A
Avila
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2017
- Odpowiedzi
- 17
W 2012 roku wziąłem kredyt w SKOK Wesoła i spłacałem do momentu utraty pracy. Niestety zadłużenie rosło (masakryczne oprocentowanie) a ja tylko popadałem w większy "dół" i straciłem nadzieję. Dostałem pismo w 2014 roku, że jest wszczęte postępowanie, coś związane tez z Komornikiem - nie znam się; ale wtedy to już miałem też problem z alkoholem i nie wiem do końca o co chodziło. Teraz próbuje stanąć na nogi i powoli spłacam wszystkie zadłużenia, nawet komornika, którego nie widziałem na oczy, ale nikt nie jest w stanie mi powiedzieć, gdzie jest mój dług i z kim mam się skontaktować. Do tej pory odezwał się do mnie tylko KRUK, który dodatkowo jeszcze za "pomoc w spłacie" chce 15 tysięcy, czyli prawie tyle samo co sam dług wynosi. Z krukiem nie chcę mieć nic wspólnego, ale z kim się skontaktować, żeby zacząć spłacać swój kredyt; przecież "nie przepadł". Bardzo proszę o pomoc.