontaktować co robić dalej?

tak jak przewidywałem:
marian.pazdzioch napisał:
da do myslenia, albo nie da. ja jednak stawiam, że koleś sobie pomyśli: a co ona może mi zrobić?

teraz to pozostaje ci tylko dobrać odpowiednią długość kija...
 
Powrót
Góra