System dozoru elektronicznego część IV

  • Autor wątku Autor wątku bartekewa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
lennar napisał:
Nie ma szans żeby kurator dał mu 2 dni na wyjazd przez pół polski na spotkanie z dzieckiem.
A dlaczego?
lennar napisał:
Wiem z własnego doświadczenia
Każdy przypadek jest inny.
lennar napisał:
Kurator powie ze dziecko może przyjechać do niego.
Samo? No dobra wszyscy wiemy że to jest kara pozbawienia wolności i jakby gość odbywał karę w ZK to matka musiałaby (jakby oczywiście chciała) przywieźć dziecko na widzenie. Jednak jeśli sąd uznał że odbycie kary w SDE jest wystarczające to nikt nie powinien mu utrudniać kontaktu z dzieckiem i chociażby raz na miesiąc zezwolić mu na "przepustkę". Wszystko jest uzależnione od kuratora no i od tego jak kolega zachowuje się podczas odbywania kary w domu. Mi kurator nie robił problemu choćby z wydłużeniem czasu wolnego w niedzielę aby pojechać z dziećmi nad jezioro.
 
Ostatnia edycja:
Witam ja juz czekam na wokande o wpz mam 29 czerwiec tak sie zastanawiam jakie sa szanse na wpz czy ktos zna jakies statystyki?
 
No WPZ. A co? Zawsze jest pół na pół choć Wam powiem ta, że w kieleckim sądzie penitencjarnym jest to 1 procent a w Krośnie 90 procent. Tak czy owak i tak wychodzi pół na pół. marcin_wroc nie napisał zbyt wiele szczegółów odnośnie swojej sytuacji, jaka to kara i za co. U mnie w sądzie w Tarnobrzegu jeśli ktoś nie narusza zasad odbywania kary w tym systemie i kurator do niego nic nie ma jest to 99,9 procent, że zostanie warunkowo zwolniony. To samo z udzieleniem zgody na DE.
 
Poprostu nie zrozumiałem skrótu a to chodzi o warunkowe przedterminowe zwolnienie ;) Dla mnie troszkę średnio to jest opłacalne i branie na siebie kuratora na 2 lata.
 
To zależy co chcesz robić. Jeśli chcesz pracować np. w delegacji albo za granicą to co zrobisz?
 
A no wtedy tak ale tylko w takim wyjątkowych przypadkach ale jeśli ktoś się stara o to i przebywa dalej w tym samym miejscu zamieszkania a po prostu nie chce mu się tego nosić to bezsensu dla mnie. Ew może bym się skusił na to gdybym miał pół roku do końca. W moim przypadku wyrok był 6 msc z czego 2 msc w zakładzie karnym także na 3 msc nie będę sobie głowy zawracał.

Btw. Jutro mam posiedzenie odnośnie zmiany adresu. Kuratorka wszystko pozytwnie opiniowała , żadnych naruszeń też nie było, czyli chyba nie powinno być problemu z przeniesiem?
 
Finister napisał:
Jak często do tej pory spotykał się z dzieckiem i gdzie się te spotkania odbywały?

No właśnie niezbyt często ze względu na odległość, brak czasu i średnie stosunki z matką dziecka, tak kilka razy w roku.
Ale teraz przynajmniej miałby tego czasu za dużo i mógłby go jakoś pożytecznie wykorzystać. Jednak trasa 600 km i 1 dzień wolnego to trochę słabo. Dlatego byłam ciekawa jak było u osób, które mają podobną sytuację, czy dostawali kiedyś 2 dni weekendu przepustki.
 
Finister napisał:
Jak często do tej pory spotykał się z dzieckiem i gdzie się te spotkania odbywały?

Aha, spotkania odbywały się w pobliżu miejsca zamieszkania małej. On sam ma rodziców niedaleko, gdzie mógł się zatrzymać na noc, więc wszystkim pasowało.
 
Jeśli do tej pory nie było regularnych spotkań z dzieckiem to moim zdaniem trudno będzie o przepustkę w czasie odbywania kary. Ale można oczywiście próbować. Moim zdaniem kurator powinien sprawdzić czy skazany spotkał się z dzieckiem. Ba, może nawet wystąpić do Policji o pomoc w potwierdzeniu powyższego.
 
NO I W KONCU JA JUZ PO WOKANDZIE O WPZ I SiE UDALO :) moge wychodzic kiedy chce no przynajmniej jakies wakacje beda mialem wokande ze sprawy o art 178 sad wroclaw czyli jednak szanse o wpz sa.Dziwnie bez opaski hehe
 
Hehe lepiej nie nowej juz pewnie nie dadza tylko kratki heh a kurator na rok to tez nie problem raz w miesiacu zadzwoni i spokuj a zreszta jade za granice wazne ze wakacje beda :)
\
 
marcin_wroc napisał:
Hehe lepiej nie nowej juz pewnie nie dadza tylko kratki heh a kurator na rok to tez nie problem raz w miesiacu zadzwoni i spokuj a zreszta jade za granice wazne ze wakacje beda :)
\
No i OK. Tak powinno być. Zaufanie przede wszystkim. A jak nadużyjesz... Powodzenia!!!
 
Nie no bede sie staral nienaduzywac.....:D pozdrawiam
 
gratulacje i powodzenia
 
Ostatnia edycja:
Jak sprawdzali to warunkiem bezwzględnym było trwałe, stabilne podłoże - nie mogła być szafka, regał a ostatecznie został parapet. No i oczywiście bezpośrednie podłączenie do gniazdka bez przedłużaczy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra