System dozoru elektronicznego (elektroniczna opaska)

  • Autor wątku Autor wątku agajacek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,jak szybko po zatrzymaniu i osadzeniu w zk można ubiegać się o dozór?Czy po tygodniu ,dwóch już można złożyć wniosek ?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W każdym momencie, w tym również przed osadzeniem, jeśli tylko skazany spełnia przesłanki określone w ustawie.
 
Dziękuję za odpowiedź. W czwartek mam sprawę o udzielenie SDE. I mam pytanie, jeżeli Sąd udzieli mi to po jakim czasie przyjdą mi to założyć i czy na sprawie jest konieczne mieć umowę z pracy??
 
marekde01 napisał:
Dziękuję za odpowiedź. W czwartek mam sprawę o udzielenie SDE. I mam pytanie, jeżeli Sąd udzieli mi to po jakim czasie przyjdą mi to założyć i czy na sprawie jest konieczne mieć umowę z pracy??

Jeśli decyzja będzie pozytywna sąd wyznaczy Ci czas w jakim musisz zadzwonić do podmiotu dozorującego( firma montująca urządzenie dozorujące) i zgłosić gotowość do odbywania kary w sde. W przypadku mojego męża ,który o sde starał się z zakładu karnego wyglądało to tak,że na powrót z zk do domu sąd wyznaczył mu 24 h i nałożył na niego obowiązek zgłoszenia gotowości do odbycia kary w tym czasie. Kiedy mąż zgłosił telefonicznie,że jest już w domu ,firma zajmująca się montażem wyznaczyła mu termin montażu za dwa dni( zgłoszenie było w czwartek a na montaż przyjechali w sobotę).Te dwa dni sąd uznał za przerwę w odbywaniu kary.
 
Ja miałem wczoraj posiedzenie w sprawie SDE rozpatrzone pozytywnie. Orzeczenie stało się wykonalne natychmiast i w ciągu 24 godzin musiałem powiadomić centralę monitoringu. Przyjdą w czwartek instalować te badziewia. Od momentu zgłoszenia mają 3 dni na zaistalowanie urządzeń. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie wszystkie potrzebne dokumenty oglądał kurator i wszystko opisał w swoim wywiadzie. Ja mam czas na pracę, zakupy i opiekę nad dziećmi od poniedziałku do soboty od 6:00 do 18:00 a w niedzielę na praktyki religijne od 12:00 do 14:00.
 
Moj P. miał posiedzenia 5 kwietnia(czwartek) W piątek zgłosił gotowośc odbywania kary. Przyjechali załozyc to w Lany poniedziałek. Wiec było kilka dni wolnego. W tym, ze doliczyli mu te 4 dni. Wolne ma od 6-18 od pon-sob., a w niedzielę od 12-18 więc tez dobrze. Całe szczęscie, ze tylko do 7 maja to ma.
 
To widze ze ja mam dosc liche godziny.

Poniedzialek-Piatek 7-17, sobota i niedziela nie moge wychodzic w ogole.
 
To pewnie zalezy od tego jaki dlugi wyrok i za co. Pewnie jakoś tak przyznają godziny. Mojemu nie sprawdzali nawet umowy tylko Sędzia zapytała czy pracuje. Poza tym cudem dostał SDE ponieważ do konca wyroku zostało wtedy 28dni i nie byli pewnie czy im się opłaca zakładac.
 
witam,
mam pytanie czy termin 24h na powiadomienie liczony jest od godziny wyjscia z ZK?
Wiem, że osadzeni po posiedzeniu wracają jeszcze na oddział, później idą odebrać swoje rzeczy z depozytu i np. posiedzenie odbyło się o 11 a wychodzi z ZK o 15. stąd moje pytanie.
 
Tak od wyjscia z ZK, u mnie jak wychodzilsmy dwoch funkcjonariuszy SW wyciagnelo zegarki i zapisywali dokladna godzine przekroczenia bramy.

Ja posiedzenie mialem we wtorek o 10, a wyszedlem dopiero nastepnego dnia po 15.
 
dziękuje za odpowiedź,
z tego co wiem to w Rzeszowie wychodzi się w tym samym dniu.
Jeszcze jedno pytanie- czy od czasu zgłoszenia obecności do czasu wizyty osób, które zamontują te wszystkie urządzenia należy przebywać w domu? Tzn. czy jest taki prawny obowiązek? Bo widzę, że niektórym sąd zalicza ten czas jako przerwę w odbywaniu kary a innym zalicza na poczet kary.
 
Należy zadzwonić do centrali monitoringu i zgłosić gotowość do odbycia kary w SDE (numer na postanowieniu). Za chwile gość oddzwoni powie kiedy przyjdą instalować urządzenia. Wtedy należy być w domu w "stanie absolutnej trzeźwości" i mieć dowód i owo postanowienie.
 
farba napisał:
Jeszcze jedno pytanie- czy od czasu zgłoszenia obecności do czasu wizyty osób, które zamontują te wszystkie urządzenia należy przebywać w domu? Tzn. czy jest taki prawny obowiązek? Bo widzę, że niektórym sąd zalicza ten czas jako przerwę w odbywaniu kary a innym zalicza na poczet kary.


Nie trzeba przebywac w domu, dostaje sie wtedy przerwe w kaze, ktora to ci odliczaja od kary.
 
Witam,

Mam do was pytanie, sprawa wygląda nastepująco:

Mój brat, dostał 6 miesiecy pozbawienia wolności, "bilet" dostał juz na sierpień 2011 ale sie ukrywał i dopiero teraz w kwietniu 2012 go złapali i wsadzili.
Siedzi za rozbój( bójka na dyskotece, uderzył kolesia pokalem w twarz, byli świadkowie, były kamery.)

Teraz chce sie właśnie starać o SDE. Jak sądzicie, jakie ma na to szanse.
Dodam że ma jeszcze jedną sprawe w toku, w grozi mu kolejna kara nawet do 2,3 lat.
 
Szukam osoby,która wnioskowała o zmianę harmonogramu tzn. zmianę godzin w których skazany może przebywać poza miejscem odbywania kary. Jeśli jest na forum ktoś kto ma już za sobą zmianę harmonogramu i może mi udzielić kilku informacji na ten temat proszę o kontakt na pw.
 
Witam, mój narzeczony również odbywa karę w SDE i ma wyznaczone godziny od 16.40 do 15.30 to są godziny w czasie których jest w pracy, wiem tylko tyle że aby ubiegać się o dodatkowe godziny poza miejscem zamieszkania (np. na spacer z dzieckiem, zrobienie zakupów, odwiedzenie chorej matki itp) trzeba napisać podanie do Sądu penitencjarnego, ale czy może ktoś wie jak ma takie podanie wyglądać i co dokladnie w nim napisać?
 
od 16.40 do 15.30
???
trzeba napisać podanie do Sądu penitencjarnego, ale czy może ktoś wie jak ma takie podanie wyglądać i co dokladnie w nim napisać?
Normalnie, że zwraca się z prośbą o zmianę harmonogramu, o jaki czas chodzi i dlaczego. Mi sędzia powiedział żeby wypadki losowe zgłaszać do kuratora jakbym musiał wyjść poza godzinami przyznanymi przez sąd.
 
Dzięki, zaraz zabieram się za pisanie :P A co do tych godzin to sie pomyliłam i miało być od 06.40 do 15.30 :)
 
xDx87 napisał:
Jak sądzicie, jakie ma na to szanse.
Dodam że ma jeszcze jedną sprawe w toku, w grozi mu kolejna kara nawet do 2,3 lat.

Szanse sa, ja dostalem a tez sie ukrywalem, bylem poszukiwany listem gonczym, mialem P1z (pobicie policjanta), karany kilkukrotnie, jak i nastepna sprawa w toku.

I sie udalo :)

Od 2008 zerwalem z towarzystwem przestepczym i wiode normalne zycie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra