Tajemnica korespondencji

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czyli, że co? ;) Osoba ta zrobiła to bezprawnie ale prawnie? Pogubiłem się.
 
postąpiła moralnie niewłaściwie...ale prawa nie złamała....... - prościej już wytłumaczyć nie można...
 
W zakresie prawa karnego na pewno nie popełniła czynu zabronionego. W zakresie prawa cywilnego naruszyła dobra osobiste, ale - moim zdaniem - naruszenie to nie było bezprawne. Natomiast są też orzeczenia, wg których, z uwagi na treść korespondencji, takie naruszenie może być uznane za bezprawne jako naruszające inne dobro osobiste niż tajemnica korespondencji.

Jeśli wytoczysz proces o ochronę dóbr osobistych to wystarczy, że udowodnisz fakt przysługiwania Tobie prawa osobistego oraz fakt naruszenia tego prawa przez osobę, która je naruszyła. Natomiast ciężar udowodnienia ewentualnego braku bezprawności naruszenia będzie spoczywał na pozwanym.
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Rozumiem że odbiorca korespondencji może dane pismo upubliczniać nie zależnie od woli nadawcy. Jednak jeśli pismo jest przeze mnie podpisane, jest na nim naniesiony mój podpis którym się posługuję czy odbiorca korespondencji nie narusza mojego dobra osobistego - którym jak rozumiem (być może się mylę) jest również mój podpis. Nadmieniam że moje pismo jest rozpowszechnione w internecie - zeskanowane, dzięki czemu mój podpis jest udostępniony n/n osobą - rozumiecie moje obawy. Moje dane odbiorca w piśmie zamalował, pozostawiając jedynie imię. Poza tym dla osób które odwiedzają te miejsce w internecie nie jestem osobą anonimową.
Do którego przepisu mogę się odnieść wzywając odbiorcę do usunięcia mojego pisma z net-u bądź chociaż do usunięcia mojego podpisu.
 
Prawo do opublikowania korespondencji przez adresata nie wyklucza możliwości pozwania go przez nadawcę listu, jeśli ten zawiera informacje mogące naruszyć dobra osobiste nadawcy.
 
Przyznam, że nie jest miło przypadkiem zobaczyć, że ktoś publikuje moją korespondencje, wysyłaną do urzędu miasta.
Co do zasady wystarczy by jedna tylko osoba poza adresatem poznała treść listu, by można było mówić o naruszeniu tajemnicy. Naruszenie tajemnicy korespondencji może również nastąpić, gdy osoba uprawniona do poznania tajemnicy (głównie adresat), przekaże jej treść osobom postronnym czy też ją opublikuje.

Powyższe stanowisko – pośrednio – zostało potwierdzone m.in. w orzeczeniu Sądu Najwyższego (sygn. akt: I CSK 664/09) w którym SN uznał, że cytowanie prywatnej korespondencji przez prasę, zwłaszcza jeśli dotyczy stanu zdrowia osoby, stanowi.

To nie korespondencja w rozumieniu nośnika jest dobrem osobistym. Korespondencja jest „tylko” nośnikiem ważnych informacji o nadawcy i adresacie, o relacjach ich wiążących. Dlatego jej upublicznianie godzi przede wszystkich w ich prywatność i to właśnie ta prywatność jest chronionym dobrem osobistym. Można tu przywołać wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 7 listopada 1995 r. (sygn. akt I ACr 529/95). Sąd stwierdził, że nawet przesłanie dłużnikowi przez wierzyciela upomnienia do zapłaty zaległej należności w sposób umożliwiający zapoznanie się z treścią upomnienia przez inne niż adresat osoby stanowi naruszenie dobra osobistego adresata, jakim jest tajemnica korespondencji.
Ujawnienie korespondencji e-mail – naruszenie dóbr osobistych? | Co w prawie piszczy
 
Ostatnia edycja:
A ja mam takie pytanie. Czy żona moze odbierac listy męza z Sądu ?
 
Odbierać może ale otwierać i zapoznać się z treścią bez Twojej zgody już nie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra