tak lub nie

  • Autor wątku Autor wątku akneb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

akneb

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
29
Czy można zamknąć do zakładu karnego człowieka chorego na zaburzenia adaptacyjno - depresyjno - lękowe, jeżeli biegli odroczyli wykonanie kary na okres pół roku a w tym czasie sąd po pierwszym miesiącu odroczenia kary postanowił zamknąć tego człowieka(drobne przestępstwo)? proszę o szybką odpowiedź.
 
Piszesz dość mętnie, ale jeśli dobrze rozumiem, człowieka "zamknięto" w innej sprawie niż ta, w której karę odroczono i że jest to areszt tymczasowy (?). Jeśli tak, to w tej nowej sprawie trzeba odrębnie wykazać że podejrzany nie może przebywać w areszcie. (Można np. złożyć wniosek o uchylenie aresztu, powołać się na wcześniejszą opinię biegłych i inne dokumenty medyczne, żądając przebadani a przez biegłych, przy czym najistotniejsze będzie jak się sprawy mają teraz a nie kilka miesięcy temu).
 
biegli nie są od odraczania czegokolwiek ale od wydania opinii .... a opinia jako jeden z dowodów w sprawie podlega swobodnej ocenie Sądu...
 
Ja wiem o tym że biegli są od wydawania opinii ale Sąd na podstawie opinii biegłych wydał decyzje o odroczeniu kary na okres pół roku ale po miesiącu ten sam Sąd wydał nakaz doprowadzenia do paki.

Czy teraz jest to jasne czy jeszcze mętne?

Widzę że za dużego pojęcia to wy nie macie.

A jeżeli już komuś odpowiadacie niby pomagacie to z kodeksu.:brawo:
 
Choroby psychiczne mają to do siebie, że mają okresy nasilenia i okresy remisji.To, że ktoś miesiąc temu miał stan wykluczający osadzenie, nie zawsze musi znaczyć, że teraz jest nadal w identycznym stanie. Oceniać to trzeba w każdej sprawie indywidualnie.
 
ale po miesiącu nie było badań ponownych a chłopa zapuszkowali z chorobą i miał dwie próby samobójcze to znaczy że coś jest nie tak.

Chłopie jak nie masz pojęcia to nie pisz głupot.:mad:
 
Jeszcze jedno to nie jest choroba psychiczna tylko zaburzenia idź się dokształć:brawo:
 
Dobrze. Zaburzenia mają z pewnością też to do siebie, że mają nasilenia i remisje. I nadal jestem zdania, że trzeba zawsze ocenić w sprawie stan aktualny na dany dzień.
Po drugie, jeśli w tej drugiej sprawie zastosowano areszt (choć to dotąd nie zostało w wątku doprecyzowane), to można było podnosić argument zaburzeń przed Sądem (nie wiem czy to się stało), a od decyzji o takim "zamknięciu" można się odwoływać.
Natomiast jeśli druga sprawa to nie areszt, ale wdrożenie do wykonania prawomocnej kary, to jeśli czynił to ten sam Sąd, który orzekał w pierwszej sprawie, to mając w pierwszej sprawie wykazane problemy zdrowotne skazanego, w drugiej sprawie z urzędu Sąd mógł rozważyć, czy nie odroczyć kary (w ramach tego np. powołać ponownie biegłych i ustalić aktualny stan zdrowia skazanego).
Być może zresztą Sąd jakieś czynności w tej sprawie podejmował, bo w sumie szczegółów tego, co robił Sąd nie znam.

Edit: Aha, wracając do podstawowego pytania: można wykonywać karę pozbawienia wolności wobec osoby chorej, jeśli choroba nie jest chorobą psychiczną ani inną ciężką chorobą (czyli takim stanem w którym umieszczenie w ZK może zagrażać życiu albo spowodować poważne niebezpieczeństwo dla zdrowia). Dlatego jest też istotne co dokładnie zostało ustalone w pierwszej sprawie i z jakiego powodu było pierwsze odroczenie (czy tam ustalono istnienie takich chorób, które obligują do odroczenia czy tylko takich przy których odroczenie nie jest obligatoryjne ).
 
Ostatnia edycja:
akneb napisał:
Ja wiem o tym że biegli są od wydawania opinii ale Sąd na podstawie opinii biegłych wydał decyzje o odroczeniu kary na okres pół roku ale po miesiącu ten sam Sąd wydał nakaz doprowadzenia do paki.

Czy teraz jest to jasne czy jeszcze mętne?

Widzę że za dużego pojęcia to wy nie macie.

A jeżeli już komuś odpowiadacie niby pomagacie to z kodeksu.:brawo:

napisz szczegóły sprawy. Musisz zrozumieć, że wiedza prawnicza, a więc i nasza pomoc może być Ci udzielona tylko o ile znamy jak najwięcej szczegółów. Coś dla Ciebie nieistotne, dla nas stanowi meritum.

Odpowiadając na Twoją krytyke. Skoro Sąd zamknął, to mógł:evil:
 
Skoro Sąd zamknął to mógł tak oczywiście.

Ostatnio Sąd wypuścił po pięciu latach niewinnego człowieka i co też zamknął bo mógł.

Weź się chłopie idź przewietrz.:brawo:
 
A ilu winnych chodzi po tym świecie-dobrze napisałeś.

Bo tak pracują Sądy.


Ale nie o to chodzi żeby zamykać niewinnych bo winni na wolności.

Widzę że myślisz jak:brawo:
 
Widzę akneb że wiele od wszystkich dookoła wymagasz. Może więc potrafisz wreszcie wyjaśnić, czy w drugiej sprawie ów człowiek jest tymczasowo aresztowany czy odbywa karę? Mogłoby to ułatwić dyskusję (no chyba że Cię merytoryczna strona wątku już nie interesuje).
 
Czytam i wpadam w zdumienie prosisz ludzi o pomoc, a później się czepiasz. Weź się zdecyduj
 
Czepiam się bo to co piszesz to ja wiem.
 
Dobrze by było gdybyś się dowiedział co dokładnie i dlaczego orzekły Sądy w tych sprawach które Cię interesują.
 
Nie prosiłam o pomoc tylko o szybką odpowiedź bo to jest forum prawne a nie pogotowie ratunkowe.Pomyliłeś się:ok:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra