Strona dobre-programy-2

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam serdecznie

Jak i większość tutaj ja również padłem ofiarą "dobre-programy". Przeczytałem pierwszy wątek dotyczący tego portalu jak i obecny. Mail jaki do mnie przyszedł ma trochę inną treść, a mianowicie:

"Szanowny Panie,

Niniejszym informujemy, iż spółka G&G Ltd, zgodnie z przysługującymi jej uprawnieniami, dokonała w dniu 19.07.2013 cesji wierzytelności wynikającej z zawartej przez Pana w dniu 04.06.2012 umowy członkostwa w Klubie Dobrych Programów.

Wykonując obowiązek ciążący na byłym wierzycielu, informujemy, iż w chwili obecnej wierzycielem uprawnionym do egzekwowania Pańskiego zadłużenia jest spółka Smart Tech Connect Ltd z siedzibą w Dubaju. Spełnienie zaległego świadczenia musi nastąpić poprzez zapłatę należności na rachunek bankowy nowego wierzyciela:

Nazwa odbiorcy: Smart Tech Connect Ltd
Adres odbiorcy: Meydan Office Tower, P.O. Box 450676, Dubaj
Rachunek bankowy w Polsce: 89 1750 1312 6860 2000 0002 4680
Tytuł płatności: ****
Kwota: 98 zł

Jednocześnie informujemy, iż nowy wierzyciel przejął wszelkie zobowiązania usługodawcy usługi członkostwa w Klubie Dobrych Programów, świadcząc usługę we własnym imieniu, w niezmienionym zakresie i pod dotychczasową domeną.

W przypadku pytań należy kontaktować się z nowym wierzycielem, pod adresem elektronicznego Biura Obsługi Klienta: bok@dobre-programy.pl lub pod numerem infolinii wierzyciela : 70 838 85 88* (od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 - 17:00). "

I teraz mam pytanie: po jakim czasie można mówić o przedawnieniu? Powiem szczerze, że na fakturze pro forma widnieją moje prawdziwe dane, ale kompletnie nie pamiętam, abym rejestrował się na tym portalu i podawał swoje dane. Przeszukałem też swoją skrzynkę mailową i nie znalazłem jakichkolwiek innych maili od nich - ani ze wspominanym tutaj linkiem aktywacyjnym, ani jakimkolwiek innym wezwaniem do zapłaty.

Powołałem się na USTAWĘ z dnia 2 marca 2000 r.o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.1) (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.) Art. 3. 1. „Kto zawiera z konsumentem umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, powinien przed jej zawarciem poinformować konsumenta na piśmie o prawie odstąpienia od umowy w terminie, o którym mowa w art. 2 ust. 1, i wręczyć wzór oświadczenia o odstąpieniu, z oznaczeniem swojego imienia i nazwiska (nazwy) oraz adresem zamieszkania (siedziby); obowiązany jest także wręczyć konsumentowi pisemne potwierdzenie zawarcia umowy, stwierdzające jej datę i rodzaj oraz przedmiot świadczenia i cenę.”

Przesłałem im także odstąpienie od umowy (wiem, że już bezpodstawne, skoro umowa wygasła) i zażądałem usunięcia moich danych osobowych (wraz z mailem) z ich baz danych i ze strony portalu.

Także co jeszcze mogę ewentualnie zrobić i po jakim czasie można mówić tutaj o przedawnieniu?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tu nie ma żadnego przedawnienia
Jak wcześniej czytałeś
umowa jest nieważna gdyż sposób jej zawarcia nie był przejrzysty, a informacje wymagane prawem są wtopione w tekst i nie pozwalają na świadome zawarcie umowy. A celem sprzedającego było wprowadzenie klienta w błąd celem uzyskania korzyści majątkowej
 
Nie znam się na prawie. Pisząc "przedawnienie" chodzi mi o czas jaki może upłynąć pomiędzy zawarciem umowy, a wystawieniem FV. I generalnie to czy faktura wystawiona pro forma ma jakieś konsekwencje podatkowe lub inne. Bo tego typu rzeczy są przecież uregulowane przez prawo. Co lepsze, na fakturze nie ma NIPu usługodawcy, ani nazwy banku. Czy nie jest zatem tak, że ta faktura tak czy siak nie spełnia odpowiednich kryteriów? W ichnim regulaminie jest też zapis iż " Usługobiorca zobowiązuje się do uiszczenia na rzecz Usługodawcy jednorazowej Opłaty Członkowskiej, płatnej z góry za cały okres obowiązywania Umowy w terminie 14 dni od momentu jej zawarcia, z zastrzeżeniem postanowień § 9." Czy zatem nieprzesłanie mi faktury we wskazanym czasie jest podstawą do unieważnienia umowy lub podstawą do stwierdzenia iż mowa nigdy nie została zawarta ?

I o co chodzi z tą całą cesją wierzytelności? Czy mam rozumieć, że moje dane osobowe zostały przekazane kolejnej firmie krzak? Kolejna sprawa - pisaliście o przedstawicielstwie i ich adresie w regulaminie. Mimo, iż rzekomo regulamin jest ze stycznia 2012, to ja adresu ich przedstawicielstwa nie widzę.

Jest to o tyle inna sytuacja w porównaniu do wcześniejszych, że ja dostałem takiego maila po ponad roku od wskazanej daty rejestracji. Moje dane są prawdziwe, a ja kompletnie nie pamiętam, abym się rejestrował.
 
Ja dzisiaj również dostałam taką wiadomość. W zeszłym roku dzwoniłam do federacji konsumentów, powiedzieli żeby sprawę olać. Czy nadal nic z tym nie robiąc nie poniosę konsekwencji?
 
Też to dzisiaj dostałem...
Ale myślę ze schemat będzie taki sam 3 Maile potem spokój a za pól toku zmiana firmy i takie koło Macieja

A mam pytanie
Czy powiadamiał ktoś Policję?
 
REKTOMEK zgadzam się - chyba najlepiej ignorować chociaż oczywiście w pierwszym odruchu chciałam zapłacić. No cóż - wszystko przez moją głupotę.

Ale w internecie aż huczy - nie ma informacji, że te pogróżki komukolwiek się sprawdziły. Myślę, że jak ktoś by dostał wezwanie do sądu, to na pewno by o tym gdzieś napisał. Męczę dalej UOKiK - może odpiszą, ale widzę na forach, że radzą wszędzie raczej nie odpisywać. Mój narzeczony popełnił rok temu ten sam błąd i się tam zarejestrował: postraszyli (biedny ze strachu chciał już iść robić przelew) ale teraz już cisza. Jakiś jeden mail przyszedł po roku, ale potem nic. Nawet ich już nie czytał tylko usuwał.

Najśmieszniejsze jest to, że zauważcie - każdemu odpisują tak samo (że nie można odstąpić od umowy bla bla...), ale za każdym razem jest inne konto. U mnie było jeszcze ciekawiej, bo nie dostałam żadnej faktury ani ponaglenia, tylko od razu info o przekazaniu do tej "firmy" Forensics Group. I dalej nawet brak info o numerze konta na które mogłabym ewentualnie coś wpłacić. Tylko straszenie paragrafami. Ale nie powiem - psychologów mają dobrych bo mail naprawdę jest przerażający ;)

Dobre-programy.pl - drugi pobieraczek? - Absurdy prawne | e-interwencja.pl - info od rzecznika konsumentów. Radzi nie odpisywać i nie płacić :)

Sama spanikowałam, ale po przeczytaniu tego wszystkiego postanowiłam rzeczywiście olać sprawę. Zwłaszcza, że to jednomyślne stanowisko rzeczników :) Ufff...
 
po drugim mailu napisalem do nich wiadomosc gdzie postraszylem ich zgloszeniem sprawy na policję i na razie mam spokoj
 
Czyli rozumiem, że nikt z Was nie zapłacił i nie miał rozprawy w sądzie? :D Boże taka głupota a człowiek się stresuje...
 
Witam!
Krótko i na temat, gdyż u mnie sprawa "zaszła nieco dalej". W dniu dzisiejszym dostałem "ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty", na kwotę 138 PLN. Oczywiście, wpłata ma iść do odbiorcy w ZEA.
Wszystkie maile od nich po prostu olałem, teraz po prostu chcę wiedzieć, czy list również olać. :)
P.S. Dane podałem prawdziwe - ahh, ta moja głupota.
 
Zapomniałem dodać, że jestem osobą niepełnoletnią.
Przepraszam, że nie edytuję poprzedniego posta, ale nie mogę znaleźć opcji "edytuj".
 
witam dzisiaj dostałem taki list jestem nie pełnoletni czy muszę zapłacić czy nie ?

od pobieraczka też już kiedyś dostałem list i nie zapłaciłem i nic sie nie stało
out.php
 
Też o to pytałam :)

A oto odpowiedź na ten temat z UOKiK:

"Umowa zawarta przez dziecko jest nieważna, zatem jeżeli firma zdobędzie jego prawdziwe dane osobowe i tak będzie Pani mogło powołać się na to, że umowa została zawarta przez osobę nieletnią, zatem jest nieważna."

i dalej:

"Ignorowanie wezwań do zapłaty wydaje się obecnie najpraktyczniejszym wyjściem. Plikostrada należy do grupu serwisów, których działalność polega na łapaniu w pułapkę użytkowników a następnie wzywaniu ich do zapłaty. Oprócz Plikostrady, był jeszcze pobieraczek oraz dobre-programy.pl. W żadnym z tych przypadków nie słychać o choćby jednym przypadku pozwania użytkownika o zapłatę a np. Pobieraczek działał prawie 4 lata. Dlatego należy uznać, iż działanie tych serwisów ogranicza się do wysyłania, irytujących ale jednak tylko wezwań do zapłaty i na niczym więcej. W tej sytuacji ignorowanie wezwań do zapłaty jest jedynym praktycznym wyjściem a ponadto, być może kiedyś doprowadzi do tego, że prowadzenie takich działalności będzie nieopłacalne."

I tyle w temacie. Na przyszłość - nie podawać swoich prawdziwych danych!

Nie jesteście pełnoletni, więc umowa jest nieważna.

A poza tym co to numeru IP:

"portal nie będzie w stanie wykazać, że to wzywany dopuściła się „przestępstwa”, a w każdym razie nie ustali tego po numerze ze IP komputera, gdyż on nie identyfikuje użytkownika komputera, ale co najwyżej komputer. Tymczasem przestępstwo może popełnić człowiek, a nie komputer." - czyli krótko mówiąc, po numerze IP nikt wam nie udowodni, że to akurat wy siedzieliście wtedy przy komputerze.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
wezwanie dostałem jako nie płenoletni ( prawdziwe dane podałem ) za 2 tygodnie bedą pełnoletni czy bede musiał pózniej zaplacić ?
 
a jezeli ktos dostal takie wezwanie do zaplaty i jest pelnoletni to musi to zaplacic?

ja bylam ponad 2 miesiace w niemzech,oczywiscie mialam internet wchodzilam na maila ale zadnych meili o uiszczeniu zaplaty nie zauwazylam a dzisiaj otrzymalam liscik "ostateczne przedsadowe wezwanie do zaplaty"
 
Ostatnia edycja:
Właśnie otwieram list a tutaj identyczny list jak w poscie kolegi tylko program Ares, IP sie zgadza, dane też ale nie mam zwyczaju podawania. Co z tym zrobic? Olać temat? Zgłosić to gdzieś? Isc do prawnika?
 
Zgłosić do UOKIK i powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta.
 
Jak powyżej. I olać.

Piotrekk95 - liczy się dzień podpisania umowy: wtedy byłeś niepełnoletni więc nie musisz.
 
Też dostałem taka wiadomość i udałem się do prawnika. Niestety okazało się, że moga dojść do tego z jakiego kompa była rejestracja nawet jak podałem złe dane... jutro ide płacić
 
dzisiaj też dostałem taki liścik zwykłą pocztą czyli znalazłem w skrzynce na listy i wszystko ładnie pięknie ale i tak mam ich gdzieś bo e-maila wysłać nie mogę a telefonować też nie chce bo się i tak nic nie dowiem tak więc przeczytałem trochę i uznałem że najlepszą opcją jest poczekać te 7 dni na ich ruch a w razie czego napisze później do ZEA aby się dowiedzieć co zrobić. A na pewno odpuszczą bo e-sąd nic mi nie zrobi a oni sami by musieli się procesować z kilkoma tysiącami ludzi to mogą mnie cmoknąć.
 
Ostatnia edycja:
rumak123456 mogą dojść ale przy fałszywych danych nie są w stanie udowodnić że to akurat ty siedziałeś wtedy przy kompie. to tak, jakby kawiarenki internetowe musiały bulić za to, że jakis użytkownik cos tam sciagnal. A płacąc im uzyskają twoje prawdziwe dane, a nie wiem czy warto...
 
Powrót
Góra