O to całosć:
Szanowna Pani,
Z opisu sprawy wynika, że jest Pani wzywana do zapłaty przez właściciela portalu Klubu Dobrych Programów, tj. Smart Tech Connect Ltd. z siedzibą w Dubaju (Meydan Office Tower, 3 piętro, P.O. Box 450676, Zjednoczone Emiraty Arabskie).
Ten sam właściciel jest właścicielem portalu Plikostrada.
Oba serwisy działają w bardzo podobny sposób, w jaki kiedyś funkcjonował serwis pobieraczek.pl. Zarówno układ stron obu serwisów (wizualnie mocno podobny), czy niemal identycznie brzmiące całe fragmenty Regulaminów, rodzą przypuszczenia, graniczące z pewnością, że za oba serwisy zarządzane są przez te same osoby.
Fakt niepodpisania umowy nie czyni jej nieważną. Do zawarcia umowy może dojść za pomocą środków porozumiewania się na odległość, np. poprzez Internet – w wyniku podania danych potrzebnych do rejestracji i zaakceptowania regulaminu usługi.
Od umowy zawartej na odległość (np. poprzez Internet) można odstąpić w terminie 10 dni od zawarcia. W przypadku zarówno Klubu Dobrych Programów, jak i Plikostrady okres ten został wydłużony do 14 dni (§ 11 ust 2 Regulaminu).
Z tym że konsument powinien być poinformowany, przy użyciu środka porozumiewania się na odległość, najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy między innymi o prawie do odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Obowiązek ten wynika z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 z późn. zm.), przestrzeganie której zapewnia właściciel portalu w § 12 ust. 4 Regulaminu.
Mało tego, zgodnie z art. 9 ust. 3 tejże ustawy przedsiębiorca jest obowiązany do potwierdzenia konsumentowi na piśmie informacji, o których mowa w ust. 1 (istotnych postanowień umowy, w tym uprawnienia konsumenta do odstąpienia od niej), najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełniania świadczenia. Jeżeli przedsiębiorca zaniecha tego obowiązku termin do odstąpienia od umowy zwartej na odległość wydłuża się do trzech miesięcy od dnia zawarcia umowy o świadczenie usługi. Przy czym, jeżeli konsument po rozpoczęciu biegu tego terminu (trzech miesięcy od dnia zawarcia umowy) otrzyma potwierdzenie, termin ulega skróceniu do dziesięciu dni od tej daty.
Kluczowe znaczenie dla kwestii terminu do odstąpienia od umowy ma zatem to, czy po rejestracji przedsiębiorca potwierdził nam istotne warunki umowy, a w szczególności – uprawnienie do odstąpienia od niej.
Jeżeli zatem otrzymaliśmy potwierdzenie rejestracji naszego konta na portalu wraz z załączonym do powiedzenia regulaminem, w którym wskazano istotne warunki umowy, w tym prawo do odstąpienia od umowy w terminie 10 (14) dni od jej zawarcia, a pomimo tego nie odstąpimy od niej w tym terminie, to odstąpienie od umowy może okazać się niemożliwe.
Problem może stanowić adres, na jaki wysłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Zgodnie bowiem z regulaminem serwisu Klub Dobrych Programów siedziba usługodawcy znajduje się w Dubaju. W tym stanie rzeczy oświadczenie powinno być wysłane (opatrzone własnoręcznym podpisem) na dubajski adres spółki – niezależnie, czy zostałoby one odebrane, czy nie, dochowa się w ten sposób terminu do odstąpienia od umowy zawartej na odległość, pod warunkiem nadania listu najpóźniej w ostatnim dniu tegoż terminu. Względnie można oświadczenie wysłać e-mailem, na podany przez Klub Dobrych Programów adres kontaktowy
bok@dobre-programy.pl.
Co się zaś tyczy podania fałszywych danych – w wezwaniach do zapłaty przesyłanych przez portale Plikostrada i Klub Dobrych Programów przewija się i taka sugestia – to portal nie będzie w stanie wykazać, że to wzywany dopuściła się „przestępstwa”, a w każdym razie nie ustali tego po numerze ze IP komputera, gdyż on nie identyfikuje użytkownika komputera, ale co najwyżej komputer. Tymczasem przestępstwo może popełnić człowiek, a nie komputer. Numer IP to unikalny numer, który wykorzystywany jest przez urządzania podłączone do sieci w celu umożliwienia komunikacji miedzy nimi. Każde urządzenie takie jak komputer, router, serwer musi posiadać taki unikalny adres. Na podstawie numeru IP wiadomo, skąd wysyłana jest dana informacja i dokąd powinna ona dotrzeć. Nie da się natomiast ustalić, kto konkretnie nadawał wiadomość, a właściciel nie musi wskazywać osoby, która „korzystała z komputera” i podała fałszywe dane osobowe.
Na dalszym etapie sporu można także zarzucić serwisowi stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych w rozumieniu ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206), w szczególności. Zgodnie z jej art. 5 ust. 1. Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął.
Ust 2. Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności:
1) rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji;
2) rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd;
(...)
Ust. 3. Wprowadzające w błąd działanie może w szczególności dotyczyć:
1) istnienia produktu, jego rodzaju lub dostępności;
2) cech produktu (...)
Ust. 4. Przy ocenie, czy praktyka rynkowa wprowadza w błąd przez działanie, należy uwzględnić wszystkie jej elementy oraz okoliczności wprowadzenia produktu na rynek, w tym sposób jego prezentacji.
Przypuszczam bowiem, że podobnie jak w przypadku serwisu pobieraczek.pl i Plikostradę oferowana przez Klub Dobrych Programów możliwość nieograniczonego pobierania plików po wykupie usługi okazuje się być dość nikła, a w dodatku dotycząca programów i tak dostępnych w Internecie jako programy bezpłatne.
Co istotne, zgodnie z art. 13 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym to na przedsiębiorcy, któremu zarzuca się stosowanie nieuczciwej praktyki rynkowej spoczywa ciężar dowodu, że dana praktyka rynkowa nie stanowi nieuczciwej praktyki wprowadzającej w błąd.
Podsumowując, przedstawiam możliwe sposoby na „wyzwolenie” się z portalu:
Jeżeli zawarto umowę (rejestrując się w serwisie), ale nie zaczęto jeszcze ściągać plików, a przed zawarciem umowy przedsiębiorca potwierdził istotne warunki umowy w tym prawo do odstąpienia od niej, można to zrobić w ciągu 10 dni od momentu jej zawarcia, poprzez wysłanie przedsiębiorcy oświadczenia na piśmie o odstąpieniu od umowy. Najlepiej zrobić to listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Nie trzeba przy tym podawać powodu. Przedsiębiorca nie ma prawa pobierać od nas opłat za odstąpienie od umowy;
zawarto umowę, której warunki nie zostały potwierdzone na piśmie i nie ściągnięto plików - prawo do odstąpienia od umowy wydłuża się wówczas do trzech miesięcy;
zawarto umowę, ale na podstawie nieprawdziwych informacji, np. reklamy czy danych na stronie internetowej przedsiębiorcy - na podstawie kodeksu cywilnego można uchylić się od skutków złożonego pod wpływem błędu oświadczenia woli bez konsekwencji w ciągu 12 miesięcy. W takim przypadku należy wysłać taką informację, powołując się na to, że umowa została zawarta na podstawie wprowadzających w błąd informacji;
Można również zarzucić przedsiębiorcy, o czym wspomniałam już wyżej, że stosuje nieuczciwe praktyki rynkowe w zakresie np. odstępności produktu, czy usługi (programów do ściągnięcia).
Jak dotąd wysuwane przez Klub Dobrych Programów groźby wystąpienia przeciwko internautom na drogę sądową nie znajdują pokrycia w rzeczywistości i podobnie jak w przypadku portali pobieraczek.pl i Plikostrada owe wezwania do zapłaty wydają się być jedynie próbą wywarcia presji, która doprowadzi do dokonania płatności. Tym niemniej nie można wykluczyć i takiego scenariusza (skierowania przez portal do sądu pozwu o zapłatę), wszakże taki przypadek, jak dotąd, nie jest mi znany.
Po ewentualną dalszą pomoc można zgłosić się do Federacji Konsumentów (adres najbliższego oddziału F.K. dostępny jest na stronie
Federacja Konsumentów - poznaj swoje prawa
Federacja może wystąpić do przedsiębiorcy z interwencją w sprawie (Konsumenckie Centrum E-porad nie podejmuje bezpośrednio interwencji u przedsiębiorcy lecz służy doradztwem), choć nie sądzę, aby to wystąpienie zmieniło stanowisko właściciela Klubu Dobrych Programów. Natomiast pomoc Federacji może okazać się przydatna w przypadku ewentualnego zrealizowania przez Klub „groźby” oddania sprawy do sądu (np. pomoc w napisaniu sprzeciwu od ewentualnego sądowego nakazu zapłaty).