System dozoru elektronicznego (elektroniczna opaska)

  • Autor wątku Autor wątku agajacek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
_Anonymous_ widze ze jestes w tym obeznany

Wieć powiedz mi jak to by wyglądało. bo przed tym jak szedł teraz siedziec to ciagle pił i sprowadzał kumpli do domu, i pili do pozna. Czy po załozeniu SDE mogłby sobie na to pozwolić, czy musiałby być juz całkiem inny, nie spraszać nikogo i nie pic?
 
Tak ciężko jest przeczytać kilka poprzednich stron tego tematu?? Była mowa o spożywaniu alkoholu.
 
WItam!
'Dzisiaj dzwonił do mnie chłopak i mówił że miał dziś komisję w sprawie SDE. powiedziano Mu że musi do 27 kwietnia zapłacić za szkodę pokrzywdzonemu i dostarczyć w sądzie potwierdzenie że ów należność zapłacić. Wtedy zostanie mu podobno wyznaczona data wokandy o sde. chciałam sie zapytać czy to, iż zapłaci tą należność będzie miało może większy wpływ na decyzję sądu? i do kogo mam się zwrócić jeżeli nadal nie został sprawdzony w domu sygnał przez specjalistów? z góry dziękuje za odpowiedź
 
asia03 napisał:
Chciałam sie zapytać czy to, iż zapłaci tą należność będzie miało może większy wpływ na decyzję sądu?

Sąd jest nezawisły. Nic i nikt w granicach przepisów nie ma na Sąd wpływu.
 
tylko zastanawia mnie to po co ma płacić za szkodę , za którą już odsiaduje wyrok.
 
asia03 napisał:
tylko zastanawia mnie to po co ma płacić za szkodę , za którą już odsiaduje wyrok.

Tak myśli wielu skazanych - i po to są zakłady karne aby to głupie myślenie skorygować... żeby zamiast o wyłącznie sobie, pomyślał że ktoś przez niego ucierpiał a więc należy mu to zrekompensować.
 
po pierwsze to ja myślę a nie On :)a po drugie proszę o pozostawienie swoich własnych przemyśleń dla siebie (: rekompensuje się tym że siedzi w zakładzie karnym ;] za błedy z przeszłości owszem trzeba płacić ale sądzę że jeżeli już jest w trakcie odsiadywania tych kilku miesięcy ,to chore jest płacenie należności za szkodę ,skoro płaci traceniem swojego zycia w zakladzie karnym
 
asia03 napisał:
to chore jest płacenie należności za szkodę ,skoro płaci traceniem swojego zycia w zakladzie karnym

Ty piszesz to poważnie czy sobie jaja robisz??

Jak zabiorę Ci wszystko co masz cennego w domu, zostaniesz bez niczego to jako zadośćuczynienie wystarczy Ci to, że odbywam karę?? Czy może będziesz chciała pieniędzy, by sobie wszystko odkupić??
 
piszę na poważnie. chodzi tak jak wspominałam o sprawę sprzed 3 lat , mianowicie o rozbicie szyby w klubie wartą 250 zł. Więc czy w tym wypadku ( nie w wypadku zabrania wszystko co cenne w domu ) , nie jest chore to aby jednoczesnie odsiadywac karę i płacić?
widzę że na tym forum naprawde nie mozna o niczym porozmawiac i o nic zapytac bo od razu dostaje się "miłe" odpowiedzi ;] dobra dzieki za porady. heh...
 
asia03 napisał:
piszę na poważnie. chodzi tak jak wspominałam o sprawę sprzed 3 lat , mianowicie o rozbicie szyby w klubie wartą 250 zł. Więc czy w tym wypadku ( nie w wypadku zabrania wszystko co cenne w domu ) , nie jest chore to aby jednoczesnie odsiadywac karę i płacić?

Nie, nie jest chore. Kara jest za przestępstwo. A szkodę trzeba naprawić tak czy owak.
No ale to na marginesie. Mam nadzieję, że sąd bez naprawienia szkody nie wypuści skazanego zza krat. I nie zezwoli na SDE.
 
Asia, to tylko guest i forg tak mają :) Jaki wyrok Twoj dostał za ta wybita szybe i ile z tego juz odsiedzial?
 
wiem rozumiem , ale długość kary wyliczana jest na podstawie szkody czyż nie? ja też mam taką nadzieję , bo mam zamiar ją zapłacić :) i mam nadzieję że zezwoli:)
 
Ziomek12 napisał:
Asia, to tylko guest i forg tak mają :) Jaki wyrok Twoj dostał za ta wybita szybe i ile z tego juz odsiedzial?


dostał 6 miesiecy, 15 dni Mu odliczono za to że Go kiedys zabrali pomyłkowo na komisariat. Więc razm 5 i pół miesiąca. Siedzi od 15 marca ale już na początku składał papiery o SDE, bo wychowawca mówił że W Jego sytuacji powinno się z SDE udać. Chłopak złożył wniosek o SDE, zgody współlokatorów i promesę zatrudnienia:) dzisiaj miał komisję i powiedziano Mu żeby zapłacił do 27 kwietnia ta należność za szkodę pokrzywdzonemu i dostarczył do sądu, a wtedy z kolei będzie wyznaczony termin wokandy, Nie wiem jak sie mam nastawiać na to
 
asia03 napisał:
bo mam zamiar ją zapłacić :) i mam nadzieję że zezwoli:)

A jak by nie zezwolił, to byś nie zapłaciła? Inna kwestia, dlaczego Ty masz płacić? Sponsoring?
 
guest, Ciebie to powinno najmniej interesowac, to jej pieniadze, wiec jak chce niech placi. Jezeli pomoze mu to zeby dostac SDE to niech zaplaci i bedzie z głowy :) A jak nie to po połowie kary czyli po 3 miesiącach o WPZ sie ubiegac.
 
Ziomek12 napisał:
guest, Ciebie to powinno najmniej interesowac, to jej pieniadze, wiec jak chce niech placi.

Bzdura. Szkodę zrobił obcy dla niej prawnie człowiek i to on ma ją naprawić. Może karę za niego też odsiedzi?
 
Fajny klimat się zrobił. A tak już było fajnie. Moim zdaniem jeśli naprawi szkodę dostanie DE. To jest tylko moje zdanie.
Bzdura. Szkodę zrobił obcy dla niej prawnie człowiek i to on ma ją naprawić. Może karę za niego też odsiedzi?
A może to jest prawdziwa miłość i są dla siebie stworzeni?
 
Ptasior napisał:
Fajny klimat się zrobił. A tak już było fajnie. Moim zdaniem jeśli naprawi szkodę dostanie DE. To jest tylko moje zdanie.A może to jest prawdziwa miłość i są dla siebie stworzeni?

dokładnie ,po co się czepiacie dziewczyny i wszystkich kobiet,które szukają pomocy na tym forum dla swoich mężczyzn? Żal wam czy co?
Ja mam pytanie z innej beczki ,mój m pracował na kopalni pod firmą od miesiąca zanim po niego przyjechali ..zastanawiam się o co lepiej wystąpić -o przeniesienie bliżej miejsca zamieszkania (jest tu oddział półotwarty)i wtedy pracę w zakładzie (tam gdzie pracował) czy o opaskę -tylko jak on pod ziemię z nią zjedzie ? nie będzie problemu ? słyszeliście o podobnym przypadku ? Może to głupie pytanie,ale nie wiem czy tylko godziny wchodzą w grę czy odległości też .
 
-o przeniesienie bliżej miejsca zamieszkania (jest tu oddział półotwarty)i wtedy pracę w zakładzie (tam gdzie pracował)
A jak go nie przeniosą? Teraz nie ma zapisu w kodeksie "w miarę możliwości najbliżej miejsca zamieszkania".
czy o opaskę -tylko jak on pod ziemię z nią zjedzie ? nie będzie problemu ? słyszeliście o podobnym przypadku ? Może to głupie pytanie,ale nie wiem czy tylko godziny wchodzą w grę czy odległości też .
Nieważne gdzie będzie pracował aby tylko wyszedł i wrócił do domu w godzinach określonych przez sąd. Opaska na nodze czy ręce wysyła sygnał do urządzenia które jest w domu. I w godzinach kiedy ma przebywać w domu jest widoczny przez centralę monitoringu. Tak, że pod ziemię może śmiało zjechać.
 
Rozmawiałam z nim wczoraj ..mam nadzieję ,że zadzwoni jak dostanie grupę ,czeka na komisję ..wiem ,że nie mają obowiązku przenieść ,ale dlatego pytam bo może warto prosić o to przeniesienie i jak już się zgodzą to wtedy o powrót do pracy , ale teraz czytając myślę ,że lepiej o opaskę..Pojęcia nie mam od czego lepiej zacząć ,żeby poszło sprawnie i szybko..bo przecież o wszystko jednocześnie prosić nie będę ..:(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra