Strona dobre-programy

  • Autor wątku Autor wątku gapa33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Wnosze o zamknięcie tego wątku i nie udzielanie pomocy osobom które nie przeczytały regulaminu serwisu dobre-programy, a pomimo to zaakceptowały go, a teraz wymigują się od opłat i przychodzą tu, płaczą i szukają winnych kiedy jedynymi winnymi są oni sami lub dokładniej ich głupota lub lekkomyślnośc lub lenistwo, oraz którzy dodatkowo pomawiają owy serwis bezpodstawnie od oszustów itp. kiedy to oni prawdopodobnie sami oszukują nie przestrzegając regulaminu serwisu dobre-programy oraz nie płącąc wymagancyh opłat na które się ZGODZILI oraz podając fałszywe dane. Nie czytają regulaminu i go akceptują to ich problem a nie użykowników forum prawnego. Trochę oleju w głowie w korzystaniu z internetowcyh serwisów a nie pretensje do całego świata. Dosyć spamu typu "nie przeczytałem regulaminu a go zaakceptowałem, więc teraz szukam winnego" bo to się robi po prostu żałosne. Załóżcie sobie swoje własną stronę i forum pod tytułem "Dobre-programy - nie przeczytałem regulaminu a go z zaakceptowałem więc szukam winnego oraz pomawiam od oszustów"

CZYTAĆ REGULAMINY PRZED ICH AKCEPTACJĄ !
 
Ostatnia edycja:
Klem napisał:
Nie czytają regulaminu i go akceptują to ich problem a nie użykowników forum prawnego.

Nie do końca. Zastawianie pułapek na konsumentów przez przedsiębiorcę budzi moralny sprzeciw. Przedsiębiorca, którego cały zysk pochodzi WYŁĄCZNIE z faktu, że jego klienci nie przeczytali regulaminu takoż. Przedsiębiorca, który swoją działalność prowadzi na bazie adresu znanego portalu, z którego można BEZPŁATNIE pobierać programy oczywiście też. Nie na darmo ustawa wymaga, przy zawieraniu umów na odległość, aby przedsiębiorca miał w ręku DOWÓD, że przedstawił konsumentowi informację o prawie do odstąpienia. Nie na darmo ustawa wymaga aby przedsiębiorca WRĘCZYŁ konsumentowi PISEMNE potwierdzenie zawarcia umowy.
 
Wszyscy piszą w jaki sposób odkręcić tą wpadkę. A może komuś już się udało? Chodzi mi pewne rozwiązanie, które zagwarantuje, że za parę lat nie okaże się, że mam do zapłaty jakąś ogromną sumę.
 
@wraq
Wymienić głowę ?
@t_l
Przecież warunkiem rejestracji jest zapoznanie się z regulaminem i zaakceptowanie jego treści, w którym jest napisane o prawie do odstąpienia od umowy i również o wszelkich opłatach. Jeżeli ktoś nie zapoznał się z regulaminem, to nie może się rejestrować, a jeśli się pomimo tego rejestruje to łamie warunki umowy, na własne życzenie nie dowie się o opłatach, możliwości odstąpienia i sam sobie jest winien, proponuję wymienić głowę.
 
Dlaczego mnie atakujesz? Czy zarzucam ci, że zrobiłeś coś źle? Nikt nie jest bezbłędny. Nie potrafisz udzielić odpowiedzi na moje pytanie? Trudno. Opinie na mój temat zachowaj dla siebie i nie powielaj tego co już czytałem przez 15 stron.
 
Ale ja cię nie atakuję absolutnie, powiedz mi

1) Dlaczego nie przeczytałeś i nie zaakceptowałeś regulaminu przed rejestracją, skoro wyraźne jest napisane, że trzeba to zrobić ?
2) Jakiej odpowiedzi mam ci udzielić skoro innej nie ma, nie da się nic zrobić poza uważaniem na przyszłość i czytaniem regulaminów. Umowa jest zawierana na 12 miesięcy więc po roku już nie masz się co martwić, sama wygaśnie.

Ja tu nie mówię nic złośliwie, może tak to odbierasz po prostu, stwierdzam tylko fakty, być może dla ciebie bolesne.
 
Ostatnia edycja:
@Klem, @nomnes
Uczciwy przedsiębiorca stara się o to, by klienci byli zadowoleni z jego usług. Uczciwy przedsiębiorca nie konstruuje swojej oferty tak, żeby klienci czuli się "wkręceni" w umowę z nim - bez względu na to, czy można to potem zrzucić na karb ich niedbalstwa, czy nie.
Uczciwy przedsiębiorca nie wybiera dla swojej działalności nazwy, której podobieństwo do innego, bardzo popularnego, istniejącego od lat portalu, który pozwala na pobieranie programów bez opłat może wprowadzać klientów w błąd.
Uczciwy przedsiębiorca nie wprowadza swoich klientów w błąd, co do ustawowego terminu, w którym mogą odstąpić od umowy bez konsekwencji.
Uczciwy przedsiębiorca nie łamie prawa zmuszając klientów przy podpisaniu umowy do zgody na wcześniejsze rozpoczęcie świadczenia usług (co powoduje przepadek możliwości odstąpienia od umowy)
Uczciwy przedsiębiorca nie grozi bezpodstawnie swoim klientom spowodowaniem postępowania karnego.
Uczciwy przedsiębiorca, prowadzący działalność na terenie Polski dla polskiego klienta nie ma potrzeby ustanawiania siedziby działalności na drugim końcu świata.

Teraz odpowiedzcie sobie panowie, czy operator portalu dobre-programy zachowuje się, jak uczciwy przedsiębiorca, czy nie.

Nota bene - ja na tą stronę już nie mogę wejść. Kaspersky zablokował mi ją, jako dokonującą phishingu.
 
Klem napisał:
@wraq
Wymienić głowę ?
@t_l
Przecież warunkiem rejestracji jest zapoznanie się z regulaminem i zaakceptowanie jego treści, w którym jest napisane o prawie do odstąpienia od umowy i również o wszelkich opłatach. Jeżeli ktoś nie zapoznał się z regulaminem, to nie może się rejestrować, a jeśli się pomimo tego rejestruje to łamie warunki umowy, na własne życzenie nie dowie się o opłatach, możliwości odstąpienia i sam sobie jest winien, proponuję wymienić głowę.

Jeśli mógłbyś sobie darować uwagi typu "wymiana głowy" to byłoby fajnie. Skup się na meritum :)

Większość ludzi nie czyta dokładnie regulaminów (co jest niedobre) bo spodziewają się, że regulamin będzie precyzował kwestie szczegółowe, a kwestia ceny jest domeną cennika. Nie regulaminu. Tak sobie tłumaczę dlaczego zastawiona przez tego przedsiębiorcę pułapka działa. Zawieranie umów przez Internet jest dość specyficzne. Nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie, może umowę w naszym imieniu zawarł złośliwy kolega, może zrobiło to dziecko itd. Przedsiębiorca nie ma możliwości weryfikacji. Stąd dosyłanie konsumentowi warunków umowy ma sens. Oczywiście tylko wtedy kiedy przedsiębiorca działa w dobrej wierze. Na dokładkę moim zdaniem jest tu nieekwiwalentność świadczeń, która pozwala odróżnić takie pułapki od rzeczywistych biznesów. To oczywiście moim nieprawniczym okiem. Mam oczywiście nadzieję, że wchodząc do sklepu spożywczego prosisz sprzedawcę o jego regulamin :)
 
Nie zmienia to faktu, że wielu z nas, którzy mieli do czynienia z tym wątpliwym przedsiębiorcą, nie ma pojęcia, jak wybrnąć z zaistniałej sytuacji. Pominąwszy zapłacenie mu w zasadzie za nic.
 
Generalnie nieudzielający tutaj pomocy Klem, ma całkowitą rację. Jestem jedną z tych miernot, która postanowiła nie czytać regulaminu, podałam (o, głupia!) prawdziwe dane więc mają mnie w bazie danych. Opłaty uiścić nie zamierzam, gdyż zbyt wiele osób takich jak ja, nie skorzystało z usług tego programu. Zarejestrowałam się, czekałam na linka, dość szybko wezwanie do zapłaty przyszło i na tym zakończyłam swoją przygodę z dobre-programy. Przedsądowe wezwanie do zapłaty mnie bardziej niż przestraszyć, rozśmieszyło. Polska stronka z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Świetnie.

Tutaj widzę, że porad nie otrzymam, prawda? Są tak dobrze ubezpieczeni od strony prawnej, że nie macie haka na takich? Przyznaję, potrzebuję wymiany mózgu na Wasz, ale zanim to zrobię, chciałabym przekonać się czy potraficie pomóc.

Użytkownik o nicku Tuldor1 pisał do nich chyba list z rezygnacją z subskrypcji i prośbą o wycofanie z ich bazy danych podanych przy rejestracji danych osobistych. Jak się ta sprawa potoczyła? Czy to wystarczyło.. ?
 
Ostatnia edycja:
sylvia_doll napisał:
Tutaj widzę, że porad nie otrzymam, prawda? Są tak dobrze ubezpieczeni od strony prawnej, że nie macie haka na takich? Przyznaję, potrzebuję wymiany mózgu na Wasz, ale zanim to zrobię, chciałabym przekonać się czy potraficie pomóc.

Jakakolwiek pomoc będzie gdybaniem. Mniej lub bardziej prawdopodobnym, ale gdybaniem bo przedsiębiorca o którym tutaj dyskutujemy nikogo nie podał do sądu. Podobnie działający przedsiębiorca, właściciel strony pobieraczek.pl też nikogo do sądu nie podał. Mimo, że jego pułapka na konsumentów działa już od kilku lat. Nie ma pozwu, nie ma reakcji. Nie ma wyroku - nie ma wniosków :)
 
Porady był udzielane wielokrotnie. Zarówno tutaj, jak i w analogicznym temacie Pobieraczka.
Nie wiem, jakiej jeszcze porady oczekujecie.
 
Nie atakujesz mnie? "Wymiana głowy" to takie życzenia na dobry dzień?

1) Jaką masz pewność, że sprawa dotyczy mnie? Być może chce po prostu komuś pomóc i szukam rozwiązania.

2) Zadałem pytanie. Jeśli nie znasz odpowiedzi po co w ogóle piszesz? Hipotetycznie gdyby ktoś zapytał co jest zderzacz hadronów to powiedziałbyś mu, że powinien się uczyć fizyki i że ma "wymienić" głowę? Skoro nie ma innej odpowiedzi to na jakiej podstawie piszą ludzi obyci na tym forum ? Masz 44 posty i udajesz znawce, powtarzając frazesy.


Wracając do tematu
Dosłownie przed sekundą rozmawiałem z panią na infolinii UOKIK. Powiedziała mi, że należy wysłać na ich Warszawski adres odstąpienie od umowy. Mamy na to 3 miesiące. Korzystamy z prawa, które mówi o tym, że taka umowa powinna zostać dostarczona na piśmie.
 
t_l napisał:
Jakakolwiek pomoc będzie gdybaniem. Mniej lub bardziej prawdopodobnym, ale gdybaniem bo przedsiębiorca o którym tutaj dyskutujemy nikogo nie podał do sądu. Podobnie działający przedsiębiorca, właściciel strony pobieraczek.pl też nikogo do sądu nie podał. Mimo, że jego pułapka na konsumentów działa już od kilku lat. Nie ma pozwu, nie ma reakcji. Nie ma wyroku - nie ma wniosków :)
Również nie zamierzam im płacić, choć przyznam jakiś tam niepokój jest. Pozostaje mi jedynie faktycznie ignorować masowo napływające maile, ale to penie dlatego, że posiłkując się danymi zebranymi podczas śledzenia Waszych postów, trochę im napyskowałam. Przyznaję - popełniłam błąd nie czytając regulaminu, ale i tak mnie zastanawia, dlaczego takich spraw się nie nagłaśnia. Czyżby ktoś tam, "na górze", miał w tym jakiś udział?
 
@Ripper

- uczciwy klient czyta i akceptuje regulamin przed korzystaniem z serwisu, kiedy wyraźnie zaznaczone jest iż jest to konieczne...

- co do podobieństwa w nazwie to przypomina mi to praktykę sprzedawców na allegro sprzedających telefony o łudząco podobnej nazwie Nokla zamiast Nokia, oraz SciPhone zamiast iPhone :)

- co do reszty twoich myślników to nie wiem ile z tego prawdy, nieweryfikowałem tego

@wraq
odpowiedziałem ci bo edytowałem posta przeczytaj jeszcze raz, a co do twoich uwag to masz rację, jest taka możliwość, jest również możliwość, że ktoś przeczytał regulamin, ale nagle mu się odechciało płacić. No ale i tak wiadomo o co chodzi...

W sumie to można próbować wysyłać meila z odstąpieniem od umowy w ciągu 3 miesięcy choć w regulaminie jest o prawie do odstąpienia napisane więc niejako klient został o tym powiadomiony więc czemu termin ma się przedłużyć do 3 miesięcy ? No ale zawsze można próbować bo przepisy są nieprecyzyjne. Prawo mówi, że należy poinformować klienta o prawie do odstąpienia od umowy, przecież klient został o tym poinformowany w regulaminie, a jeśli go nie przeczytał....no chyba, że może miał dostać kolejnego maila, który znowu by go o tym poinformował ? A może kolejnego, bo przecież tamtego mógł nie przeczytać itp. Jeśli ktoś regulaminu nie czyta to meila przeczyta ?, no może przeczyta. No ale mówię, przepisy są nieprecyzyjne.
 
Ostatnia edycja:
Ci

moderacja- proszę nie cytować całego postu- to zaśmieca forum

Ciekawe czy byłbyś taki wygadany, gdyby to dotknęło twojej matki - jak mniemam kobiety starej daty - która ledwie się orientuje we współczesnej komputeryzacji. Ale może się mylę. Może masz młodą mamusię i to by logicznie wiązało się z twoim zachowaniem 15 latka, który zamiast argumentów stosujesz inwektywy. A może po prostu jesteś jednym z pomysłodawców takiego "interesu" jak pobieraczek czy dobre-programy?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Klem napisał:
- uczciwy klient czyta i akceptuje regulamin przed korzystaniem z serwisu, kiedy wyraźnie zaznaczone jest iż jest to konieczne...

Niepotrzebnie mieszasz do tego uczciwość złapanego w pułapkę klienta. Tu raczej chodzi o rozsądek. Ale cały "system" jest nastawiony na klientów nieczytających regulaminów. Kupujesz telefon GSM w abonamencie - podpisujesz regulamin. Kupujesz "kablówkę" - podpisujesz regulamin. Sprawa opiera się o wzajemne zaufanie. Klient zakłada, że przedsiębiorca nie zastawia na niego pułapki. Na tym bazują przedsiębiorcy, które te pułapki zakładają. Napisałbym, że największy problem nie w tym czy klienci czytają (ze zrozumieniem!) owe regulaminy tylko na tym kiedy klient może wyłapać symptomy, że przedsiębiorca zastawia na niego pułapkę.
 
Klem napisał:
nieweryfikowałem tego
To może wypadałoby, skoro się tak autorytatywnie w temacie wypowiadasz.

Klem napisał:
W sumie to można próbować wysyłać meila z odstąpieniem od umowy w ciągu 3 miesięcy choć w regulaminie jest o prawie do odstąpienia napisane więc niejako klient został o tym powiadomiony więc czemu termin ma się przedłużyć do 3 miesięcy ? No ale zawsze można próbować bo przepisy są nieprecyzyjne. Prawo mówi, że należy poinformować klienta o prawie do odstąpienia od umowy, przecież klient został o tym poinformowany w regulaminie, a jeśli go nie przeczytał....no chyba, że może miał dostać kolejnego maila, który znowu by go o tym poinformował ? A może kolejnego, bo przecież tamtego mógł nie przeczytać itp. Jeśli ktoś regulaminu nie czyta to meila przeczyta ?, no może przeczyta. No ale mówię, przepisy są nieprecyzyjne.
Przepisy są całkiem precyzyjne, o czym byś wiedział, gdybyś, zamiast je wymyślać w rozwlekłej przemowie, zapoznał się z nimi. Wiedziałbyś wtedy także kiedy konsument ma 3 miesiące na odstąpienie od umowy i dlaczego nie wystarczy go o prawie odstąpienia powiadomić "niejako" - bo przepis precyzyjnie określa "jako" należy go powiadomić.
 
@wraq,
Rozumiem, że piszesz w imieniu mamy, dobrze wiedzieć, było o tym od razu poinformować ,że piszesz w czymiś imieniu lub, że sprawa dotyczy kogoś innego, a nie dopiero teraz wyskakiwać jak Filip z konopii lub jak Niemiec z bunkra , więc daruj sobie teksty typu
1) Jaką masz pewność, że sprawa dotyczy mnie? Być może chce po prostu komuś pomóc i szukam rozwiązania.
:)

Jeśli twoja mama ledwie się orientuje we współczesniej komputeryzacji to nie moja wina ani nie wina serwisu ani niczyja wina. Starsze osoby, które sie nie umieją posługiwać internetem powinno się pilnować tak samo jak dzieci, które też się nim do końca posługiwać nie umieją. To może powinna się zapytać kogoś zanim cokolwiek zrobi lub poprosić kogoś o pomoc np. żeby się zarejestrować na jakimś serwisie, albo żeby ktoś to za nią zrobił. Skoro nie orientuje się w komputeryzacji to jakim cudem się zarejestrowała, przecież przez przypadek nie weszła na dobre-programy, przez przypadek nie kliknęła na Rejestracja, przez przypadek nie kliknęła, na ptaszka który akecptuje regulamin i w końcu przez przypadek nie kliknęła na Rejestruj. Widać, że jednak sporo orientuje się w tej komputeryzacji. A może po prostu nie przeczytała regulaminu...

@Ripper
Podaj mi konretne fragmenty tych przepisów o których mówisz, niech no je zobaczymy wszyscy. Z tego co ja znalazłem to
Art. 9.

1. Konsument powinien być poinformowany, przy użyciu środka porozumiewania
się na odległość, najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy,
o:

oraz
3. Przedsiębiorca jest obowiązany do potwierdzenia konsumentowi na piśmie in-
formacji, o których mowa w ust. 1, najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełnia-
nia świadczenia.

Jakim piśmie ? Zwykłym ? Elekronicznym ? . Pismo elektronicze (mail lub stroną www z regulaminem) też jest pismem. Skoro nie jest doprecyzowane jakie pismo (a ty twierdzisz, że jest ) to znaczy, że dowolnym, w tym również elektronicznym. No chyba, ale może ktoś coś ciekawego napisze. Czy strona www z regulaminem to też pismo elektroniczne ? Raczej tak bo przecież nie ręczne.

No chyba , że chodziło ci o jakieś inne przepisy w sumie to jeszcze znalazłem
Doręczanie pism w formie dokumentów elektronicznych według przepisów wykonawczych do ustawy o informatyzacji ale nie chce mi się tego czytać i jest to skomplikowane:)
 
Ostatnia edycja:
Klem napisał:
Podaj mi konretne fragmenty
Art. 9. i 10. ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.

Klem napisał:
Pismo elektronicze.
Tiaaa. Zaczynają się akrobacje słowne.
Na piśmie, to na piśmie.
Z pewnością nie chodziło ustawodawcy o "pismo elektroniczne" :D
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra