L
Luislo
Stały bywalec
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 1 499
Ripper napisał:I to oczywiście będzie wina sygnalizacji. Nie kierowcy, który, w przeciwieństwie do mnie, jeździ zawodowo czterdziestotonowym betonowozem i, jako posiadacz uprawnień do kierowania takim pojazdem, powinien zdawać sobie sprawę z tego, jaka jest przy danej prędkości jego droga hamowania i jaką w związku z tym odległość powinien zachować od pojazdu jadącego przed nim.
I przede wszystkim należy dostsować prędkosć do warunków na drodze. Ograniczenie do 70 km/n przed sygnalizacją w żandym stopniu nie gwarantuje bezpieczeństwa. Każdy kierowca motocyklu, samochodu, czy pojazdu budowalnego musi być przygotowany na wszystkie możliwe sytuacje na drodze. Nie tylko, że zaraz zmieni się kolor świateł. Najprostszym ułatwień jest zamontowanie na takich sygnalizacjach sekundnika i monitoringu, w razie dowodu z wypadku. Sekundnik na pewno poprawia bezpieczenstwo niz stojacy znak ograniczenia do 70km/h.